Tagged with PO

Cytat dnia #28

Stadion Narodowy jest budowany na EURO a nie na jakieś puchary.

Adam Szejnfeld, “Ranni Politycy” Radio TOK FM, 11 lutego 2012 r.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Tagged , , , , ,

skRAFki #31

Istnieje realne zagrożenie praw do zgromadzeń

Najpierw zmiany zapisów związanych ze stanem wojennym (wyłączanie internetu itd.). Teraz chce się znacząco ograniczyć prawa do zgromadzeń. [Blogmedia24]

Reklamy kredytów ciągle z gwiazdkami

Dzięki nowej ustawie o kredycie konsumenckim z reklam pożyczek miały zniknąć gwiazdki i haczyki. Jednak reklamy kredytów wciąż z dopiskami drobnym maczkiem. [Wyborcza.biz]

Koniec kanału Polsat Futbol

Media2 donoszą, że sportowy kanał traktujący o futbolu kończy swój żywot. [Media2]

500 tysięcy € kary dla Google

Francuski sąd ukarał firmę Google za jej darmową usługę Google Maps za to, że jest darmowa. Tym samym stanął po stronie francuskiej firmy Bottin Cartographes, która twierdzi, że Google oferując swoją darmową usługę nie daje zarobić konkurencji. [PhysOrg]

Węgierski Malév zbankrutował

Tydzien temu pisałem o bankructwie Spanair, a dziś o tym, że z dniem 3 lutego br. węgierski Malév ogłosił zawieszenie wszelkich lotów. [Malév]

Kompromitacji urzędników ciąg dalszy

admin/admin1 to nie słabość, i brak profesjonalizmu i wyobraźni osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w rządowej części cyberprzestrzeni. Według profesora Kozieja “władza nie może się odcinać kodami i szyframi od rozmowy z opinią społeczną”. [Gazeta]

Nagrody za prezydencję w UE

Urzędnicy KPRM zaangażowani w organizację przewodnictwa Polski w UE dostali specjalne nagrody. Nagrodzono 123 pracowników czyli co czwartego urzędnika kancelarii. Do podziału było blisko pół miliona złotych. Średnio wypadło więc po około 3,6 tysiąca złotych na osobę. Podobne gratyfikacje otrzymali pracownicy w innych urzędach, które pracowały przy organizacji przewodnictwa Polski w Radzie UE. Tak wygląda tanie państwo. [TVP.INFO]

Odpis KRS w końcu elektroniczny, ale płatny

Miał być darmowy odpis z KRS na dodatek w 24 godziny w formie elektronicznej. Owszem, jest elektroniczny, ale niestety płatny. [RMF24]

Latarnicy Cyfrowi za 15 mln zł

Resort cyfryzacji chce wygrać z wykluczeniem cyfrowym. W efekcie tworzy kolejną instytucję. Na Latarników Cyfrowych ministerstwo Michała Boniego wyda piętnaście milionów złotych. [Dziennik]

Anonymous podsłuchali konferencję FBI ze Scotland Yardem

Oczywiście nagranie opublikowali w internecie. Więcej na Gawker.

Tagged , , , , , , , , , ,

Cytat dnia #22

Wolności jest aż za dużo, jest jej w nadmiarze i w najmniejszym stopniu wolność nie jest zagrożona.

Stefan Niesiołowski, poseł na Sejm RP

Tagged , , , , ,

“Słowa prawdy” plagiatem amerykańskiego spotu


 
Partia PiS zaprezentowała najnowszy spot wyborczy “Słowa prawdy”. Wyszło tradycyjnie po polsku – słabo. Chociaż Donaldowi Tuskowi za niczego robienie i Polaków zubożenie należy się karna pytka, tak nie zwalnia to opozycji z robienia dobrych spotów, a tym bardziej już, nie zwalnia to PiS z robienia spotów autorskich. Z niegospodarności PO i PSL podczas sprawowania władzy w Polsce można nakręcić film pełnometrażowy, a nawet trylogię, więc rżnięcie amerykańskiej wyborczej reklamówki świadczyć może tylko o braku pomysłów w sztabie wyborczym PiS.

