Archive for August, 2011

Serwis z zakupami grupowymi dla webowych zawodowców

Tuesday, August 30th, 2011

Graficy też mają “serwis zakupów grupowych”, chociaż bardziej odpowiednim stwierdzeniem byłoby “serwis z okazjami”. MightyDeals.com to graficzny “Groupon”, jednak póki co oferta bardzo uboga.

Z cyklu DOOP – odcinek 19

Tuesday, August 30th, 2011

Najciekawsze na samym końcu. Firmie ACT Sp. z o.o. gratuluję fantazji.

Firma: ACT Advanced Cosmetic Technologies Sp. z o.o.
Stanowisko: GRAFIK KOMPUTEROWY / CREATIVE WEBDESIGNER
Region: warmińsko-mazurskie
Miasto: Elbląg

Opis stanowiska:
* projektowanie etykiet, opakowań kosmetycznych,
* projektowanie oraz aktualizacja stron internetowych,
* zapewnienie terminowości i jakości realizacji zadań produkcyjnych;
* współpraca z kadrą zarządzającą

Wymagania:
* znajomość programów graficznych: Photoshop i dowolnego programu do grafiki wektorowej, Ilustrator, Corel Draw
* znajomość HTML, XHTML + CSS minimum w stopniu średnim
* znajomość programu Adobe Flash CS3 + Action Script 2.0 w stopniu minimum średnim
* znajomość systemów aktywnego zarządzania treścią (open source-Joomla, Open Cart, osCommerce, PrestaShop)
* obowiązkowa znajomość PHP + MySQL
* znajomość programu Adobe InDesign
* mile widziane doświadczenie zawodowe na podobnym stanowisku;
* obowiązkowa dobra znajomość języka angielskiego w mowie i piśmie
* motywacja do pracy
* umiejętność pracy pod presją czasu
* duże zaangażowanie i rzetelność w wykonywaniu powierzonych zadań;
* komunikatywność;
* dyspozycyjność;

Oferujemy:
* umowę o pracę
* pracę w przyjaznym środowisku
* możliwość stałego rozwoju
* po okresie próbnym wynagrodzenie 2000,00 brutto.

“I’m With You” na sklepowych półkach

Monday, August 29th, 2011

RHCP - I'm with you

Minęło pięć lat od ostatniego studyjnego albumu Red Hot Chili Peppers i oto zespół uraczył swoich fanów najnowszą produkcją. “I’m With You” to najnowszy album RHCP. Mimo odejścia Johna Frusciante z zespołu (zastąpił go Josh Klinghoffer) uważam, że styl i brzmienie pozostały te same. (more…)

Żółte zęby, bobrze! Sprite straszy bannerem

Monday, August 29th, 2011

Żółte zęby, bobrze! Sprite straszy bannerem

Z pozoru normalny banner. Jeśli jednak postanowimy pobawić się nim, to okaże się, że banner ma suwaczek, dzięki któremu będziemy mogli wejść z nim w interakcję. “Ficzer” identyczny z tym, który zrobiła K2 dla Cappy, a ten z kolei identyczny z tymi, które lata wstecz mogliśmy oglądać na banner blogu. Nie wiem, kto obsługuje Sprite’a, ale najwidoczniej zazdrościli nieprestiżowej, IABowej nagrody, którą otrzymało K2 za banner soku. Ot takie polskie, typowe podwórko, gdzie branża kopiuje wzajemnie od siebie nienowatorskie pomysły.

To miło, że po latach w końcu nauczono się osadzać wideo do bannera tak, że przesuwanie suwaka na linii czasu, będzie eksplorowało klatkę po klatce. Wszystko zgodne z prawami, którymi kieruje się polski postęp, realizm i nadążanie za światem czyli w zależności od działki, gałęzi i branży 5-25 lat (z PKP jest jeszcze gorzej).

