Tagged with Lech Kaczyński

Dobrą mam pamięć, Mały

Tekst ten jest odpowiedzią na wpis Marcina Małego, który bez wątpienia stawia mnie jako poplecznika Jarosława Kaczyńskiego. Marcin we wpisie Kiepska pamięć napisał:

Zdenerwowany szopką naród zmobilizował się na niespotykaną skalę i odsunął wówczas PiS od władzy, a z tego okresu pamiętam, że sporą część tych zbuntowanych wyborców stanowiła młodzież, która zorganizowała się na licznych internetowych portalach, forach i grupach dyskusyjnych. To był czas, gdy wszyscy czytywali i komentowali newsy w serwisie Spieprzaj dziadu, dzień zaczynało się od oglądania komiksu na Chomikach, a logo Akcji Obywatelskiej i innych “antykaczych” stron społecznościowych widniało na blogach i innych stronach prawie wszystkich młodych internautów. Wszyscy czytali regularnie blogi Brochy, Rafiego i Walpurga. Kultowa była nieistniejąca już w ówczesnym kształcie Matka Kurka.

Nietrudno sobie zresztą wyjaśnić, czemuż to Jarosław Kaczyński – premier, który nie miał konta, prawa jazdy ani telefonu komórkowego, a internautów uważał za popijających piwko zboczeńców oglądających klipy porno w sieci – musiał budzić niechęć większości młodych technokratów, nawet gdyby jego rząd nie tworzył w Polsce atmosfery strachu, nienawiści i ksenofobii.
I oto stało się coś, czego właśnie zupełnie nie rozumiem. W kolejnych wyborach dokładnie to samo pokolenie, które pogoniło kiedyś rząd premiera Kaczyńskiego w siną dal, nagle popiera tego samego człowieka w wyborach prezydenckich.

Otóż, Marcinie, fakt wytykania Komorowskiemu wpadek oraz zadeklarowania się kilkanaście dni temu, że nie oddam swojego głosu na “Dziada Borowego” nie oznaczało, że zagłosuję na Jarosława Kaczyńskiego. Wiem, jak ten pan wkurzał mnie kilka lat temu – kto umie ten znajdzie na blogu wiele wpisów antyPiS – współczuję mu jego tragedii, ale nie wzbudziło to we mnie litości na tyle, by oddać mój głos we wczorajszych wyborach. Krótka pamięć piszesz? Pamiętam ataki, politykę nienawiści, haki, wykorzystywanie CBA do celów politycznych. Pamiętam również pana Macierewicza, który dostał drugie życie za rządów PiS właśnie. Pamiętam Ludwika Dorna, Edgara Gosiewskiego, Aleksandra Szczygło i kilku innych, dzięki którym wkurwiało mnie oglądanie newsów, czytanie gazet. Stąd też autorskie logo czegoś, co zapoczątkowało akcję obywatelską i bunt internetowej części społeczeństwa, które za free na czas produkcji koszulek przekazałem ekipie Spieprzaj Dziadu.

Głosując na PiS, głosujesz na ...

Muszę dodać, że pamiętam również to, co naobiecywał Donald Tusk ze swoją ferajną. I prawie trzyletnia bierność równie mnie zaczyna irytować, co polityka zastraszania uprawiana przez PiS w latach 2005-2007. W 2007 głosowałem na PO nie dlatego, że jestem ich sympatykiem – pamiętam co wyrabiali za czasów premierów Buzka i Suchockiej – ale dlatego, że należało uspokoić nastroje społeczne. Bierność w działaniu rządu Tuska przekłada się również na szczeble lokalne. Wystarczy spojrzeć na Warszawę i na to, co Hanna Gronkiewicz-Waltz robi. Prócz otwarcia, a raczej odebrania kilku stacji metra i zaszczycenia swoją osobą uroczystości i bankietów HGW nie ma za bardzo czym się pochwalić. I dziwi mnie to, że Warszawa zagłosowała na Komorowskiego.