“Słowom prawdy” należą się słowa prawdy – spot jest plagiatem amerykańskiego spotu wyborczego “Bump in the road” gubernatora Mitta Romneya. I, o ile w oryginalnej wersji możemy usłyszeć bohaterów spotu, tak w polskiej wersji, wyprodukowanej na zlecenie PiS, słyszymy zawodowych lektorów. Czy w tym kraju, prócz garstki osób, nikt więcej nie potrafi wpaść na pomysł tylko go ukraść? Nie rozumiem tego i wygląda na to, że długo jeszcze nie pojmę, tego polskiego kradzenia pomysłów.

Poniżej oryginal – “Bump in the road”.

Tagged , , , , , , , , ,

uPOlitycznione Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości?

Jeden z moich znajomych w popularnym serwisie społecznościowym polubił link do strony wiarygodnyjakjaroslaw.pl. Wiadomo, wybory, więc pomyślałem, że akcja młodzieżówki z Platformy Obywatelskiej. Wiadomo, nie ma argumentów, nie ma efektów, nie ma osiągnięć, to wyśmiewajmy teksty Jarka. Jednak nie mogłem uwierzyć, że pod całą akcją (być może pośrednio) podpisuje się prezes fundacji Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości – Dariusz Żuk. I nagle zrobiło się niesmacznie. Na stronie oprócz wypowiedzi Jaroslawa Kaczyńskiego możemy obejrzeć specjalnie przygotowany filmik [kadr z filmu].

Wyciąg z danych rejestrowych domeny:

NAZWA DOMENY: wiarygodnyjakjaroslaw.pl
typ abonenta: organizacja

serwery nazw: ns3.netart.pl. [85.128.130.10]
ns1.netart.pl. [85.128.128.10]
ns2.netart.pl. [85.128.129.10]

utworzona: 2011.06.10 16:03:20
ostatnia modyfikacja: 2011.06.10 16:03:21
opcja: brak

ABONENT:
firma: Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości
ulica: ul. Piękna Warszawa 68
miasto: 00-672 Warszawa
lokalizacja: pl

Continue reading

Tagged , , , , , , , ,

Dobrą mam pamięć, Mały

Tekst ten jest odpowiedzią na wpis Marcina Małego, który bez wątpienia stawia mnie jako poplecznika Jarosława Kaczyńskiego. Marcin we wpisie Kiepska pamięć napisał:

Zdenerwowany szopką naród zmobilizował się na niespotykaną skalę i odsunął wówczas PiS od władzy, a z tego okresu pamiętam, że sporą część tych zbuntowanych wyborców stanowiła młodzież, która zorganizowała się na licznych internetowych portalach, forach i grupach dyskusyjnych. To był czas, gdy wszyscy czytywali i komentowali newsy w serwisie Spieprzaj dziadu, dzień zaczynało się od oglądania komiksu na Chomikach, a logo Akcji Obywatelskiej i innych “antykaczych” stron społecznościowych widniało na blogach i innych stronach prawie wszystkich młodych internautów. Wszyscy czytali regularnie blogi Brochy, Rafiego i Walpurga. Kultowa była nieistniejąca już w ówczesnym kształcie Matka Kurka.

Nietrudno sobie zresztą wyjaśnić, czemuż to Jarosław Kaczyński – premier, który nie miał konta, prawa jazdy ani telefonu komórkowego, a internautów uważał za popijających piwko zboczeńców oglądających klipy porno w sieci – musiał budzić niechęć większości młodych technokratów, nawet gdyby jego rząd nie tworzył w Polsce atmosfery strachu, nienawiści i ksenofobii.
I oto stało się coś, czego właśnie zupełnie nie rozumiem. W kolejnych wyborach dokładnie to samo pokolenie, które pogoniło kiedyś rząd premiera Kaczyńskiego w siną dal, nagle popiera tego samego człowieka w wyborach prezydenckich.

