Posts Tagged ‘Ja RAFi’

Zwykły dzień pracujący wyrobnika w kamieniołomie mediów cyfrowych [INFOGRAFIKA]

Thursday, August 25th, 2011

Infografika - zwykły dzień pracujący wyrobnika w kamieniołomie mediów cyfrowych

W zamierzchłych czasach trollował w komentarzach na tym blogu pod wymyślonym pseudonimem, dziś Marcin Cajzer opracował infografikę pt. “Zwykły dzień pracujący wyrobnika w kamieniołomie mediów cyfrowych”, a że dostało się i mnie – a jakże – to polecam (z przymrużonym okiem) zerknąć na to, co wyrobnik pracujący w kamieniołomie mediów cyfrowych ma w RSSach.

P.S. Nie wszystkich. ;]

Press ugryzł niczym giez

Wednesday, May 4th, 2011

Po publikacji artykułu “Wpisy sponsorowane” w najnowszym, majowym numerze “Press” 05 2011 (148) na autorkę tekstu spadł grad krytyki, uszczypliwych komentarzy oraz wylano niejedno wiadro pomyj. Głównymi sprawcami byli bohaterowie artykułu, którym autorka, Małgorzata Wyszyńska, zarzuciła sprzedawanie się porównywalne do tego, które uprawiają przydrożne prostytutki.

Nie powinno nikogo jednak dziwić to, że ci z wielkim parciem na szkło czy karierę (nazwij sobie to jak chcesz Drogi Czytelniku) najgłośniej ujadają, jaki to tekst w Press jest niesprawiedliwy. W skład tych najgłośniejszych wchodzą takie osoby jak: niespełniony dziennikarz z ambicjami niczym niedoszły perkusista Kuba Wojewódzki – Tomek Tomczyk a.k.a. kominek; fan mediów, który o mediach już coraz mniej, za to o sobie jak najbardziej – Maciej Budzich; koleś, który zawartość strony “O mnie” zmienia częściej niż nastolatki emo swoje fotki na profilach społecznościowych – Artur Kurasiński; nie zabrakło Pawła Tkaczyka, który od lat z uporem maniaka próbuje ludziom wmówić, że zna się na budowaniu strategii marki i projektowaniu; znalazł się również złodziej tekstów, o którym w ogóle nie napisano, ale przecież głos w obronie swoich popleczników zabrać musiał.

Jeden, że coś przekręcono, drugi, że nigdy o niezależności nie pisał, a trzeci ociekający hipokryzją postanowił ubolewać nad niskim poziomem dziennikarstwa w Polsce zaatakował autorkę porównując ją do pismaka z Super Expressu.

Cała ta banda dziwek, której Wyszyńska sprzedała drukowanego liścia, powinna się wstydzić. Wziąć się do roboty, a nie za nachalną i namolną promocję swojej osoby. Zbyt wiele na na rynku dziwadeł typu Rabczewska, Rutowicz, Oborski, czy Orzechowska. Gdy wezmą się do pracy, o której tak wiele mówią, być może nikt wtedy nie będzie mieć do nich pretensji o reklamy na blogach, o próbę utrzymywania się z prowadzenia blogu, a gratyfikacja w postaci pieniędzy za reklamy będzie zrozumiałą, a może i jedyną drogą do wynagrodzenia za trud, wysiłek i pracę włożoną w przygotowanie artykułów oraz regularne ich publikowanie. Ale przecież tak się nie stanie, przynajmniej spośród grona wyżej wymienionych na próżno szukać tych, którzy faktycznie poważnie i rzetelnie podchodzą do sprawy. To tak jakby pewnego dnia polski polityk nagle zaczął mówić prawdę i sumiennie wypełniać mandat poselski, czy senatorski.

Gdy “Press”, “Brief” czy inne drukowane wydawnictwo napisze artykuł w pochlebnych zdaniach wyrażając się, o którejś z miernot to wtedy jest “zajebiście”. Jegomościowie nie doszukują się błędów popełnionych w tekście, nie porównują autora tekstu do pismaków z brukowców. Ważne, że napisali, że jest +100 pkt. do lansu.

