Nie tak dawno cieszyłem się z wyroku NSA w sprawie wysyłania faktur drogą elektroniczną. Radość nie potrwała długo. Na początku lipca portal Wyborcza.biz opublikował artykuł, z którego można się dowiedzieć, że nasi wspaniali, polscy urzędnicy są w dalszym ciągu $#%!# warci. W artykule “Zabawa w zginanie faktur – jak firmy bronią się przed fiskusem” możemy przeczytać:
W maju tego roku – po kilku latach prawniczych przepychanek – Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok dla firm rzeczywiście istotny – uznał, że faktura wysłana w e-mailu czy faksem jest tak samo ważna, jak ta przesłana pocztą. [...] Wygrał zdrowy rozsądek? Nie u fiskusa. “Ministerstwo Finansów uprzejmie informuje, że respektuje rozstrzygnięcia Sądu (…), co nie oznacza, że podziela argumentację prawną” – napisał resort w odpowiedzi na pytanie, czy wreszcie skończy z fakturowym absurdem.