Archive for the ‘Zdrowie’ Category

nesVita w grobie wita?

Monday, November 1st, 2010


 
W telewizyjnym bloku reklamowym co chwilę atakuje mnie spot, w którym głównymi bohaterami jest grupka zaprzyjaźnionych ze sobą osób pracujących razem w bliżej nieznanej korporacji. Grupka korporacyjnych przyjaciół, jak to u ludzi z korporacji bywa, wzajemnie szydzi z siebie zajadając coś, co rzekomo pysznie pachnie. Z braku czasu bywa, że i ja czasem wsypuję coś do kubka i zalewam wrzątkiem, a że otręby, owsianka, płatki w nadmiarze złe nie są to oprócz chemii z Unilevera dla odmiany sięgam po coś “zdrowego”. Tym razem wybór padł na płatki owsiane Nestle nesVita. Wybrałem te z mlekiem i malinami – przynajmniej tak było napisane na opakowaniu. Korposzczury zajadają się pyszną owocową owsianką, to ja też spróbuję, a co! (more…)

A jednak z dymem

Tuesday, February 16th, 2010

Jeszcze przed kilkoma dniami cieszyłem się z faktu, że konsumuję obiad w restauracji i bez żadnych przeszkód mogłem delektować się jedzeniem. Smak był taki, jaki powinien być, nie okraszony dodatkowo dymem z papierosów. W dniu dzisiejszym nadzieja na to, że w każdej restauracji będę mógł spożywać posiłek bez towarzystwa tych, którzy do obiadu muszą zapalić ćmika, została brutalnie rozwiana. Oto posłowie głosami PO, SLD i części PiS będą forsować poniższe:

Platforma w zgłoszonej w ubiegłym tygodniu poprawce proponuje, aby w lokalach gastronomicznych i rozrywkowych mogły nadal powstawać palarnie (w tych mniejszych, poniżej 100 metrów kw. to sam właściciel będzie decydował, czy ma być to lokal dla palących czy niepalących).

Czyli będzie po staremu. Dotychczasowe podziału lokalu na strefę dla palących i niepalących moim zdaniem nic nie dawało. W większości przypadków siedząc w sekcji dla niepalących smród papierosów dolatywał do mojego stolika. Nie pozostaje mi nic innego jak podsumować to znaną już sentencją “Palcie i zdychajcie”.

Drogie Eko

Saturday, January 30th, 2010

Rok w rok pojawiają się etykietki, którymi niektórzy uwielbiają się oklejać. Jedną z takich etykiet, która nie dość, że jest modna, to można robić na niej kasę już od kilku dobrych lat jest “bycie EKO”. Eko jest modne. Eko samochody, eko meble, eko jedzenie, nawet ubrania są eko, a dla maniaków etykiety eko w marketach powstały alejki z żywnością eko, nie wspominając już o sklepikach oferujących wyłącznie towary eko. Dosłownie nie ma już możliwości ruchu, by nie natknąć się na coś co jest eko. Eko powoli zaczyna przypominać mi ogólnoświatową histerię dotyczącą globalnego ocieplenia. Jednak zgodnie z tym, co powszechnie jest wiadome, najlepiej zarobić można między innymi na zdrowiu. Dlatego też wszelkie produkty eko – rzekomo przyjazne środowisku i naszej planecie – są przeważnie droższe od swoich odpowiedników. Ciekawe zestawienie produktów eko zamieścił portal Gazeta.pl w artykule Ile kosztuje bycie eko. Z analizy przeprowadzonej przez Artura Włodarskiego wynika, że np. eko chemia i kosmetyki są droższe od tych “nieekologicznych” o 252%, samochód w wersji eko jest droższy o przeszło 30%. Generalnie bycie eko w rozrachunku wychodzi o prawie 100% drożej. Zdrowie – niewątpliwie na nim można zarobić najwięcej, a tym bardziej posługując się etykietą EKO.

