Krajowi operatorzy telefonii komórkowej kuszą swoimi ofertami na niezliczonych formach reklamowych i namawiają na zakup iPhone 4. Jako nabywca iPhone’a 3G po przeszło 2 latach użytkowania tego “telefonu” mogę z ręką na sercu odradzić zakup następców 3G – czyli 3GS oraz 4. Dlaczego? Od czasów Sagemów tak niedorozwiniętego, topornego w obsłudze i awaryjnego telefonu jakim jest iPhone dawno nie było. Słuchawkę Apple kupiłem z jednego powodu – by utwierdzić się w przekonaniu, że firma Jobsa do perfekcji opanowała zawijanie gówien w sreberka. Biorąc pod uwagę fakt, że przez 2 lata iPhone służył mi w większości przypadków jako nawigacja GPS podczas podróży, tak z czystym sumieniem mogę potwierdzić, że zakup iPhone’a zdołał mnie utwierdzić we wcześniejszym przekonaniu co do produktów firmy Apple.