Pozostawię temat kreatywności polskich agencji interaktywnych (o nim możecie sobie przeczytać na przykładzie świątecznych kartek), te BTLowe zostawię w spokoju, a to dlatego, że np. taka SaltPepper Brand Design wystarczająco mocno nadszarpnęła swoją twórczą reputację projektując logo PZPN i logo lotniska w Modlinie. Zachęcam was jednak do przyjrzenia się bliżej temu bannerowi. Otóż para młodych ludzi w objęciach, radośnie szczerzy kły z faktu, iż zostali oblani wodą. A, że ktoś wpadł na pomysł, by materiał wideo leciał w zwolnionym tempie, to jak widać na załączonych poniżej klatkach animacji, nie trudno wyłapać pana z “lustrem” (w odbiciu okularów) oraz – hit – żółte zęby bohaterów.

skRAFki #15

Sunday, August 28th, 2011

TVP2 rezygnuje z Wideoteki

Rozumiem pewne sprawy takie jak np. chodzenie z duchem czasu, nadążanie za trendami, jednak nie rozumiem jednego, mianowicie w czasach mody na jedzenie gówna, obciągania bawołowi, zgniatania jaj w imadle z ramówki wypada “Wideoteka Dorosłego Człowieka” jedyny program obok “1 z 10″, który mial jakąś wartość dodatnią. Szkoda, że nie ma więcej miejsca dla pani Marii Szabłowskiej (przesympatyczna kobieta) i pana Krzysztofa Szewczyka (zakochany jestem w tym głosie od dziecka). Tak oto jeden z japiszonów, wprowadza “świeżość” w TVP2. Kolejny sezon z Mroczkami? Wolę obraz kontrolny. [WirtualneMedia]

Rzetelność Gazeta.pl zawsze pozostawiała wiele do życzenia

Ludzie redagujący portal Gazeta.pl przyzwyczaili nas, internautów, do swojej niekompetencji, niechlujstwa, a nawet tego, że kradną zdjęcia i podpisują je “Agencja Gazeta”. Tym razem, przeszli samych siebie. Artykuł o aresztowaniach uczestników brytyjskich zamieszek przez tamtejszą policję wzbogacili tym oto zdjęciem. [hardkor.wordpress.com]

Steve Jobs ciągle żyje, ale nie ma się dobrze

Sensacją minionego tygodnia była informacja o tym, że CEO Apple, Steve Jobs rezygnuje z posady. W polskim internecie tradycyjnie translatory zawiodły i na wielu blogach, czy serwisach technicznych można było przeczytać, że Steve Jobs odszedł z Apple. Był nawet jeden taki, z którego wyczytać można było, że Steve odszedł… na zawsze. Zawsze możecie sprawdzić na isstevejobsstillalive.com. Gdy jednak zobaczyłem zdjęcie opublikowane przez, oryginał i protoplastę polskiego Pudelka, serwis TMZ.com, to zastanawiam się, co ten człowiek tak długo robił na stanowisku prezesa firmy? Może był zajęty walką patentową z Samsungiem?

Karmin Covers

A na rozluźnienie, bardzo przyjemny dla ucha kanał na YouTube z duetem grającym covery.

“Trzeźwość bez granic” – nie kupuję tego, kochani

Saturday, August 27th, 2011


 
W ramach “Trzeźwość bez granic” powstał spot “Prowadzę – jestem trzeźwy”. I wiecie co? Ręce opadają. Aktor mdły, głos nieprzekonywujący, a jeśli dorzucę wam informację, że za kampanią stoi pan ksiądz Piotr Brząkalik, duszpasterz trzeźwości archidiecezji katowickiej i nieznana mi firma Business Consulting, to nie dziwię się, że powstaje taka chała. Slajdy w tle z europejskimi miastami okraszone akordeonem grającym na francuską nutę to motyw przewodni “Trzeźwości bez granic”. Zaraz, zaraz jakie granice? Duszpasterz nie odrobił zadania domowego nt. granic w Unii Europejskiej. Nie, nie kupuję tego.

Dla porównania rosyjski spot, poruszający problematykę identyczną jak ten polski.

Polsat – Jesień 2011

Friday, August 26th, 2011


 
Najnowszy spot ramówkowy Polsatu można podsumować w kilku słowach: ubogo, nudno i kiczowato. Czyli wszystko w polsatowskim, tanim stylu. Jak widać, ramówka prezentuje się wyjątkowo słabo, ale czegóż się spodziewać, skoro zaczyna się od migawki z polsatowskimi “Wydarzeniami”, a chwilę po tym widzimy zapowiedź “Rekordów Guinessa”. Dla przeciętnego Polaka to wystarczy, przecież nie wymaga zbyt wiele. Tylko nie wiem, czy w końcu reklamują pseudo gwiazdy, czy programy, które będą nadawać?