Oburzenie tekstem zdążyli wyrazić już sami zainteresowani. Budzich rozpisał się wyjątkowo długo i nudnie, nieudolnie się broniąc, zauważając nagle akcję Blogo z BMW, której wcześniej nie udało mu się opisać (zapewne w natłoku “self-lansu”). Jego tekst-reakcja ma więcej akapitów niż najdłuższe notki, w których się przechwala gdzie będzie gadać czy występować. Takie skojarzenie mi się nasunęło, że są osoby, które atakowane nagle szukają sojuszników, by ich głos był bardziej donośny. Kurasiński mentorskim głosem poucza autorkę tekstu i tłumaczy, że nigdy nie powiedział tego co powiedział. Po wpadce z Citi powinien schować głowę w piasek na dwa lata – postanowił jednak ujadać w swoim stylu, jak to mu ktoś robi kuku i burzy obraz bycia ekspertem. Tomczyk, który swoje pomyje postanowił wylać na dwa wpisy pisze językiem, charakterystycznym dla języka gimnazjalistów. Gdzieś tam pokątnie w komentarzach przemieszcza się jeden z bohaterów wpisu, który tym razem nie miał wpływu na artykuł, gdyż nie był on z tych sponsorowanych jak to zwykło robić lokalne wydanie ogólnopolskiej gazety.

Uważam, że w tekście Małgorzaty Wyszyńskiej zbyt ostro zostali potraktowani blogerzy: Natalia Hatalska (polecam jej komentarz) oraz Rafał z Blogomotive. Pierwsza osoba w ogóle nie korzysta z takich form jak artykuł sponsorowany wcale lub nadzwyczaj rzadko używa na swoim blogu takich środków jak artykuł sponsorowany, płatna reklama (nie wliczając w to boksu adTaily – dobre chociaż na hosting i domenę). Drugiemu z kolei błędem jest wytykanie wejścia w czasową umowę sponsorską z firmą BMW zwłaszcza, że tematyka blogu i zainteresowania autora idealnie wpisują się w branżę, a której jeden z przedstawicieli zgłosił się z propozycją sponsoringu.

Najzabawniejsze (a może właśnie najsmutniejsze?) w tym wszystkim jest to, że w artykule “Wpisy sponsorowane” znalazłem się jako jedyny przedstawiciel drugiej strony barykady… osoba, która nie wpuszcza reklam na swój blog. A reszta… cóż, niech nikogo nie dziwi, że wśród blogerów mamy to co mamy, na przesłuchania do “X-Factor”, czy “Mam Talent” też wali mnóstwo osób z nadzieją, że ich pół szpagat, czy zjedzone, w obecności jakże szacownego i zasłużonego jury, komary otworzą im wrota do sławy, kariery i bogactwa.

A na zakończenie pozwolę sobie odpowiedzieć na pytanie zadane w zwiastunie “Blogersów”. Artur Kurasiński “Nam więcej wolno, bo nie mamy kagańca. No kto nas może wyłączyć?”. Każdy i to za cenę paczki andrutów ze szkolnego sklepiku.

Uwierzysz, że…

Friday, April 8th, 2011

“Ja, RAFi” ma 6 lat?! Najlepszego dla blogaska! ;]

Rok 2010 na “Ja, RAFi”

Monday, January 24th, 2011

Miało być na początku 2011 roku, ale nawał pracy ciągle gdzieś odpychał zestawienie ciekawych i głośnych tematów na blogu “Ja, RAFi”. Oto i ono:

    LUTY

    • My tu gadu gadu, a Ameryka okrada Polskę – w momencie, gdy przed Polską maluje się przyszłość w postaci gazowego bezpieczeństwa wynikającego z posiadania złóż gazu, przedstawiciele rządu podpisują prawie czterdziestoletnią umowę z Rosją na dostawę gazu do Polski. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że Ameryka ma być największym beneficjentem polskich złóż.
    • Moja przeróbka z 2006 roku napisu na opakowaniu papierosów wylądowała na demotywatorach.
    • Zrobieni w Index – styczniową sprawą praktyk działania Interactive Index Polska zainteresował się TVN24 i w magazynie “Prosto z Polski” ukazał się reportaż, w którym również miałem okazję wystąpić.
    MARZEC

