Tagged with wybory

Platforma Obywatelska wabi młodych istockowymi zdjęciami

Czy to kryzys zasobów w grupie wiekowej 19-24? Platforma Obywatelska na jednym z serwisów społecznościowych uderza do młodych. Wabi ich uśmiechniętymi, młodymi ludźmi z kciukami zwróconymi ku górze. Tylko dlaczego wszyscy oni, wyciągnięci tacy z ogólnie dostępnych płatnych zasobów ze zdjęciami? Naprawdę wśród młodych “platformersów” nie ma fotogenicznych ludzi? To chyba pierwszy przypadek w okresie przedwyborczym, gdzie materiały propagandowe zawierają zdjęcia ludzi z płatnych, ogólnie dostępnych zasobów (w tym, konkretnym przypadku z serwisu istockphoto.com). Continue reading

Tagged , , , , , ,

Wybory 2011 – nietypowe spoty wyborcze

Marek Migalski – PJN

 

Łukasz Wabnic – SLD

 

Jędrzej Wijas – SLD

 

Tagged , , , , , , , ,

Dobrą mam pamięć, Mały

Tekst ten jest odpowiedzią na wpis Marcina Małego, który bez wątpienia stawia mnie jako poplecznika Jarosława Kaczyńskiego. Marcin we wpisie Kiepska pamięć napisał:

Zdenerwowany szopką naród zmobilizował się na niespotykaną skalę i odsunął wówczas PiS od władzy, a z tego okresu pamiętam, że sporą część tych zbuntowanych wyborców stanowiła młodzież, która zorganizowała się na licznych internetowych portalach, forach i grupach dyskusyjnych. To był czas, gdy wszyscy czytywali i komentowali newsy w serwisie Spieprzaj dziadu, dzień zaczynało się od oglądania komiksu na Chomikach, a logo Akcji Obywatelskiej i innych “antykaczych” stron społecznościowych widniało na blogach i innych stronach prawie wszystkich młodych internautów. Wszyscy czytali regularnie blogi Brochy, Rafiego i Walpurga. Kultowa była nieistniejąca już w ówczesnym kształcie Matka Kurka.

Nietrudno sobie zresztą wyjaśnić, czemuż to Jarosław Kaczyński – premier, który nie miał konta, prawa jazdy ani telefonu komórkowego, a internautów uważał za popijających piwko zboczeńców oglądających klipy porno w sieci – musiał budzić niechęć większości młodych technokratów, nawet gdyby jego rząd nie tworzył w Polsce atmosfery strachu, nienawiści i ksenofobii.
I oto stało się coś, czego właśnie zupełnie nie rozumiem. W kolejnych wyborach dokładnie to samo pokolenie, które pogoniło kiedyś rząd premiera Kaczyńskiego w siną dal, nagle popiera tego samego człowieka w wyborach prezydenckich.

Otóż, Marcinie, fakt wytykania Komorowskiemu wpadek oraz zadeklarowania się kilkanaście dni temu, że nie oddam swojego głosu na “Dziada Borowego” nie oznaczało, że zagłosuję na Jarosława Kaczyńskiego. Wiem, jak ten pan wkurzał mnie kilka lat temu – kto umie ten znajdzie na blogu wiele wpisów antyPiS – współczuję mu jego tragedii, ale nie wzbudziło to we mnie litości na tyle, by oddać mój głos we wczorajszych wyborach. Krótka pamięć piszesz? Pamiętam ataki, politykę nienawiści, haki, wykorzystywanie CBA do celów politycznych. Pamiętam również pana Macierewicza, który dostał drugie życie za rządów PiS właśnie. Pamiętam Ludwika Dorna, Edgara Gosiewskiego, Aleksandra Szczygło i kilku innych, dzięki którym wkurwiało mnie oglądanie newsów, czytanie gazet. Stąd też autorskie logo czegoś, co zapoczątkowało akcję obywatelską i bunt internetowej części społeczeństwa, które za free na czas produkcji koszulek przekazałem ekipie Spieprzaj Dziadu.

Głosując na PiS, głosujesz na ...

Muszę dodać, że pamiętam również to, co naobiecywał Donald Tusk ze swoją ferajną. I prawie trzyletnia bierność równie mnie zaczyna irytować, co polityka zastraszania uprawiana przez PiS w latach 2005-2007. W 2007 głosowałem na PO nie dlatego, że jestem ich sympatykiem – pamiętam co wyrabiali za czasów premierów Buzka i Suchockiej – ale dlatego, że należało uspokoić nastroje społeczne. Bierność w działaniu rządu Tuska przekłada się również na szczeble lokalne. Wystarczy spojrzeć na Warszawę i na to, co Hanna Gronkiewicz-Waltz robi. Prócz otwarcia, a raczej odebrania kilku stacji metra i zaszczycenia swoją osobą uroczystości i bankietów HGW nie ma za bardzo czym się pochwalić. I dziwi mnie to, że Warszawa zagłosowała na Komorowskiego.