Utwór wykorzystany w spocie skojarzył mi się z “The Show” Lenki, który kilka sezonów wcześniej wykorzystała u siebie stacja TVN.

Zwykły dzień pracujący wyrobnika w kamieniołomie mediów cyfrowych [INFOGRAFIKA]

Thursday, August 25th, 2011

Infografika - zwykły dzień pracujący wyrobnika w kamieniołomie mediów cyfrowych

W zamierzchłych czasach trollował w komentarzach na tym blogu pod wymyślonym pseudonimem, dziś Marcin Cajzer opracował infografikę pt. “Zwykły dzień pracujący wyrobnika w kamieniołomie mediów cyfrowych”, a że dostało się i mnie – a jakże – to polecam (z przymrużonym okiem) zerknąć na to, co wyrobnik pracujący w kamieniołomie mediów cyfrowych ma w RSSach.

P.S. Nie wszystkich. ;]

Z cyklu DOOP – odcinek 18

Wednesday, August 24th, 2011

Agencja BTL postanowiła robić interaktywne rzeczy. Niedawno powstał w niej dział “Digital”. I jak to z nowymi działami bywa pojawiają się nowi ludzie, którzy “oszukali” szefostwo, że na czymś tam się znają. Co widać zresztą na poniższym ogłoszeniu (chyba, że to szefostwo chce mieć 3w1). Tradycyjnie już, co ciekawsze pogrubiłem.

Firma: Dragon Rouge
Stanowisko: Web developer
Miejsce pracy: Warszawa

Zakres obowiązków

  • cięcie plików graficznych na potrzeby stron internetowych
  • projektowanie stron internetowych w oparciu o HTML, XHTML, CSS, PHP, JavaScript
  • aktualizacja i modernizacja stron internetowych, administracja nad stronami WWW
  • programowanie aplikacji

Wymagania

  • minimum 3 letnie doświadczenie na podobnym stanowisku w agencji interaktywnej (doświadczenie we wdrożeniu serwisów i aplikacji)
  • bardzo dobra znajomość języka PHP/PHP5
  • znajomość XHTML, CSS, JavaScript, Flash oraz standardów sieciowych
  • znajomość tworzenia, wykorzystania opensourcowych i modyfikacji systemów CMS
  • znajomość baz danych (MySql, Oracle)
  • ogólna znajomość zagadnień związanych z ecommerce, CRM
  • znajomość programów do obróbki grafiki
  • znajomość optymalizacji stron WWW

Oferujemy

  • prowadzenie kompleksowych wdrożeń dla dużych Klientów agencji (serwisy korporacyjne i produktowe, aplikacje)
  • integrację z fajnym dynamicznym zespołem
  • możliwość rozwoju wraz z rozrastającym się działem i docelowo stworzenia własnego zespołu produkcyjnego
  • pracę w czołowej międzynarodowej agencji brandingowej w Polsce
  • dobre warunki zatrudnienia

Jest praca – Web Developer

Tuesday, August 23rd, 2011

Słuchajcie! Jest praca! Nawet współpraca (czyli praca zdalna wchodzi w grę).

Szukamy do współpracy bystrego Web Developera HTML/CSS ze znajomością budowy szablonów WordPress. Oczekujemy bardzo dobrej znajomości HTML (mile widziana HTML 5), CSS, jQuery oraz tworzenie szablonów pod system CMS WordPress. Idealny kandydat to taki, dla którego problemu nie będzie stanowiło pocięcie projektu do działającej strony. Wymagamy terminowości.

Nie jesteśmy zainteresowani osobą, która swoje niedoróbki tłumaczy np. kalibracją monitora Kierownika Projektu. Nie interesuje nas również osoba grająca na zwłokę (np. tłumaczenia, że baza nie działa).

