“Lubię to” zakazane w Niemczech
Niemiecki land Szlezwik-Holsztyn zakazuje umieszczania na stronach urzędów i instytucji tego landu facebookowego “Lubię to”. Powodem takiej decyzji jest rzekome naruszanie prawa ochrony prywatności obowiązującego w Niemczech i Unii Europejskiej. Thilo Weichert, komisarz ochrony danych osobowych w Szlezwiku-Holsztynie, wskazał na fakt, że Facebook przez dwa lata przechowuje dane osób niezalogowanych do serwisu społecznościowego, odwiedzających strony na których znajdują się facebookowe przyciski “Lubię to”. Facebook zaprzecza i twierdzi, że usuwa te dane o 90 dniach. Nawet jeśli nie trzyma ich przez 2 lata to dlaczego kasuje dopiero po 3 miesiącach? Co dzieje się z tymi danymi i w jaki sposób są one wykorzystywane? Nie zastosowanie się do zakazu od października br. będzie surowo karane, nawet karą wysokości 50 000 €. [huffingtonpost.com]
A co robi taki gadżet “Lubię to” czy “fanowski boks” na stronie? Służy m.in. do profilowania oraz “śledzenia” zachowań użytkowników (nawet tych niezalogowanych) poprzez kolekcjonowanie adresów IP. Wystarczy przejrzeć ciasteczka w swojej przeglądarce i zobaczyć ile pojawi się na frazę “facebook”. Rozwiązanie? Jeśli nie możesz żyć bez Facebooka, to korzystaj z niego np. w osobnej przeglądarce, innej od tej, której używasz na co dzień. A w tej “codziennego użytku” zablokuj np. Adblockiem, wszystkie adresy związane z Facebookiem.
Firefox 6
W tym tygodniu miała premierę najnowsza wersja przeglądarki Firefox 6. Zainstalowałem na próbę. Popracowałem na tym przez niespełna godzinę i niestety, ale szóstka skończyła tak samo, jak jej poprzedniczki czwórka i piątka. Znowu powrót do wersji 3.6.x.
Mozilla będzie ukrywać numer wersji Firefoxa
Najnowszy pomysł jest taki, by ukryć przed użytkownikiem numer wersji przeglądarki. Asa Dotzler, community coordinator wielu projektów w Mozilli, wpadł na pomysł, by każdy użytkownik, który otworzy okno “O programie” nie mógł dowiedzieć się jakiej wersji przeglądarki używa, a zamiast tego otrzymałby informację o tym, że przeglądarka, której używa jest najnowszą i najbardziej aktualną:
“When a user opens the About window for Firefox, the window should say something like “Firefox checked for updates 20 minutes ago, you are running the latest release.”
Cholera, tylko po co? Mozilla się pogubiła, jakiś rok temu, co gorsza nadal nie wie jak zakończyć wędrówkę we mgle. Tak oto na naszych oczach umiera całkiem dobra przeglądarka, która przed kilkoma laty była bezkonkurencyjna, jednak najwidoczniej w Mozilli nie znają starego góralskiego porzekadła: “Jeśli coś jest dobre, to po co to zmieniać?”. [ghacks.net]
Przekręt z Biura Informacji Gospodarczej
Uważajcie na dziwne e-maile z Biura Informacji Gospodarczej. [gazeta.pl]
Dead man walking
Obecny prezes NK.pl Dominik Czarnota (wcześniej z tej posady zrejterował “ekspert” Dominik Kaznowski) chodzi z wywiadami od jednego serwisu branżowego do drugiego serwisu branżowego, biadoli przy okazji o chęci otwarcia API nk na zewnątrz. Tylko po kiego licha jak już wieko od trumny o nazwie Nasza Klasa dawno temu zostało zamknięte?
Wizualnych zmian w Google ciąg dalszy
W końcu doczekaliśmy się nowej wersji strony logowania do usług Google. Jej nowy wygląd został dopasowany stylem i kolorystyką do tych, które mieliśmy okazję poznać przy okazji G+ oraz nowego wyglądu strony wyników wyszukiwania Google.
Adobe reaktywuje PageMakera
Muse czyli PageMaker w sieci. Nie wiem, czy to dobry pomysł. W każdym bądź razie, ja wolę korzystać z ludzi, którzy znają się na webdeveloperce.
Na Spocku nie robi nic wrażenia
Dosłownie. W ramach relaksu koniecznie trzeba odwiedzić spockisnotimpressed.tumblr.com.