Mistrzowie drugiego planu.
Posts Tagged ‘bójka’
Ach ten włoski temperament
Monday, February 1st, 2010Ale kadra
Tuesday, April 21st, 2009Dawno się tak nie uśmiałem czytając coś do drugiej kawy. Czyta się to wspaniale. Chyba w kadrze hokeistów panują jakieś waśnie. Może zazdroszczą Oliwie, że grał w NHL, a oni nie? Albo Oliwa za bardzo gwiazdorzy? W każdym razie nudno coś w polskim sporcie ostatnio. No bo chyba nikt już nie podnieca się niedawnym pogromem fryzjerów i kuśnierzy z San Marino. W hokeju za to wesoło – tak dla równowagi.
- Po zakończonym turnieju postanowiliśmy zorganizować uroczyste pożegnanie. (…) O trzeciej w nocy właściciel [baru, w którym się bawiono - przyp. red.] mówi mi, że musieli wyrzucić [Krystiana] Dziubińskiego, bo wszczynał bójki przy barze. (…) Prosiłem [Dziubińskiego] żeby poszedł do hotelu, ale nie chciał mnie słuchać. No to dostał ode mnie z ”plaskacza” – opowiada Oliwa.
Dziubiński skończył wieczór ze złamanym kciukiem i podbitym okiem, Oliwa twierdzi, że po ”plaskaczu” odszedł w siną dal i musiał dostać gdzieś na mieście.
Drugą ”ofiarą” Oliwy był Marcin Kolusz i jego nos. Jak wyglądała jego historia? Zaczęło się ponoć od tego, że w barze obrażał dziewczynę ex-hokeisty i ”obscenicznie przy niej tańczył”. Później akcja przeniosła się do hotelu. Pijany Kolusz miał dobijać się do pokoju trenera kadry i krzyczał, że chce się przespać z jego partnerką. Tego Oliwa nie zamierzał tolerować: – Dostał ode mnie dwa kopy w d… i lekko, z otwartej ręki, w łeb.
To Kolusza tylko rozsierdziło. – Pobiegł na górę, zawołał kilku innych hokeistów na pomoc i zeszli do mnie. Patrzę, a Kolusz wywija żelazkiem. I nie wyglądało na to, że chce coś wyprasować. – Tupnąłem nogą i uciekli – opowiada hokeista
Potem Kolusz podobno znów przyszedł do pokoju byłego gracza NHL chcąc się pojednać, zamiast jednak ”przepraszam” wymknęło mu się ”czy twoja dziewczyna leży w łóżku naga?”. Tym razem Oliwa ”przegonił” go ostatecznie.
Więcej w portalu Gazeta.pl.