Za oknem -16ºC

Friday, December 18th, 2009

Trzaskający mróz na dworze, przynajmniej w Warszawie na chwilę obecną za oknem -16¨ C. TVN w końcu skończył z uprawianą od miesięcy histerią dotyczącą grypy. Stacja, która najgłośniej lobbowała za zakupem szczepionek uległa aurze i poległa na polu bitwy. Tym samym brawa należą się dla minister zdrowia Ewy Kopacz, która dzielnie broniła siebie i nas przed wątpliwej skuteczności szczepionkami. Szczepionkami, które z różnych stron, przez różne kanały próbowano nam wcisnąć. Warto przypomnieć, że np. taki były minister zdrowia Marek Balicki oraz rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski gotowi byli nadstawić swojej piersi by zginąć za deklarację rychłego zakupu szczepionek “w trosce” o zdrowie Polaków.

Nie szczepiłem się i nie zaszczepię się. Raz w życiu zaszczepiłem się przeciw grypie i … rozchorowałem się po kilku dniach.
I tu powinienem zapytać: “a Wy, co o tym sądzicie? Szczepicie się? Popieracie działanie Ewy Kopacz odnośnie zakupu szczepionek?”, ale nie musicie odpowiadać, bo ja nie autor komercyjnego bloga miernych treści, nastawionego na zyski. ;-)

TVN sieje panikę

Friday, November 6th, 2009

Od przeszło 1,5 tygodnia prezenterzy i czytacze newsów stacji TVN i TVN24 w serwisach informacyjnych krzyczą i straszą nas epidemią świńskiej grypy. Nie ma wydania serwisu informacyjnego, by nie usłyszeć jaka to wielka epidemia nam grozi. Ludzie za naszymi granicami umierają, a nasz rząd nie robi nic. Zastanawiam się, czy przypadkiem, ktoś nie dostał czegoś by siać panikę i robić z igły widły? Jak nie Olejnik, to Pochanke, jak nie Pochanke, to Rymanowski, jak nie on, to Kalczyńska z Grassem. I tak można wymieniać w nieskończoność. 1,5 tygodnia w stylu BREAKING NEWS. Z tvnowskich Faktów nie dowiem się co słychać na świecie poza tym, co zrobili Amerykanie, albo Talibowie i inni terroryści. Moja irytacja sięgnęła poziomu, w którym obie stacje mijam szerokim łukiem. Po co ta nagonka? Czemu to ma służyć? Z pewnością nie trosce o Polaków.

AIDS – kampanie uświadamiające

Thursday, January 18th, 2007

O HIV i AIDS w Polsce znowu zrobiło się głośniej za sprawą afrykańskiego Don Juana. W związku z tym popełniłem już dwa wpisy, a ten będzie trzeci.

Osoby dorosłe doskonale wiedzą o tym, że młodzi uprawiają seks. Tego się nie zmieni i nie zlikwiduje. Należy zatem uświadamiać co za sobą niesie frywolna igraszka. Ale zagrożeniem jednak są te osoby, które udają, że seks wśród nastolatków, często nieletnich nie ma miejsca. Przymykając oczy w pewien sposób stają się współwinnymi ciąż wśród nieletnich (dzieci mają dzieci) lub chorób roznoszonych drogą płciową. Zamiast udawać i zamykać oczy powinni dążyć do tego, by młodzi mieli świadomość również zagrożeń wynikających z uprawiania seksu “bez bezpieczników”. Tym bardziej powinni być za ogólnodostępnymi, także refundowanymi środkami antykoncepcyjnymi. (more…)

Białe chłopaki też mają długie pałki

Tuesday, January 16th, 2007

Przeczytałem artykuł z DF pt.: “Kręciła mnie taka moc w nim”, w którym zawarto opowieści dziewczyn, które bzykały się z Simonem M. Nije (» Ja, RAFi – Archiwum › Wiedział i zarażał). Wnioskować można, że niektóre miały jednorazowe przygody, a niektóre uprawiały z nim seks przez długie miesiące. Teraz, gdy już wiadomo, że jest nosicielem wirusa HIV wszystkie panienki lamentują jaki to z niego zły człowiek. Nie będę tutaj ponownie rozprawiać na temat tego, że panny były głupie jak but stukając się bez prezerwatywy, ale zatrzymam się przy wypowiedziach niektórych z nich. (more…)