    • Dzień jak co dzień 60 – czyli autorski projekt strony serialu “Przeznaczenie”. Projekt w ciągu roku doceniono w wielu zagranicznych serwisach branżowych. Wielokrotnie też pojawiał się w różnych zestawieniach typu “most inspired” itp..
    • Zapowiedź “Transformers” w TVN – moją uwagę zwrócił efektowny zwiastun Transformers wyprodukowany dla TVN
    SIERPIEŃ

    • Napisałem o wielkim sukcesie Czesława Sakowskiego. Jego remiks najbardziej przypadł do gustu zespołowi Linkin Park i wygrał konkurs pt. “Featuring You”.
    • O tym, że należy uważać kogo dodajemy do kontaktów w serwisie FaceBook.com i że nie każda Natalia jest kobietą – piękna Natalia szepce ci do ucha co masz lubić. Swoją drogą Natalia przestała się udzielać, za to na listę spamerów polecających różne profile na FB dopisałbym przynajmniej 20 nowych nazwisk.
    • Samodzielnie myślący znowu wściekli pójdą na wybory, a widzowie TVN i czytelnicy GW w dobrym samopoczuciu wrzucą głos do urny. ;)

2010 w liczbach
Napisałem 231 wpisów, co dało 19,25 wpisu na miesiąc. Umieszczonych zostało 2 433 komentarze co daje 10 komentarzy na wpis i 202,75 na miesiąc. Łącznie blog zanotował 905 837 wizyt co dało średnią 75 486 wizyt na miesiąc i przeszło 2480 wizyt na dzień. Wyświetlono ponad 4 mln stron oraz 8,35 mln plików. Nakręciliście 91 GB transferu.
Najpopularniejszym wpisem z 2010 roku był wpis “Uwaga na Interactive Index Polska” wyświetlony 37 952 razy.

W 2010 roku wpisy z “Ja, RAFi” trzykrotnie lądowały w serwisie Wykop.pl

  • 2010.01.18 – Uwaga na Interactive Index Polska
    link na Wykopie – 27 280 wizyt w dwa dni
  • 2010.10.29 – Rafał Naczyński – nowe wcielenie Rafała Ruli
    link na Wykopie – 9 562 wizyt w jeden dzień
  • 2010.12.22 – Jolanta Pieńkowska zdradziła jak wygląda smsowe głosowanie w TVN – “Gotuj o wszystko” ustawione
    link na Wykopie – 20 265 wizyt w jeden dzień

Warto śledzić Ja, RAFi na Facebooku

Friday, September 10th, 2010

Takie małe przypomnienie o tym, że warto być fanem blogu “Ja, RAFi” na Facebooku. Przede wszystkim często pojawiają się tam materiały niepublikowane na blogu, a w planach małe-szybkie konkursy dla osób lubiących facebookowy profil JR. ;]

WordPress 3.0 wydany

Friday, June 18th, 2010

Pojawiła się najnowsza wersja WordPressa. Jak informują nas autorzy w nowej wersji znajdziemy m.in. nowy, lżejszy interfejs w panelu administracyjnym, nowy, domyślny temat graficzny “Twenty Ten”, zmieniono APi, które umożliwi właścicielom blogów na łatwą implementację własnych teł, nagłówków itd.. Ponadto poprawiono 1 217 różnego rodzaju błędów. Więcej znajdziecie na wideo, w którym omawiane są nowe ficzery WordPress 3.0 “Thelonious”.

“Ja, RAFi” już po apdejcie. ;-)

Why so serious?