Pamiętam też w jaki sposób był przedstawiany Lech Kaczyński w wielu opiniotwórczych mediach. Cała hipokryzja została obnażona po tragedii smoleńskiej. Nagle pewne stacje i gazety w swoich archiwach poodnajdywały zdjęcia, na których para prezydencka wyglądała ciepło i sympatycznie. Nagle potrafiono o Lechu i Marii napisać sporo dobrego. Dlaczego podczas jego prezydentury pisano o nim źle i przedstawiano go tylko w negatywnym świetle? Po 10 kwietnia nieco ostrożniej podchodzę do tego co mi serwują dzienniki i telewizyjne podsumowania dnia w postaci Wiadomości, Wydarzeń i Faktów. I tylko dla zdrowej równowagi warto byłoby, aby prezydentem nie była osoba z tego samego ugrupowania co ugrupowanie rządzące. Nie z litości, tak po prostu, na zdrowy rozum. Mam wątpliwości czy stać nas na ponowne łatanie dziur po szkodach wyrządzonych przez beztroskie i nieodpowiedzialne rządy.

P.S. Błędne również jest założenie, że należę do braci młodych studentów … jakem żyw, niebawem stuknie mi 32. O pierwszej młodości mowy być nie może.

Tagged , , , , , , , , ,

Wszystkie wpadki Komorowskiego

Były tu cytaty Kaczyńskich, będą i Komorowskiego. Kandydat na prezydenta Bronisław Komorowski dorobił się pseudonimu “Wpadka” głównie dzięki swoim lapsusom językowym oraz przedzierającym się spod jego skóry, charakteryzującymi jego naturę aroganta i buca, zdaniom. Ja jednak zamiast “Wpadka” wolę określać go “Gawędziarzem” od sposobu wygłaszania przemówień i udzielania wywiadów.

W tym miejscu będę zbierać wszelkie wpadki, które pan Bronek zaliczył. Biorąc pod uwagę częstotliwość z jaką Bronisław Komorowski je produkuje, zapewne będzie ich przybywać w miarę upływu czasu.

Continue reading

Tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Lotnisko im. Lecha Kaczyńskiego. Myślisz?

Czekałem kiedy pojawią się głupie pomysły. No i długo czekać nie musiałem. Jest oto pierwszy z tych, które uważam za idiotyczne. Stadion Narodowy im. Lecha Kaczyńskiego. Z całym szacunkiem dla osób, które tragicznie zginęły, nie popadajmy jednak z jednej skrajności w drugą. Co będzie następne? Lotnisko im. Edgara Gosiewskiego? Fabryka zlewozmywaków i wanien Wassermann?

Tagged , , ,

Uwaga na fałszywe newsy o śmierci Lecha Kaczyńskiego!

Wielkie wydarzenia związane są z wielkim zainteresowaniem ludzi. Czym większy wymiar i unikalność tragedii, tym większe prawdopodobieństwo, że zainteresowanie tematem będzie ogromne. W przypadku tragedii samolotu pod Smoleńskiem z polskimi notablami zainteresowanie na świecie wydarzeniem jest bardzo duże. Na tyle duże, że w Google wpisując frazę “Lech K” uzyskujemy podpowiedź w postaci “Lech Kaczynski dead”.

Google search

 
Wielkie zainteresowanie wypadkiem samolotu, w którym zginęła głowa państwa wraz z wieloma przedstawicielami świata polityki, wojska to również doskonały sposób na zainfekowanie komputerów ciekawskich internautów. I tak jest w przypadku, gdy szukamy w internecie czegoś nt. śmierci Lecha Kaczyńskiego. W wynikach wyszukiwania Google otrzymujemy sporą listę linków nt. “Lech Kaczynski Dead”.

Google search - Lech Kaczynski dead search results

 
Już na pierwszej stronie z wynikami otrzymujemy linki do stron, których zajawki sugerują, że dowiemy się coś więcej na temat śmierci Lecha Kaczyńskiego. Po kliknięciu, w któryś z trefnych linków (na powyższym zrzucie ekranu zaznaczone na żółto) otrzymujemy popup z informacją, że nasz komputer jest zagrożony na atak złośliwego oprogramowania. Zalecane jest sprawdzenie systemu.

