Plakat filmu “Sponsoring” inspirowany plakatem filmu “Burlesque”.
Choć na “Ja, RAFi” wielokrotnie mogliście poczytać o plagiatach, inspiracjach, bezczelnych zrzynkach i rżnięciu po całości, tak dotychczas nie było jasnego nazewnictwa dla tematu (z wyjątkiem tych, w których piętnowałem złodzieja Rafała Rulę/Naczyńskiego/Raatza/Rac). Od dzisiejszego odcinka saga polskich kopistów będzie jasno określona w postaci “Polskiej Szkoły Kopiowania”.
Cezar 10 to zabawna, żeby nie napisać, śmieszna spółka. Na tyle zabawna, że bardziej bawią i śmieszą jej próby wyprodukowania czegoś śmiesznego, niż same, rzekomo śmieszne, produkcje. Nie byłoby w tym nic złego, bo próbować to rzecz ludzka, ale Cezary Pazura na swoje nieszczęście próbuje reżyserować i produkować filmy. Filmy nie byle jakie, bo na miarę tych z Hollywoodu. Na jego i nasze – widzów, nieszczęście wychodzi mu to nieudolnie. Nudnym produkcjom nie pomogą nawet zrzynane z hollywoodzkich produkcji plakaty. I tak, już na początku tego roku mieliście okazje zobaczyć, jak bardzo oryginalny był plakat do filmu “Weekend” (kopia plakatu filmu “Snatch”). Początek przyszłego roku nie zapowiada się gorzej, bo już dziś wiemy jak będzie wyglądać plakat drugiej części Sztos. Tym razem jest to mocna inspiracja jednej z części trylogii o złodzieju i jego bandzie, w rolę którego wcielił się George Clooney “Ocean’s Twelve”. Jak widać Cezary Pazura mierzy bardzo wysoko, tylko zapomniał, że po drodze na szczyt należy zaliczyć kilka trudnych etapów, których nie da się przeskoczyć przy pomocy “cheatów” do gier.
Zdaję sobie sprawę, że wielu polskich twórców, artystów, celebrytów wyznaje “zasadę nieważne jak, ważne, że mówią”, ale panie Cezary, kradzież pomysłów na plakaty to obciach.
Stefan Asafti jest autorem serii plakatów pt.”The Greatest Brandversations”. Logo znanych marek zostały utworzone z logo największych konkurentów i odwiecznych rywali. I tak logo Firefoxa zrobione jest z logo Internet Explorera, itp.. Świetny pomysł i wykonanie.
Więcej do obejrzenia w serwisie behance.net.