Otóż, Marcinie, fakt wytykania Komorowskiemu wpadek oraz zadeklarowania się kilkanaście dni temu, że nie oddam swojego głosu na “Dziada Borowego” nie oznaczało, że zagłosuję na Jarosława Kaczyńskiego. Wiem, jak ten pan wkurzał mnie kilka lat temu – kto umie ten znajdzie na blogu wiele wpisów antyPiS – współczuję mu jego tragedii, ale nie wzbudziło to we mnie litości na tyle, by oddać mój głos we wczorajszych wyborach. Krótka pamięć piszesz? Pamiętam ataki, politykę nienawiści, haki, wykorzystywanie CBA do celów politycznych. Pamiętam również pana Macierewicza, który dostał drugie życie za rządów PiS właśnie. Pamiętam Ludwika Dorna, Edgara Gosiewskiego, Aleksandra Szczygło i kilku innych, dzięki którym wkurwiało mnie oglądanie newsów, czytanie gazet. Stąd też autorskie logo czegoś, co zapoczątkowało akcję obywatelską i bunt internetowej części społeczeństwa, które za free na czas produkcji koszulek przekazałem ekipie Spieprzaj Dziadu.

Głosując na PiS, głosujesz na ...

Muszę dodać, że pamiętam również to, co naobiecywał Donald Tusk ze swoją ferajną. I prawie trzyletnia bierność równie mnie zaczyna irytować, co polityka zastraszania uprawiana przez PiS w latach 2005-2007. W 2007 głosowałem na PO nie dlatego, że jestem ich sympatykiem – pamiętam co wyrabiali za czasów premierów Buzka i Suchockiej – ale dlatego, że należało uspokoić nastroje społeczne. Bierność w działaniu rządu Tuska przekłada się również na szczeble lokalne. Wystarczy spojrzeć na Warszawę i na to, co Hanna Gronkiewicz-Waltz robi. Prócz otwarcia, a raczej odebrania kilku stacji metra i zaszczycenia swoją osobą uroczystości i bankietów HGW nie ma za bardzo czym się pochwalić. I dziwi mnie to, że Warszawa zagłosowała na Komorowskiego.

Pamiętam też w jaki sposób był przedstawiany Lech Kaczyński w wielu opiniotwórczych mediach. Cała hipokryzja została obnażona po tragedii smoleńskiej. Nagle pewne stacje i gazety w swoich archiwach poodnajdywały zdjęcia, na których para prezydencka wyglądała ciepło i sympatycznie. Nagle potrafiono o Lechu i Marii napisać sporo dobrego. Dlaczego podczas jego prezydentury pisano o nim źle i przedstawiano go tylko w negatywnym świetle? Po 10 kwietnia nieco ostrożniej podchodzę do tego co mi serwują dzienniki i telewizyjne podsumowania dnia w postaci Wiadomości, Wydarzeń i Faktów. I tylko dla zdrowej równowagi warto byłoby, aby prezydentem nie była osoba z tego samego ugrupowania co ugrupowanie rządzące. Nie z litości, tak po prostu, na zdrowy rozum. Mam wątpliwości czy stać nas na ponowne łatanie dziur po szkodach wyrządzonych przez beztroskie i nieodpowiedzialne rządy.

P.S. Błędne również jest założenie, że należę do braci młodych studentów … jakem żyw, niebawem stuknie mi 32. O pierwszej młodości mowy być nie może.

Tagged , , , , , , , , ,

Krótka pamięć nie boli

Dziś rzecznik prasowy rządu Donalda Tuska palnął:

“Nikt Ci tyle nie da, ile Kaczyński obieca.”

Była to odpowiedź Pawła Grasia na powodziowe wypowiedzi prezesa PiS – Jarosława Kaczyńskiego.

Przypomnijmy zatem, kto, co i kiedy obiecał:

“Irlandia może być także tutaj, tylko musimy przyjąć irlandzkie reguły. Jeśli nie zrobimy gwałtownego skoku, takiego cudu gospodarczego jak w Irlandii, to zostaną tylko ci, którzy już nie mogą pracować.”

Wypowiedź Donalda Tuska w 2007 roku.

Tagged , , , , , , ,

Dlaczego nie będę głosować na Bronisława Komorowskiego

Wybory prezydenckie 2010 lada moment, a ja mam wielki dylemat na kogo oddać swój cenny głos. Ciągle muszę wybierać mniejsze zło. Pomijając fakt, że już od lat nie mam swoich faworytów zarówno w wyborach samorządowych, jak do sejmu i senatu, tak ostatnio trudno podjąć mi decyzję kogo widziałbym jako głowę Państwa. Znacznie łatwiej jest mi wskazać osoby, na które na pewno nie zagłosuję. I pal licho takich Jurków, Ziętków, Morawieckich, Pawlaków – ten ostatni przez 20 lat pokazał, że interes kraju nie leży w kręgach jego zainteresowań ani jako premiera, ani też jako ministra gospodarki. Dziś wiem, że nie zagłosuję na Komorowskiego.