Fake warning

 
Kliknięcie OK powoduje przejście na fejkową (fałszywą) stronę imitującą wygląd folderu “Mój komputer”. Na animacji widoczny jest postęp skanowania “naszego systemu”. Wynikiem skanowania jest spora ilość znalezionych trojanów i innych robaków, które jak łatwo się domyślić są na potrzeby oszustwa została sfałszowana. Wybranie opcji “Remove All” spowoduje pojawienie się popupu zachęcającego do ściągnięcia aplikacji rzekomo usuwającej złośliwe oprogramowanie.

Fake scan system folders

 
Plik ten to “packupdate_build6_195.exe”, którego uruchomienie nie oczyści nam systemu ze złośliwego oprogramowania, a zainfekuje go trojanem.

Fake scan system folders

 
Warto wiedzieć, że próba zamknięcia zakładki w przeglądarce spotka się z komunikatem nawołującym, żeby tego nie robić, gdyż nasz komputer nadal będzie narażony na działanie złośliwego oprogramowania i w celu usunięcia zainfekowanych plików radzi się wybranie opcji CANCEL.

Na chwilę obecną Firefox powiadamia o tym, że strona ma na celu złośliwe działanie na komputerze użytkownika i mamy opcję wyjścia, jednak tych stron pojawia się sporo, a i pozostałe przeglądarki nie posiadają opcji informowania o oszustwie, więc radzę być czujnym. Jak widać na powyższym hieny napotkasz wszędzie, a zwłaszcza w sieci.

Tagged , , , , , ,

Prezydent Lech Kaczyński nie żyje

Muszę przyznać, że nie lubię zaczynać dnia od złych wiadomości, a te są dziś wyjątkowo tragiczne. Zginął prezydent RP Lech Kaczyński, a wraz z nim spory i ważny kawałek tortu sceny politycznej. Mam tylko nadzieję, że osoby bojące się brać odpowiedzialność za swoje czyny w końcu całkowicie odnowią powietrzną flotę RP.

Chociaż nie darzyłem sympatią naszego prezydenta, tak nie ma wątpliwości, że dziś stało się coś bardzo tragicznego obok czego nie wolno przejść obojętnie.

Tagged , , ,

Glempowskie szczekające kundelki

Order Orła Białego

 
Przecieram oczy ze zdziwienia. Oto prezydent skromnej grupy Polaków przyznaje Order Orła Białego kończącemu swoją posługę prymasowi Glempowi. Przypomnę, że ów order jest “najstarszym i zarazem najwyższym odznaczeniem państwowym Rzeczypospolitej Polskiej, nadawanym za znamienite zasługi cywilne i wojskowe dla pożytku Rzeczypospolitej Polskiej, położone zarówno w czasie pokoju jak i w czasie wojny. Nie dzieli się na klasy. Nadawany jest najwybitniejszym Polakom oraz najwyższym rangą przedstawicielom państw obcych.”.

W uzasadnieniu Lech Kaczyński powiedział:

W okresie obejmowania urzędu prymasa przez biskupa Józefa Glempa były dwie Polski: Polska oficjalna i Polska podziemna. Kościół zawsze był z narodem, któremu przewodniczył ksiądz prymas-senior.

O tym, komu zostanie przyznany Order Orła Białego decyduje Kapituła Orła Białego, w skład której oprócz prezydenta RP wchodzą “narodowi bohaterowie” tacy jak skompromitowany były premier Olszewski, nawiedzony ZChNowiec Chrzanowski, czy pan Gwiazda. Zatem fakt przyznania Orderu Orła Białego Józefowi Glempowi nie powinien mnie dziwić, a jednak. Zapewne powyższym tekstem dołączam do sławetnych już glempowskich “szczekających kundelków”. Wszak krytyka Glempa, to krytyka Kościoła w Polsce, a co za tym idzie zamach na Kościół Katolicki. Mam obawy, czy w niedalekim czasie przyznanie Orderu Orła Białego nie okaże się ujmą dla odznaczonego. Pokojowy Nobel zdążył stracić na prestiżu po tym, jak otrzymał go Obama, tak całkiem możliwe, że najwyższe odznaczenie RP straci na wartości. Brakuje, by prezydent na czele kapituły odznaczył orderem np. Mariusza Kamińskiego. Całe szczęście, że to już końcówka kadencji bardzo nieprezydenckiego prezydenta.

Tagged , , ,