Wbrew pozorom “Domówka” to nie jest reklama tabletów i telefonów komórkowych, to najnowszy spot TVN promujący wiosenną ramówkę. Wiosna 2012 w TVN to ci sami ludzie, te same twarze, taki sam format i ta sama formuła.
Najnowszy spot ramówkowy Polsatu można podsumować w kilku słowach: ubogo, nudno i kiczowato. Czyli wszystko w polsatowskim, tanim stylu. Jak widać, ramówka prezentuje się wyjątkowo słabo, ale czegóż się spodziewać, skoro zaczyna się od migawki z polsatowskimi “Wydarzeniami”, a chwilę po tym widzimy zapowiedź “Rekordów Guinessa”. Dla przeciętnego Polaka to wystarczy, przecież nie wymaga zbyt wiele. Tylko nie wiem, czy w końcu reklamują pseudo gwiazdy, czy programy, które będą nadawać?
Utwór wykorzystany w spocie skojarzył mi się z “The Show” Lenki, który kilka sezonów wcześniej wykorzystała u siebie stacja TVN.
W spocie pt. “TVN i tu, i tu” TVN wydaje się być bardziej internetowy jednak nadal odtwórczy. Być może dlatego, że od lat przy powstawaniu promocyjnych spotów TVN udział bierze Robert Przyszlak, dyrektor autopromocji TVN. Panie Miszczak, wiecie co z nim zrobić?
Po co Polsat robi spot promujący ramówkę, skoro nie potrafi tego zrobić? Prawie tak samo koszmarne jak jesienny gniot.
TVN zaprezentowała zwiastun nowej ramówki, która z sezonu na sezon, jakby na to nie spojrzeć, jest coraz uboższa. Kontynuacje seriali i programów rozrywkowych przynudzają, a to w efekcie ma wpływ na malejącą oglądalność. Niemniej jednak nie mogło zabraknąć nowych, licencjonowanych pozycji takich jak np. “X-factor” (ze stroną www robioną na kolanie). Continue reading
Mediafun zauważył coś, co przegapiłem tydzień temu – mianowicie spot reklamujący jesienną ramówkę Polsatu. To chyba pierwszy raz, gdy Polsat przygotował zapowiedź swojej sezonowej ramówki w postaci spotu wideo i, niestety, nie pierwszy raz postanowił zgapić pomysł od TVN.
Spot promocyjny “Jesień 2010″ w wykonaniu Polsatu jest tak tragiczny, że aż boli. Nie da się na to patrzeć. Przepalone twarze, mizerna saturacja i trójkolorowe efekty rodem z seriali kryminalnych lat ’70 w połączeniu z napisami 3D wyglądają koszmarnie. Zwracają uwagę również bardzo kiepskie kadry (zbliżenie twarzy Olgi Bołądź). Całość zamyka rubaszny Krzysztof Ibisz a la Andy Warhol, który obecnie przypomina Annę Przybylską w roli mężczyzny z filmu “Złoty Środek”.
Podkład muzyczny stanowi utwór zespołu Walther PpK “These are the days”. Ciekawe czy spot zniknie z YT jak to miało miejsce ze spotem wiosennej ramówki TVN ze względu na muzykę, do której prawa rościł sobie koncern Sony Music Entertainment?
I nie zgadzam się z Maćkiem, że TVP nie robi spotów reklamujących ramówkę – zapowiedź ramówki TVP zgapiono od kanału Showtime, ale zrobiono.
Ramówka TVN z sezonu na sezon jest coraz słabsza. Ile można oglądać nudnego Kubę Wojewódzkiego, czy wypalonego Szymona Majewskiego? Dobrze zapowiadający się serial Usta Usta (bazujący na “Cold Feet”) w połowie pierwszego sezonu pokazał, że limit pomysłów na ciekawy współczesny serialowy komediodramat skończył po 5 odcinkach. Tym razem TVN będzie katować nas drugim sezonem tego serialu. Na nowości nie ma co liczyć oprócz kolejnego programu bazującego na amerykańskiej produkcji. Konkurs na top modelkę na pewno nie dla mnie, ale wiele zakompleksionych osób zasiądzie przed telewizorami by wytykać na głos niedociągnięcia w budowie ciała innych dziewcząt.
Co do samego spotu, to nie przemawiają do mnie przebrani za siedemnastolatków ludzie po czterdziestce. Wygląda to równie ohydnie i obleśnie jak małe dziewczynki z makijażem na twarzy. Spot zapowiadający jesienną ramówkę TVN jest krótki, tani i przeciętny. Czyżby tak miała wyglądać właśnie jesień w TVN?
Marek Badura dał cynk w komentarzu do poprzedniej notki, że jest już nowy spot promujący ramówkę TVN – Wiosna 2010. Zatrważająco słaba egzekucja spotu doskonale idzie w parze ze słabą ofertą programową stacji. Od siebie dorzucę jeszcze billboardy promujące wiosnę w TVN.


Niestety wygląda na to, że najprawdopodobniej w celu zminimalizowania kosztów, przygotowanie materiałów promocyjnych zlecono wewnętrznej komórce odpowiadającej za prace graficzne. Kreacja przygotowana została wspólnie przez dział autopromocji TVN i agencję Tuba. Przypomina mi to stary, raczkujący TVN. Słabo? Mało powiedziane.
Wracając do ramówki wygląda na to, że przed nami wszystko po staremu: Szymon, Kuba, Majka, YCD, TzG – blee. Wiosną 2010 r. w TVN prócz dwóch nowych seriali nie ma co liczyć na świeżość. Wbrew temu co zapowiadał pan Miszczak (ramówka na wypasie) nie spodziewajcie się oferty programowej z wyższej półki. Pewnym jest fakt, że TVN będzie serwować programy, których forma już dawno się przejadła. Dla przypomnienia zapowiedź wiosennej ramówki z zeszłego roku.
Stacja TVN mimo kryzysu nie szczędziła kasy i jesień zapowiada się na wypasie. Przynajmniej tak twierdzi dyrektor programowy stacji Edward Miszczak. Wystarczy obejrzeć zwiastun jesiennej ramówki, by szybko przekonać się, że oprócz serialu “Naznaczony” TVN uraczy nas niczym świeżym. Nowe sezony seriali i kontynuacja sprawdzonych show. A skoro już przy show jesteśmy, to zastanawiam się, dlaczego ktoś ma ochotę kontynuować “Kubę Wojewódzkiego”? Formuła programu jest nudna do tego stopnia, że wydaje mi się, iż każdy następny sezon to dążenie do zera.
Warto jednak zatrzymać się przy zapowiedzi 3 sezonu serialu “39 i pół”. Narracja głównego bohatera opowiadającego swoją historię wzbogacona została o komiks. Zdecydowanie na plus bardzo zgrabna kreska i ciekawe wykonanie zwiastunu. Jak z serialem? Okaże się już niebawem.