
… za oceanem ten sam T-Mobile całkiem nieźle radzi sobie w pojedynku z AT&T oraz z Verizonem.
Internauci polubili T-Mobile za ich virale, takie jak np.: “Dance” z 2009 r., “Welcome Back” z 2010 r. (polski Orange w nieudolny sposób zainspirował się viralem i wyprodukował takie rzeczy [1], [2], [3]). A my w Polsce mamy bańki (!) mydlane i starego, nudnego Nowickiego. I nie mam nic przeciw starym ludziom – wręcz przeciwnie, ubolewam, że jest ich tak mało na rynku pracy – nie rozumiem jedynie zabiegu reklamowania sieci, która w innych krajach pozycjonuje się jako nowoczesna sieć telefonii komórkowej w dodatku próbuje uderzać do ludzi młodych. Natomiast w Polsce komunikuje tak, jakby bawiła się w archeologów i poszukiwaczy dinozaurów.
W czasie, gdy w Polsce T-Mobile korzysta z pomarszczonego Nowickiego, w Stanach Zjednoczonych twarzą kampanii jest kanadyjska aktorka/modelka Carly Foulkes (’88). Nie dość, że przyjemnie patrzy się na atrakcyjną, młodą dziewczynę, to w dodatku zadbano również o to, by w reklamach pojawiał się wątek humorystyczny. No i obrywa się “ajfonowi”. Continue reading