Gdy słyszę Bronisława Komorowskiego, który mówi “będę wspierał reformy” na usta ciśnie mi się “k** mać!”. Dziadu borowy, miałeś na to trzy lata – tyle rządzisz razem ze swoimi kompanami od hazardu, piłki nożnej i golfa. Teraz mi mówisz, że będziesz reformy wspierać. Za twoje i twoich kolegów z PO czyny wystawiam ocenę ndst. Nie chcę by banda wyjątkowych nierobów miała jeszcze wsparcie ze strony prezydenta.

I wam też radzę, zastanówcie się, czy chcecie za kilka lat być poirytowanymi do granic wytrzymałości widząc jak kolesie Tuska, Schetyny, Palikota ustawiali sobie konstytucję pod siebie gwarantując sobie nieograniczoną władzę tylko dlatego, że zagłosowaliście na Bronisława Komorowskiego

Tagged , , , ,

Wszystkie wpadki Komorowskiego

Były tu cytaty Kaczyńskich, będą i Komorowskiego. Kandydat na prezydenta Bronisław Komorowski dorobił się pseudonimu “Wpadka” głównie dzięki swoim lapsusom językowym oraz przedzierającym się spod jego skóry, charakteryzującymi jego naturę aroganta i buca, zdaniom. Ja jednak zamiast “Wpadka” wolę określać go “Gawędziarzem” od sposobu wygłaszania przemówień i udzielania wywiadów.

W tym miejscu będę zbierać wszelkie wpadki, które pan Bronek zaliczył. Biorąc pod uwagę częstotliwość z jaką Bronisław Komorowski je produkuje, zapewne będzie ich przybywać w miarę upływu czasu.

Continue reading

Tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Jestem dowodem na to, że Polska jest w dalszym ciągu dzikim krajem

Trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem Mirosława Drzewieckiego, że Polska jest w dalszym ciągu dzikim krajem, a on jest tego dowodem. Wszak to on właśnie do spółki z kilkoma kumplami wykorzystywał swoje stanowisko do uprawiania prywaty. Dopóty w Polsce będzie jak w dziczy, dopóki będzie przyzwolenie na takie działania. Ze zdziwieniem przyglądam się zachowaniom tych, którzy zostali przyłapani na gorącym uczynku. Przypomina mi się pewne, kultowe już, stwierdzenie “złapali cię za rękę, powiedz, że to nie twoja ręka”. Nie wnikam na ile w tym wszystkim było politycznej rozgrywki (wykluczyć jej z pewnością nie można), a ile szczerego działania ku dobru i chwale ojczyzny. Czasem jednak dobrze, że istnieje coś takiego jak opozycja, gdyż za jej sprawą bardzo łatwo zapomnieć czasy, w których samemu było się ponad prawem. Na szczęście do czasu.

Tagged , , , ,

A jednak z dymem

Jeszcze przed kilkoma dniami cieszyłem się z faktu, że konsumuję obiad w restauracji i bez żadnych przeszkód mogłem delektować się jedzeniem. Smak był taki, jaki powinien być, nie okraszony dodatkowo dymem z papierosów. W dniu dzisiejszym nadzieja na to, że w każdej restauracji będę mógł spożywać posiłek bez towarzystwa tych, którzy do obiadu muszą zapalić ćmika, została brutalnie rozwiana. Oto posłowie głosami PO, SLD i części PiS będą forsować poniższe:

Platforma w zgłoszonej w ubiegłym tygodniu poprawce proponuje, aby w lokalach gastronomicznych i rozrywkowych mogły nadal powstawać palarnie (w tych mniejszych, poniżej 100 metrów kw. to sam właściciel będzie decydował, czy ma być to lokal dla palących czy niepalących).

Czyli będzie po staremu. Dotychczasowe podziału lokalu na strefę dla palących i niepalących moim zdaniem nic nie dawało. W większości przypadków siedząc w sekcji dla niepalących smród papierosów dolatywał do mojego stolika. Nie pozostaje mi nic innego jak podsumować to znaną już sentencją “Palcie i zdychajcie”.

Tagged , , , ,