Zobacz również pozostałe wpisy o Rafale Rula:
2010.04.28 – Rafał Rula znowu kradnie
2010.10.29 – Rafał Naczyński – nowe wcielenie Rafała Ruli
2011.01.11 – Graficzny kleptoman – Rafał Rula Naczyński Raatz
Rafał Rula – plagiator
Dosyć głośnym echem odbiła się w internecie sprawa niejakiego Rafała Ruli. Główny bohater jak sam o sobie pisze jest “pasjonatem projektowania grafiki, programowania serwisów www i rysunku” (można programować rysunek?!?). Ponadto “nauczył się tworzyć projekty w szybkim tempie (…)”. Rula zapomniał dodać, że nieco pomieszało mu się w tym zeznaniu. Owszem nauczył się w szybkim tempie, ale nie tworzyć tylko kraść projekty. Doskonałym na to przykładem jest jego portfolio do wczoraj działające pod adresem rula.pl. Na kradzionym dizajnie za daleko nie zajedziesz, a tym bardziej jeśli okradasz znanego ludziom pracującym w branży grafika. Kradzieży dokonanej przez Rafała Rulę dopatrzył się Paweł Ludwiczak, który na swoim blogu opisał całe zdarzenie wzbogacając je o zrzuty ekranu stanowiące dowód w sprawie. I tak Rula sądząc, że nikt się nie zorientuje w szybkim tempie dokonał plagiatu portfolio Mariusa Roosendaala.
Zrzuty ekranowe zrobione przez Pawła Ludwiczaka.
No więc drogie dzieci, nie robimy takich rzeczy jak Rula, bo jak to trafnie ujął opi w komentarzu do wpisu na blogu Pawła Smykli:
Użytkownicy Wykopu i Blipa są zwykle dość technicznymi osobami. Masz tu duże nasycenie programistów, projektantów, grafików. Gdy wypływa taki gość, to jest jak pierd w salonie. Takie sprawy są dla nas witalne, dlatego będą nagłaśniane.
Nie pierdzimy w salonie, a fame zdobywamy w inny sposób, a na pewno nie kradnąc projekty. Może zamiast nieudolnie walczyć z photoshopem warto powiedzieć sobie prawdę w oczy nieważne jak brutalna ona by nie była i zapisać się na pływanie synchroniczne?
Rula kradnie, a Lipiec go piętnuje czyli praktyczny przykład obrazujący powiedzenie “Przyganiał kocioł garnkowi”
Pawle Lipcu, możesz kasować niepochlebne komentarze. Możesz kasować swoje kompromitujące blogi i zakładać nowe. Byłeś Fanatykiem, Polskim Bloggerem, teraz jesteś WebFanem – dla mnie ciągle żałosnym koleszką bez toższamości próbującym za wszelką cenę zaistnieć. Możesz udawać, że nic się nie stało, a wszyscy zapomną. My pamiętamy i będziemy pamiętać:
» Rózga Świętego Mikołaja › Kradnij, a się wylansujesz…
» Rózga Świętego Mikołaja › Złodziej jest złodziejem…
» bytowisko › Na prawo patrz
» Ja, RAFi › Fanatyczny złodziej tekstów
Może chociaż z czystej przyzwoitości nie gań, nie piętnuj tych, którzy zachowaniem przypominają Ciebie. Ok, skasowałeś moje dwa komentarze – jeden usprawiedliwiłeś suchym tekstem:
Przepraszam za znikające komentarze, ale blog przeszedł przeprowadzkę na inny hosting – niestety tak niefortunnie, że w trakcie przenoszenia przepadł wpis i komentarze!
Oczywiście, rozumiem przenosiny na inny hosting. Rozumiem, że nie wszystko się przeniosło, ale dziś w południe było już po przeprowadzce, a mój nowy komentarz również zniknął przeżywając zapewne kilka, kilkanaście minut na Twoim blogu. Kiedyś kradłeś teksty (być może nadal to robisz, nie śledzę Twojej twórczości i grafomańskich popisów), a dziś pierwszy jesteś do ukamieniowania Rafała Ruli. Takie zachowanie jest nie tyle co naganne, ale cechujące słabeuszy i frajerów. Może czas zapisać się do PiSu?
A ten skąd?
Piotr Figurski dołączył do chóru piętnujących Rulę. Gdy skomentowałem u niego we wpisie odnosząc się do szablonu WordPressa, którego używa komentarz został usunięty. W czym rzecz? WooThemes oferuje tzw. szablony premium dla WordPressa. Szablony premium są płatnymi szablonami. Ten, którego używa Figurski Paper Cut jest płatnym szablonem i kosztuje odpowiednio 70 $ (pojedyncza licencja) / 150 $ (wersja deweloperska). Śmiem wątpić, by na start (blog Figurskiego ma 4 wpisy) wydał tyle pieniędzy na szablon. Jak widać nieetycznie może zachować się nie tylko Paweł Lipiec vel. Fanatyk, ale również ten, kto na dzień dobry ma mało do powiedzenia, a chce być popularny. Być może szablon wygrał w jakimś konkursie, wtedy powyższe dotyczące Piotrka nie mają pokrycia w rzeczywistości. Jednak śmiem twierdzić, że szablon zadżumił na jednym z warezowych serwisów.
Rula na blogach.
O plagiacie Rafała Ruli napisano między innymi na:
» Ludwik.org › Rafał Rula
» blog hinok.net › O plagiatach w internecie słów kilka
» Paweł Smykla › Jak łatwo utracić wiarygodność i twarz w sieci (…)
» Wykop.pl › Rafał Rula – Mistrz plagiatu