Pamiętam też w jaki sposób był przedstawiany Lech Kaczyński w wielu opiniotwórczych mediach. Cała hipokryzja została obnażona po tragedii smoleńskiej. Nagle pewne stacje i gazety w swoich archiwach poodnajdywały zdjęcia, na których para prezydencka wyglądała ciepło i sympatycznie. Nagle potrafiono o Lechu i Marii napisać sporo dobrego. Dlaczego podczas jego prezydentury pisano o nim źle i przedstawiano go tylko w negatywnym świetle? Po 10 kwietnia nieco ostrożniej podchodzę do tego co mi serwują dzienniki i telewizyjne podsumowania dnia w postaci Wiadomości, Wydarzeń i Faktów. I tylko dla zdrowej równowagi warto byłoby, aby prezydentem nie była osoba z tego samego ugrupowania co ugrupowanie rządzące. Nie z litości, tak po prostu, na zdrowy rozum. Mam wątpliwości czy stać nas na ponowne łatanie dziur po szkodach wyrządzonych przez beztroskie i nieodpowiedzialne rządy.

P.S. Błędne również jest założenie, że należę do braci młodych studentów … jakem żyw, niebawem stuknie mi 32. O pierwszej młodości mowy być nie może.

Tagged , , , , , , , , ,

Porażka “wolnych” mediów

“The day after” wygląda bardzo ciekawie, zanim jednak on nastąpił wczoraj byliśmy świadkami pewnego, nie przypominam sobie czy dotychczas spotykanego, wydarzenia. Mianowicie tuż po godz. 20.00 sondażowe wyniki podać zapragnęły jako pierwsze stacje TVN i TVN24. I tak stacje koncernu ITI ogłosiły powołując się na sondaże SMG/KRC, że wybory prezydenckie wygrał Bronisław Komorowski z wynikiem 45,7%, a na miejscu drugim uplasował się Jarosław Kaczyński z ponad 12% gorszym wynikiem – 33,2%. Za TVN te same wyniki podał sympatyzujący z Platformą Obywatelską portal Gazeta.pl ogłaszając wyraźną wygraną Komorowskiego.

Jednak z upływem czasu zwycięzcom miny bledły. Gdy Wpadka ogłaszał swoje zwycięstwo nie wiedział jeszcze, że SMG/KRC dało ciała, a za nim TVN, TVN24 i Gazeta Wyborcza. Dziwnym zbiegiem okoliczności, właśnie te media podczas kampanii wyborczej sprzyjały Komorowskiemu. Już o 2 w nocy, gdy przeglądałem częściowe wyniki różnica ta stopniała do kilku procent. Dzisiaj w południe wiadomym było już, że różnica między liczącymi się w wyścigu o fotel prezydenta zmalała do 4,5% czyli tyle ile wstępnie i szacunkowo przedstawiała telewizja polska TVP wg sondażu OBOPu.

Teraz Gazeta.pl pisze o złym TVN, który wprowadził ich w błąd, a ci z kolei zwalają winę na Millward Brown SMG/KRC. A ja przypominam, że to nie pierwsza porażka tego instytutu badawczego i dziwię się, że opiniotwórcze media powołują się na mało wiarygodne źródło badań. No bo jak nazwać fakt, że “sondażownia” w przypadku starcia dwóch największych konkurentów myli się prawie o 10%(!) na niekorzyść drugiego? Domyślam się, że niektórym to nie na rękę, ale żeby grać sondażami w dniu Wyborów to trzeba być już niezłą szmatą.

Wracając do Millward Brown SMG/KRC to warto wspomnieć, że w zeszłym roku firma została laureatem nagród Impactor dla Instytutu Badawczego Roku 2009 i Impactor Dekady. Puentą niech będzie hasło, którym MB SGM/KRC reklamuje jeden ze swoich produktów – “badania z wyobraźnią” – które od wczoraj jest prawdziwe jak nigdy dotąd.

Tagged , , , , , , , , , , , , , , , ,

Wszystkie wpadki Komorowskiego

Były tu cytaty Kaczyńskich, będą i Komorowskiego. Kandydat na prezydenta Bronisław Komorowski dorobił się pseudonimu “Wpadka” głównie dzięki swoim lapsusom językowym oraz przedzierającym się spod jego skóry, charakteryzującymi jego naturę aroganta i buca, zdaniom. Ja jednak zamiast “Wpadka” wolę określać go “Gawędziarzem” od sposobu wygłaszania przemówień i udzielania wywiadów.

W tym miejscu będę zbierać wszelkie wpadki, które pan Bronek zaliczył. Biorąc pod uwagę częstotliwość z jaką Bronisław Komorowski je produkuje, zapewne będzie ich przybywać w miarę upływu czasu.

Continue reading

Tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,