Archive for the ‘El. ME 2008’ Category

Historyczny awans do EURO

Saturday, November 17th, 2007

Reprezentacja Polski pokonując dziś Belgię 2:0 wywalczyła pierwszy, historyczny awans do turnieju Euro, który odbędzie się w przyszłym roku. Gospodarzami turnieju będą Austria i Szwajcaria. Bohaterem kwalifikacji został Euzebiusz Smolarek, który zdobył najwięcej bramek dla reprezentacji w meczach kwalifikacyjnych. Drugim obok Smolarka bohaterem jest niewątpliwie Leo Beenhakker, który mądrze ustawił naszych kopaczych i odpowiednio nawbijał im do głowy. Będziemy na Euro 2008, radujmy się. Od dziś nie musimy być organizatorem, by wystąpić na tej imprezie!

1:0 – Smolarek 45′


 

2:0 – Smolarek 49′


 

Belgia – Polska 0:1

Wednesday, November 15th, 2006
Belgia - Polska

 
Cieszy wygrana, ale nie styl. I proszę nie mówić, że Belgowie to trudniejszy rywal od Portugalii, wystarczy spojrzeć co na przełomie ostatnich imprez piłkarskich osiągnęli Belgowie, a co Portugalczycy. Dla tych, którym wiedza ta jest obca, podpowiedź: Belgia nie kwalifikowała się do imprez typu MŚ lub ME. Pierwsza połowa lepsza od drugiej. Nie do końca trafne zmiany (Garguła, Murawski). Obrona zwłaszcza w drugiej połowie wyglądała katastrofalnie i trzeba przyznać, że mieliśmy dużo szczęścia i naszym udało się powstrzymać kiepsko grających Belgów przed strzeleniem nam gola.

Żałosny był Szpakowski, który na koniec recytując regułkę – przygotowaną zapewne przez marketing TVP – podkreślał kilkakrotnie, że oni jako TVP zrobili wszystko by przypomnieć czar meczu sprzed ponad 30 laty, zapraszając do studia ludzi z tamtego okresu. Dziwne, bo Gmocha i Piechniczka to ciągle zapraszają, bez względu na to czy jest rocznica spotkania przed n-laty, czy to, że Szaranowicz ubrał nowy garnitur. I o tyle, co do Gmocha zastrzeżeń nie mam – ot jest wesołym elementem wejść ze studio na Woronicza – to dziwię się po co zapraszają leśnego dziada Piechniczka.

Polska górą!

Wednesday, October 11th, 2006
Polska - Portugalia

 
Przepiękna gra Polaków. Tym razem nie sprawdziło się stare porzekadło: graliśmy jak nigdy, przegraliśmy jak zawsze. Byliśmy górą przez całe 90 minut. Pięknie!

I gdyby Żurawski nie zaliczył słupka byłoby 3:0, a Rasiak dobrze dograł na 4:0 … ach.

Smolarek raz … 

 
 
Smolarek dwa!! 

 

Wideo ze strony TVP.PL

Polska – Finlandia 1:3

Sunday, September 3rd, 2006

Wybaczcie, ale tu nie ma czego komentować. Tak żałosnych piłkarzyków nie widziałem dawno. I jeszcze ten Głowacki … z Anglią strzelił samobója, a wczoraj załatwił Finom karnego + czerwoną kartkę jako bonus za wyczyn. Po tym meczu powinno być już wiadomo, kto wylatuje na zawsze z kadry. W pierwszej kolejności emeryci, co by ich wcześniejsze zasługi nie topniały z meczu na mecz w sposób arcy-kompromitujący. Finlandia – 50 cl. Na zdrowie.