TVN – wiosenna ramówka 2010

Marek Badura dał cynk w komentarzu do poprzedniej notki, że jest już nowy spot promujący ramówkę TVN – Wiosna 2010. Zatrważająco słaba egzekucja spotu doskonale idzie w parze ze słabą ofertą programową stacji. Od siebie dorzucę jeszcze billboardy promujące wiosnę w TVN.

TVN Wiosna 2010
TVN Wiosna 2010

 
Niestety wygląda na to, że najprawdopodobniej w celu zminimalizowania kosztów, przygotowanie materiałów promocyjnych zlecono wewnętrznej komórce odpowiadającej za prace graficzne. Kreacja przygotowana została wspólnie przez dział autopromocji TVN i agencję Tuba. Przypomina mi to stary, raczkujący TVN. Słabo? Mało powiedziane.

Wracając do ramówki wygląda na to, że przed nami wszystko po staremu: Szymon, Kuba, Majka, YCD, TzG – blee. Wiosną 2010 r. w TVN prócz dwóch nowych seriali nie ma co liczyć na świeżość. Wbrew temu co zapowiadał pan Miszczak (ramówka na wypasie) nie spodziewajcie się oferty programowej z wyższej półki. Pewnym jest fakt, że TVN będzie serwować programy, których forma już dawno się przejadła. Dla przypomnienia zapowiedź wiosennej ramówki z zeszłego roku.

Oprawa TVN Warszawa nagrodzona

Oprawa graficzna stacji TVN Warszawa została nagrodzona w konkursie Red Dot Design Awards. Identyfikacja TVN Warszawa wygrała w kategorii “Kino i Telewizja” w dziale Communication Design. Autorem identyfikacji warszawskiej TVN jest niemieckie studio Velvet Media. Wcześniej niemieckie studio zaprojektowało od nowa identyfikację dla TVN7 oraz odświeżyło “dżingle” dla TVN.

Za oknem -16ºC

Trzaskający mróz na dworze, przynajmniej w Warszawie na chwilę obecną za oknem -16¨ C. TVN w końcu skończył z uprawianą od miesięcy histerią dotyczącą grypy. Stacja, która najgłośniej lobbowała za zakupem szczepionek uległa aurze i poległa na polu bitwy. Tym samym brawa należą się dla minister zdrowia Ewy Kopacz, która dzielnie broniła siebie i nas przed wątpliwej skuteczności szczepionkami. Szczepionkami, które z różnych stron, przez różne kanały próbowano nam wcisnąć. Warto przypomnieć, że np. taki były minister zdrowia Marek Balicki oraz rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski gotowi byli nadstawić swojej piersi by zginąć za deklarację rychłego zakupu szczepionek “w trosce” o zdrowie Polaków.

Nie szczepiłem się i nie zaszczepię się. Raz w życiu zaszczepiłem się przeciw grypie i … rozchorowałem się po kilku dniach.
I tu powinienem zapytać: “a Wy, co o tym sądzicie? Szczepicie się? Popieracie działanie Ewy Kopacz odnośnie zakupu szczepionek?”, ale nie musicie odpowiadać, bo ja nie autor komercyjnego bloga miernych treści, nastawionego na zyski. ;-)

Kasia Sawczuk niewątpliwie ma talent


 
Do fanów “Mam talent”, jak również do stałych widzów tego programów zaliczyć mnie nie można. Rzadko oglądam ten program, przeważnie we fragmentach. Tak się złożyło, że obejrzałem fragment wczorajszego i jednego z poprzednich odcinków. Widziałem występy dwóch dziewczynek. Jednej śpiewającej utwór Danuty Rinn “Gdzie ci mężczyźni”, drugiej wykonującej utwór Anny German “Tańczące eurydyki”. W półfinale ta druga przegrała z pierwszą. Niestety, nie może być dwóch czy więcej śpiewających dziewczynek. Taki niepisany regulamin? Być może program okazałby się zbyt nudny. Dlatego jakiś leszcz z dwoma wypchanymi siostrami zakonnymi przechodzi do finału. Pięknie śpiewająca dziewczynka – Kasia Sawczuk odpada. Przegrała z emogejem w tlenionych włosach, z wcześniej wspomnianym pajacem z lalkami oraz śpiewającą, pulchną i brzydką dziewczynką. Fajnie, że TVN leczy kompleksy dzieciaków, zwłaszcza tych brzydkich i zakompleksionych. Jednak śpiewającemu pulpetowi wyrządza więcej krzywdy przepuszczając go do finału. Tam z pewnością odpadnie. Płacz i cierpienie będzie większe, aniżeli gdyby odpadł już teraz w półfinale.

Wracając do Kasi Sawczuk – gdybym miał sporo kasy, pokusiłbym się wydać płytę z piosenkami w jej wykonaniu. Pięknie śpiewa, z pewnością nie tak słabo jak jedna z osób zasiadających w jury Mam Talent. W Polsce jednak wcale nie trzeba śpiewać pięknie.

Jesienna ramówka TVN i kreska w “39 i pół”


 
Stacja TVN mimo kryzysu nie szczędziła kasy i jesień zapowiada się na wypasie. Przynajmniej tak twierdzi dyrektor programowy stacji Edward Miszczak. Wystarczy obejrzeć zwiastun jesiennej ramówki, by szybko przekonać się, że oprócz serialu “Naznaczony” TVN uraczy nas niczym świeżym. Nowe sezony seriali i kontynuacja sprawdzonych show. A skoro już przy show jesteśmy, to zastanawiam się, dlaczego ktoś ma ochotę kontynuować “Kubę Wojewódzkiego”? Formuła programu jest nudna do tego stopnia, że wydaje mi się, iż każdy następny sezon to dążenie do zera.


 
Warto jednak zatrzymać się przy zapowiedzi 3 sezonu serialu “39 i pół”. Narracja głównego bohatera opowiadającego swoją historię wzbogacona została o komiks. Zdecydowanie na plus bardzo zgrabna kreska i ciekawe wykonanie zwiastunu. Jak z serialem? Okaże się już niebawem.