Wiedział i zarażał

Tuesday, January 9th, 2007

Ostatnio głośno o Kameruńczyku Simonie Moleke Nije, który będąc nosicielem HIV świadomie zarażał wirusem swoje partnerki bzykając je po kątach, w sypialniach i klubowych toaletach. Nie mam zamiaru piętnować zachowania czarnoskórego lovelasa określanego również wrażliwym poetą, bo to co robił jest podłe i naganne. Zastanawiam się dlaczego jego łóżkowe partnerki nie wpadły na pomysł by wcześniej zabezpieczyć się?

Czy na tak niskim poziomie jest ta nasza, polska edukacja seksualna?
Czy po prostu to panienki głupie są jak but?
A może myślały, że “z czarnym w ciążę się nie zachodzi, a i choróbska się go nie imają”?

Jedno jest pewne, panienki postradały rozumy.

Sam, dawno temu miałem zdarzenie podczas sytuacji łóżkowej, gdy powiedziałem do dziewczyny:
- Zaczekaj, gumkę założę.
- Po co? – odpowiedziała.

Palisz?

Saturday, November 11th, 2006

Tyle mówi się o tym, że palenie papierosów jest najczęstszą przyczyną chorób nowotworowych. Każda paczka skraca życie. Informuje ba, wręcz ostrzega przed tym Minister Zdrowia, który – już nie pamiętam jak dawno temu – wydał rozporządzenie etykietkowania paczek z fajkami informacjami o tym, że palenie szkodzi zdrowiu. Hasło nie docierało do ludzi to stworzono dobitniejsze, które wyraźnie mają mówić o tym, że palenie = rak.

Mało kto zwłaszcza wśród młodych ludzi przejmuje się zbędnymi stikerami na flip-topowej paczce. Stąd ja mam propozycję, by mówić jeszcze dosadniej. (more…)

Pieniądze to nie wszystko

Wednesday, October 11th, 2006
Money isn't everything

 
Pieniądze to nie wszystko. Uratuj trzy ludzkie życia bez wydawania centa. Takim hasłem zachęca australijski Czerwony Krzyż do oddawania krwi. Reklama przygotowana przez M&C Saatchi. Z kolei agencja Leo Burnett wykonała reklamę dla Czerwonego Krzyża w Kolumbii. Podoba mi się motyw poplamionej koszuli. My mamy Krewniaków.

Red Cross   Red Cross

 

Polowałem na Pumę, ustrzeliłem Reeboka

Tuesday, May 31st, 2005

Po dzisiejszym wypadzie na kontrolę do kliniki okulistycznej zahaczyłem o pobliski sklep za butkami w celu nabycia jakichś chodaków. Pierwotnie miały to być “pumki” jednak zdecydowałem się na Reeboka. Na celowniku mam jeszcze fajne “najeczki”, ale poczekam na przelewy, to później pomyślę i ewentualnie jako minister finansów swojego domu przydzielę odpowiednią pulę na zakup w/w.

RV Speed XT

My eye

Thursday, May 19th, 2005

Z okiem sprawa ma się następująco. Poprzednia operacja, którą przechodziłem pod koniec kwietnia br. udała się, ale za to późniejszy efekt był niepożądany. Mianowicie zbyt wczesne wypisanie mnie, czy też jak kto woli, zbyt krótkie trzymanie mnie pod obserwacją spowodowało, że siatkówka ponownie się odwarstwiła. Powtórka z rozrywki sprzed roku.
Operacja, którą przeszedłem w piątek, 13 maja, trwała 5 godzin i przebiegła pomyślnie. Niestety oko jest póki co w ciężkim stanie. Czas pokaże.

Z ciekawostek dostałem 6 zastrzyków w oko (nie polecam).