Tagged with kampania

The F Word

Walczący na co dzień z głodem w Afryce, hipokryta Bono zaprosił do najnowszej kampanii własnej fundacji “One” same znane nazwiska takie jak: George Clooney, Jessica Alba, Clive Owen, Colin Farrell, Annie Lennox, Ewan McGregor, Rob Lowe, Justin Long, Joe Jonas, Christy Turlington, Evan Rachel Wood, Kristin Davis. W kampanii “The F Word”, lider U2 tym razem walczy… oczywiście, że z głodem.

Bono zdaje sobie sprawę, że odkąd ujawniono niechlubne fakty o działalności fundacji, której jest współzałożycielem, wizerunek jego, jak i samej organizacji One, nieco ucierpiały. Być może dlatego w końcówce spotu można ujrzeć zdania takiej treści: “Nie prosimy ciebie o twoje pieniądze. Prosimy ciebie o twój głos”.

Sam pomysł na klip bardzo fajny. Myślisz sobie, że oni tam przeklinają, mówią “kurwa”, a tak naprawdę cisną: “głód”. Jednak mając cały czas w pamięci jaki procent datków przekazuje fundacja One na walkę z głodem nie mogę powiedzieć, że popieram. Kilka słów nt. fundacji One znajdziecie pod koniec tego wpisu.

Tagged , , , ,

Eks-Palacze

We wrześniu wystartowała kampania finansowana z środków Unii Europejskiej pt.”Eks-Palacze. Nic ich nie zatrzyma”. Dwa spoty towarzyszące kampanii poniżej. A zainteresowanych odsyłam na stronę Eks-Palaczy, gdzie przystąpić można do programu iCoach – darmowego internetowego trenera zdrowia.

Eks-Palacze “Maraton”

Eks-Palacze “Ciąża”

Tagged , , ,

NAB Honesty Experiment

Ciekawy eksperyment na uczciwość Australijczyków przeprowadził Australijski Bank Narodowy NAB. W eksperymencie, który tak naprawdę był częścią kampanii reklamowej kart kredytowych, przeprowadzono trzy testy: #1 Błędnie wydana reszta; #2 Zgubione porfele; #3 Dziurawe kieszenie. Za miejsce posłużyła jedna z często uczęszczanych ulic Melbourne. Podczas każdego z testów zmieniano cechy głównego bohatera (z wyjątkiem testu z portfelami), które sprawiały, że postać można było łatwiej znielubić (teoretycznie). Wyniki były imponujące i przemawiały w głównej mierze na korzyść uczciwości Australijczyków. Ciekawe jak takie testy wypadłyby w Polsce?

NAB Honesty Experiment #1 Incorrect Change

 

NAB Honesty Experiment #2 The Lost Wallets

 

NAB Honesty Experiment #3 Leaky Pockets

 

Za kampanią stoi agencja Clemenger BBDO Melbourne (wcześniej zrobiła spot pt. “Polish Cinema” reklamujący Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Melbourne), która pracowała już dla NAB opracowując kampanię “Break Up”.

Klient: NAB
Dyrektor Kreatywny: Ant Keogh
Reżyseria: The Glue Society
Produkcja: Will O’Rourke
Producent: Ian Iveson
Postprodukcja: The Editors /HUB PLUS
Udźwiękowienie: Flagstaff Studios
Muzyka: Level Two Music

Tagged , , , , , ,

Nike vs. Adidas czyli Detox od Greenpeace


 
Cytując Greenpeace “Świat potrzebuje więcej mistrzów”. Detox to atak wymierzony w firmy Nike i Adidas, które wg ustaleń organizacji na podstawie przeprowadzonego śledztwa, zatruwają wody toksynami. W materiale wideo wykorzystano motywy z wcześniejszych reklam Nike i Adidasa, takich jak np. “House Party”, “Is All In”. Ty również możesz dołączyć do akcji detoksykacji wód Ziemi. Odwiedź stronę www i prześlij znajomym… albo nie.

Tagged , , , , , ,

“Słowa prawdy” plagiatem amerykańskiego spotu


 
Partia PiS zaprezentowała najnowszy spot wyborczy “Słowa prawdy”. Wyszło tradycyjnie po polsku – słabo. Chociaż Donaldowi Tuskowi za niczego robienie i Polaków zubożenie należy się karna pytka, tak nie zwalnia to opozycji z robienia dobrych spotów, a tym bardziej już, nie zwalnia to PiS z robienia spotów autorskich. Z niegospodarności PO i PSL podczas sprawowania władzy w Polsce można nakręcić film pełnometrażowy, a nawet trylogię, więc rżnięcie amerykańskiej wyborczej reklamówki świadczyć może tylko o braku pomysłów w sztabie wyborczym PiS.