CV i portfolio zrealizowanych projektów prosimy przesłać na adres: rekrutacja(małpa)plenet(kropka).pl

skRAFki #14

Sunday, August 21st, 2011

“Lubię to” zakazane w Niemczech

Niemiecki land Szlezwik-Holsztyn zakazuje umieszczania na stronach urzędów i instytucji tego landu facebookowego “Lubię to”. Powodem takiej decyzji jest rzekome naruszanie prawa ochrony prywatności obowiązującego w Niemczech i Unii Europejskiej. Thilo Weichert, komisarz ochrony danych osobowych w Szlezwiku-Holsztynie, wskazał na fakt, że Facebook przez dwa lata przechowuje dane osób niezalogowanych do serwisu społecznościowego, odwiedzających strony na których znajdują się facebookowe przyciski “Lubię to”. Facebook zaprzecza i twierdzi, że usuwa te dane o 90 dniach. Nawet jeśli nie trzyma ich przez 2 lata to dlaczego kasuje dopiero po 3 miesiącach? Co dzieje się z tymi danymi i w jaki sposób są one wykorzystywane? Nie zastosowanie się do zakazu od października br. będzie surowo karane, nawet karą wysokości 50 000 €. [huffingtonpost.com]

A co robi taki gadżet “Lubię to” czy “fanowski boks” na stronie? Służy m.in. do profilowania oraz “śledzenia” zachowań użytkowników (nawet tych niezalogowanych) poprzez kolekcjonowanie adresów IP. Wystarczy przejrzeć ciasteczka w swojej przeglądarce i zobaczyć ile pojawi się na frazę “facebook”. Rozwiązanie? Jeśli nie możesz żyć bez Facebooka, to korzystaj z niego np. w osobnej przeglądarce, innej od tej, której używasz na co dzień. A w tej “codziennego użytku” zablokuj np. Adblockiem, wszystkie adresy związane z Facebookiem.

Firefox 6

W tym tygodniu miała premierę najnowsza wersja przeglądarki Firefox 6. Zainstalowałem na próbę. Popracowałem na tym przez niespełna godzinę i niestety, ale szóstka skończyła tak samo, jak jej poprzedniczki czwórka i piątka. Znowu powrót do wersji 3.6.x.

Mozilla będzie ukrywać numer wersji Firefoxa

Najnowszy pomysł jest taki, by ukryć przed użytkownikiem numer wersji przeglądarki. Asa Dotzler, community coordinator wielu projektów w Mozilli, wpadł na pomysł, by każdy użytkownik, który otworzy okno “O programie” nie mógł dowiedzieć się jakiej wersji przeglądarki używa, a zamiast tego otrzymałby informację o tym, że przeglądarka, której używa jest najnowszą i najbardziej aktualną:

“When a user opens the About window for Firefox, the window should say something like “Firefox checked for updates 20 minutes ago, you are running the latest release.”

Cholera, tylko po co? Mozilla się pogubiła, jakiś rok temu, co gorsza nadal nie wie jak zakończyć wędrówkę we mgle. Tak oto na naszych oczach umiera całkiem dobra przeglądarka, która przed kilkoma laty była bezkonkurencyjna, jednak najwidoczniej w Mozilli nie znają starego góralskiego porzekadła: “Jeśli coś jest dobre, to po co to zmieniać?”. [ghacks.net]

Przekręt z Biura Informacji Gospodarczej

Uważajcie na dziwne e-maile z Biura Informacji Gospodarczej. [gazeta.pl]

Dead man walking

Obecny prezes NK.pl Dominik Czarnota (wcześniej z tej posady zrejterował “ekspert” Dominik Kaznowski) chodzi z wywiadami od jednego serwisu branżowego do drugiego serwisu branżowego, biadoli przy okazji o chęci otwarcia API nk na zewnątrz. Tylko po kiego licha jak już wieko od trumny o nazwie Nasza Klasa dawno temu zostało zamknięte?

Wizualnych zmian w Google ciąg dalszy

W końcu doczekaliśmy się nowej wersji strony logowania do usług Google. Jej nowy wygląd został dopasowany stylem i kolorystyką do tych, które mieliśmy okazję poznać przy okazji G+ oraz nowego wyglądu strony wyników wyszukiwania Google.

Adobe reaktywuje PageMakera

Muse czyli PageMaker w sieci. Nie wiem, czy to dobry pomysł. W każdym bądź razie, ja wolę korzystać z ludzi, którzy znają się na webdeveloperce.

Na Spocku nie robi nic wrażenia

Dosłownie. W ramach relaksu koniecznie trzeba odwiedzić spockisnotimpressed.tumblr.com.