Skojarzyłem (zresztą nie tylko ja), gdy zobaczyłem na mieście plakat “Listy do M.” (2011). Chociaż polska inspiracja “Love Actually” (2003) jest niczym w porównaniu do chińskiego plagiatu.
Skojarzyłem (zresztą nie tylko ja), gdy zobaczyłem na mieście plakat “Listy do M.” (2011). Chociaż polska inspiracja “Love Actually” (2003) jest niczym w porównaniu do chińskiego plagiatu.
Pierwsza myśl – kontynuacja? Dopiero rzut okiem na listę aktorów przynosi – to właśnie Polska ;)
Jestem ciekaw czy treść chociaż inna ;)
Niedługo już nie będzie można użyć podobnego koloru…
To Twoja robota? ;]
Niestety nie ;)
Etam, przynajmniej film fajny(jak na polskie standardy)
Film marny bardzo, jak i plakat.