Przyglądam się tym różnym protestom w obronie radiowej Trójki, które nawołują do odwołania p. Sobali (kimkolwiek ten człowiek jest) i zastanawiam się czy protestujący nie podchodzą do tematu od tzw. dupy strony? Zamiast wrzeszcześć, wysyłać petycje, okazując swoją dezaprobatę do rządów Sobali (całe szczęście bez aktów samospalenia), może po prostu przyczyńcie się do zmian w najprostszy, najoczywistszy i najskuteczniejszy sposób – słupkami. Spadek słupków to doskonała okazja do zmian, np. odwołania dyrektora stacji. Zamiast zbierać podpisy, wikłać w to znane twarze, przestańcie słuchać Trójkę. Efekty przyjdą szybciej niż się tego spodziewacie.