Tuesday, June 8th, 2010

Stało się. Po miesiącach, może i nawet latach tego samego “headera” na blogu (a najwytrwalsi i najbardziej zatwardziali czytelnicy Ja, RAFi wiedzą, że zmiana występowała dosyć często) w końcu nowy stary header. Enjoy! ;-)

Twitterowo na blogu

Thursday, June 3rd, 2010

Kontynuując rozbudowę blogu o dodatkowe funkcjonalności po Facebook Share i odpowiadając na Wasze głosy przyszedł czas na Retweet – przycisk umożliwiający szybką publikację notki na Twitterze. Tuż pod tytułem wpisu, po prawej stronie znajdziecie znany “twitterowiczom” przycisk. Dodatkowo w dolnej części wpisu pojawił się facebookowy przycisk “Lubię to”. Na razie tyle, jeśli chodzi o modernizacje techniczne. Więcej, gdy przyjdzie czas na “Ja, RAFi v.3.0.”.

Skąd brać treści na blog?

Thursday, June 3rd, 2010

W dobie niezliczonych serwisów społecznościowych, mikroblogów i blogów treści na własnego bloga można znaleźć w wielu miejscach w internecie. W przypadku tych ostatnich od lat nie zmieniła się niepisana zasada, że jeżeli publikujemy materiał, który znaleźliśmy w portalu czy na innej stronie internetowej np. blogu to należałoby podać źródło. Zrozumieć mogę, chociaż nie popieram, gdy stacje telewizyjne jako źródło dla materiału wideo podają “youtube.com” zamiast adresu do profilu, w którym znaleziono wideo. Niestety nie rozumiem, gdy ktoś świadomie unika podania źródła. Próbowałem sobie wytłumaczyć dlaczego tak jest? Może to chęć bycia trendy blogerem? Może chęć szpanu przed kolegami, znajomymi: “O, patrz, u mnie takie coś zajebistego jest!”?

Wiadomo, że notkę można zredagować na wiele sposobów. Praktycznie ile osób, tyle różnych interpretacji na edycję danego wydarzenia lub materiału. I nie mam nic przeciwko nawet wtedy, gdy ktoś znajdzie u mnie ciekawe wideo, a następnie opublikuje u siebie nie podając źródła (np. materiał wideo w postaci reklamy można znaleźć na wielu serwisach z multimediami i nie trzeba przy tym popisywać się wylewnym komentarzem). Z kolei nie toleruję sytuacji, w której autor blogu publikuje u siebie wcześniej znalezione na “Ja, RAFi” znalezisko i okrasza je niemal identycznym kilku zdaniowym komentarzem.

Za przykład niech posłuży autor blogu “/dev/santyago” (santyago.pl) i “jego” notka nt. grupy “On The Rocks”. W notce o OtR opublikowanej 8 maja 2010 czytamy:

Około 10 lat temu, na Uniwersytecie w Oregonie powstał zespół On The Rocks. W dorobku tego zespoły znalazły się już cztery albumy OTR (2002), Backgammon Sessions (2003), Full Coverage (2005), The Green Room (2008). 23 kwietnia On The Rocks promowali swój występ w majowym koncercie, publicznym a capella Bad Romance :)

http://www.santyago.pl/blog/read/2010/05/08/on-the-rocks-bad-romance.html

Z kolei 3 maja 2010 na blogu “Ja, RAFi” napisałem o OtR tak:

Zespół On The Rocks powstał przeszło 10 lat temu na Uniwersytecie w Oregonie. Dotychczas ukazały się cztery albumy OTR (2002), Backgammon Sessions (2003), Full Coverage (2005), The Green Room (2008). Polski odpowiednik OtR to poznański Audiofeels. Poniżej wideo z 23 kwietnia tego roku z występu OtR, którym to występem zachęcali i promowali swój występ w majowym koncercie. Publiczne a capella On The Rocks – Bad Romance (a jakby inaczej?).

http://ja.rafi.pl/2010/05/03/on-the-rocks-amerykanski-audiofeels/

Brzmi znajomo? ;) Na tym jednak nie koniec. Autor blogu jest najwidoczniej moim cichym wielbicielem do czego woli się nie przyznawać skrywając jednak swoje uczucia do blogu “Ja, RAFi” stworzył na wzór mojego regulaminu dodawania komentarzy “swoje” zasady dodawania komentarzy:

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami czytelników “/dev/Santyago”. Autor blogu nie ponosi odpowiedzialności za treść ich opinii.