“Słowom prawdy” należą się słowa prawdy – spot jest plagiatem amerykańskiego spotu wyborczego “Bump in the road” gubernatora Mitta Romneya. I, o ile w oryginalnej wersji możemy usłyszeć bohaterów spotu, tak w polskiej wersji, wyprodukowanej na zlecenie PiS, słyszymy zawodowych lektorów. Czy w tym kraju, prócz garstki osób, nikt więcej nie potrafi wpaść na pomysł tylko go ukraść? Nie rozumiem tego i wygląda na to, że długo jeszcze nie pojmę, tego polskiego kradzenia pomysłów.

Poniżej oryginal – “Bump in the road”.

Tagged , , , , , , , , ,

100 tysięcy zł i zabawa w głuchy telefon

Pewna sieć fastfoodowa w Polsce postanowiła wystartować z projektem, którego budżet oscyluje w granicach 100 tysięcy złotych. Jakimś cudem, a być może za sprawą czytania bez zrozumienia, informacja ta przeobraziła się w news, że fastfood za miesiąc współpracy da blogerowi 100 tysięcy zł. Momentalnie znalazły się osoby, które gotowe były zrobić to za 10x mniejszą sumę, inni zaś zaczęli bawić się w zgadywankę kto to taki. Niektórych nawet ewidentnie poniosło. W komentarzu do wpisu na Antyweb.pl, Maciej Budzich nie wytrzymał i ukazał się z nieznanej dotąd nam strony (pisownia oryginalna):

“kilka godzin wystarczyło, zaczyna się pierdolenie, żeby tylko żaden kurwa wyżej dupy nie podskoczył (…)”

Nie wiem czym kierował się Maciek, ale czyżby to była reakcja na to, że to nie on? A może on? W każdym razie wśród wymienianych kominków, wywiadowych nudziarzy i innych anonymousów pojawiły się przypuszczenia, że być może tym blogerem jest sam Maciek, celowo robiący szum na blogach. Wiadomo, że ma to być osoba pisząca na co dzień o internecie, nowych mediach i marketingu. I chociaż Maciek ostatnio coraz mnie jest MEDIA, a więcej FAN to kto wie czy to nie on? W niedalekim czasie bloger sam się ujawni.

Pewne jest to, że Polacy nie umieją czytać ze zrozumieniem. 100 tysięcy zł to budżet kampanii, sam bloger może dostać 1/10 lub 1/100 tego budżetu i np. voucher na 1 miesiąc fastfoodowej wyżerki, którą zresztą będzie musiał filmować, a recenzje wrzucać na YouTube. Jeśli ktoś miał choć raz do czynienia z planowaniem kampanii reklamowej bez względu na to jakie są to media, to kwota 100 tysięcy zł jest stosunkowo skromnym budżetem. Oczywiście można spodziewać się sporego szumu zwłaszcza w sieci, a sama akcja będzie możliwa do obserwowania na oficjalnym fanpejdżu fastfooda. Uważam, że szumu mógł narobić Turbodymomen albo Bóbr znający 1000 bitów, a nie kanapkożerca.

Jednym z moich typów na wybranego do akcji blogera jest osoba, którą w blogosferze śmiało można nazwać żółtodziobem – bo jak inaczej nazwać kogoś, kto bloguje raptem od roku? Przede wszystkim osoba ta wzięła wcześniej udział w kampanii marki oraz pisze o wszystkim co sprawia wrażenie, że jest tego ekspertem. No i dotychczas nie zaprzeczyła, że to ona (osoba). Pożyjemy, zobaczymy. Na pewno będzie to ciekawy materiał do analizy.

Tagged , , , , , ,

Embrace Life


 
Kampania nakłaniająca do zapinania pasów bezpieczeństwa podczas jazdy samochodem.

Tagged , , ,

Nie SMSuj, gdy prowadzisz

Mocny przekaz ku przestrodze w Walii, a w Polsce najnowsza kampania “Użyj Wyobraźni” nadal słaba.
 

 

Tagged , ,