* Komentarze nie na temat lub zawierające tylko i wyłącznie reklamę mogą zostać skasowane.
* Komentarze zawierające wulgaryzmy są kasowane.
* Twój adres e-mail nie będzie publikowany, ani też nie zostanie wykorzystany w jakichkolwiek celach marketingowych.
* Komentując po raz pierwszy, Twój komentarz nie będzie widoczny od razu i zostanie poddany moderacji.

http://www.santyago.pl/zasady-komentowania.html

Regulamin dodawania komentarzy na “Ja, RAFi” brzmi tak:

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami czytelników blogu “Ja, RAFi”. Autor blogu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

1. Komentarze nie na temat lub zawierające tylko i wyłącznie reklamę Twojej strony mogą zostać skasowane.
2. Komentarze zawierające wulgaryzmy lub mające na celu atak na właściciela bloga lub komentujących na pewno zostaną skasowane.
3. Twój adres e-mail nie będzie publikowany, ani też nie zostanie wykorzystany w celach marketingowych.
4. Jeśli komentujesz tutaj po raz pierwszy Twój komentarz nie będzie widoczny od razu, a trafi do moderacji. Pojawi się w momencie zaakceptowania go przez właściciela bloga.
5. Ślady (trackbacki) prowadzące do wpisu na Twoim blogu, a nie odnoszące się bezpośrednio do wpisu opublikowanego na “Ja, RAFi” będą kasowane.

http://ja.rafi.pl/regulamin-dodawania-komentarzy/

Znowu znajomo, co? ;)

Cieszę się, że publikując treści zarówno tekstowe i graficzne inspiruję (np. wielu blogerów i ludzi z mojej branży – zwłaszcza grafików – czy też znaną postać polskiej muzyki jaką jest Zbigniew Hołdys – “Ja, Hołdys”) do działania. Pragnąłbym jednak, byście działali etycznie, a zwłaszcza w obrębie prawa.

p.s. za cynk dziękuję seagulowi

AKTUALIZACJA – 2010.06.05
Korneliusz vel. Santyago wniósł odpowiednie adnotacje do powyższych wpisów. Sprawę z mojej strony uważam za zamkniętą. A dla pozostałych niech to będzie dobra lekcja kilku zasad prowadzenia blogu.

Facebookowo na blogu Ja, RAFi

Saturday, May 22nd, 2010

W ramach ogłoszeń parafialnych chciałem poinformować o dodaniu na blogu funkcjonalności Facebook. Oprócz boksu fanów, który gości tu od końca zeszłego roku, pojawiła się dodatkowa opcja, która umożliwi wam szybkie podzielenie się wpisem ze swoimi znajomymi na Facebooku. Zastanawiam się jeszcze nad przyciskiem LUBIĘ TO dla poszczególnych wpisów, ale wydaje mi się to zbędnym gadżetem na stronie. W ramach dodatkowych funkcjonalności rozważam dodanie przycisku ReTweet dla wszystkich lubiących ćwierkać na Twitterze.

Przycisk Facebook Share znajdziecie w prawej kolumnie każdego wpisu.

5 lat jak z bicza strzelił

Thursday, April 8th, 2010

1 227 notek (śr. 20 wpisów/miesiąc) otagowanych 467 razy, przypisanych do 38 kategorii skomentowanych 13 687 razy to pięcioletni dorobek blogu Ja, RAFi. Dokładnie 8 kwietnia 2005 r. napisałem na ja.rafi.pl pierwszą notkę.

Zrobieni w Index – “Prosto z Polski” TVN24 [wideo]

Monday, February 22nd, 2010


 

2010.04.02
Jest pierwszy wyrok sądu w sprawie przeciwko Interactive Index Polska
 

Materiał wideo “Zrobieni w Index”, który dziś został wyemitowany w “Prosto z Polski” na kanale TVN24 zawiera mój komentarz do sprawy dotyczącej publikacji wpisów o Interactive Index Polska na tym blogu (1), (2), (3). Materiał również do obejrzenia na stronie w portalu tvn24.pl.