Poznaliśmy grupowych rywali eliminacji Mistrzostw Świata w piłce nożnej Brazylia 2014. Sugerujący polskie miejsce w europejskim futbolu, czwarty koszyk (spadło się nam ostatnio, co nie panie Smuda?), z którego wylosowano Polskę to z pewnością nie powód do dumy. Czym innym jak nie dyshonorem jest losowanie z koszyka, w którym znajdują się m.in. Litwa, Gruzja, Albania, Irlandia Północna, Szkocja, Austria?
Jednak do ostatniej chwili obawiałem się, czy zamiast Anglików trafimy na Hiszpanów, którzy przeszło rok temu dali nam mnóstwo powodów do wstydu. Odetchnąłem z ulgą, gdyż trafiliśmy na stałego eliminacyjnego rywala, reprezentację Anglii. Jest nadzieja, że Anglicy nie władują nam w eliminacjach sześciu goli, tak jak zrobiła to Hiszpania w towarzyskim meczu rozegranym 8 czerwca 2010 r..
Zatem skład grupy H eliminacji do Mistrzostw Świata w Brazylii wygląda następująco: Anglia, Czarnogóra, Ukraina, Polska, Mołdawia, San Marino. Czarno to widzę, ale spokojnie, po drodze mamy jeszcze do zaliczenia blamaż na Euro 2012.

… oby tylko nie padało ;)
Wydatki na piłkę nożną w Polsce przewyższają kilkukrotnie wydatki na dowolną inną dyscyplinę sportu. Jednocześnie wyniki są zdecydowanie najgorsze.
Wyżej w rankingu jesteśmy nawet w baseball czy rugby.
Należy drastycznie obniżyć wydatki na pseudo-piłko-kopaczy bo to pieniądze wyrzucone w błoto.
@Michał Mech.
Od paru ładnych lat w piłkę inwestują, w przeważającej części, osoby PRYWATNE.
Nie znajduję więc powodu, dla którego, ktokolwiek miałby im zabronić topić kasę.
Co więcej, jak pokazuje przykład Lecha Poznań, te wydatki wcale nie muszą być utopione, bardzo dobra postawa tego klubu w LE przełożyła się także na konkretne finansowe korzyści.
Gra w reprezentacji nie przynosi piłkarzom korzyści finansowych porównywalnych z klubowymi pensjami, zatem nie dziwi wcale, że obciążeni rozgrywkami piłkarze nie kwapią się do wysiłku w meczach kadry (bardzo ładnie powyższe dokumentuje postawa Messi’ego w Copa America. Pozbawiony kolegów z Barcy gwiazdor, nie potrafił pociągnąć drużyny i zrobić wyniku).
Jeśli więc mają nastąpić zmiany, to nie w zakresie finansowania, ale w mentalności sportowców.
Co więcej, aby móc w pełni zrozumieć sytuację kadry, należy spojrzeć na metodę wyliczania rankingu. Reprezentacja Polski ma ‘pecha’, bowiem jako gospodarz EURO nie gra meczów eliminacyjnych, a przecież wyniki tychże są uwzględniane w rankingu.
Oczywistym jest więc, że drużyny europejskie grające w eliminacjach, w ostatnim okresie mogą pozyskać punkty, których Polska, zwolniona z eliminacji, pozyskać nie może.
Dodatkowym utrudnieniem jest dość szczelnie wypełniony kalendarz gier (tzw. terminy UEFA), który utrudnia pozyskanie cennego przeciwnika do meczu towarzyskiego. Dla silnych drużyn polska nie jest dobrym sparringpartnerem, z kolei drużyny słabe są dla naszej kadry nieatrakcyjne. Co prawda można grać z cieniasami i reperować sobie w ten sposób ranking, tyle, że poza chwilową satysfakcją ze zwycięstwa, niewiele to wnosi do określenia ‘siły’ naszej drużyny.
W tym konkretnym przypadku, lepiej jest raz przegrać z drużyną mocną i wiedzieć w którym miejscu się jest, aniżeli wygrać 5 meczów z cieniasami i łudzić nadzieją, że drużyna jest gotowa na poważne mecze z dobrymi drużynami.
Mając powyższe na uwadze, jestem za tym, by pozwolić selekcjonerowi na spokojną pracę, a rozliczyć po imprezie do której szykuje drużynę. Wystawianie ocen na podstawie gier testowych i opinii ekspertów (także tych, którzy z kadrą niewiele zwojowali), niewiele daje, a jedynie sieje ferment.
Na koniec jedna istotna rzecz. W drużynach występujących obecnie w rozgrywkach pucharowych, liderami są obcokrajowcy. Nie można, moim zdaniem, zbudować silnej kadry, gdy krajowi gracze grzeją ławy, a ton rozgrywkom nadają innastrańcy, których nikt nie chciał w silnych ligach.
@christobal przeczytałem tylko pierwszy akapit i już Ci muszę odpowiedzieć. BZDURA!
Stadionów na Ojro2012 nie wybudowali prywatni inwestorzy i nie prywatny biznes będzie w nich topił podatki jeszcze wiele lat. Nie wszystkie “Orliki” mają boisko do koszykówki ale wszystkie mają boisko do wychowywania kolejnych piłko-kopaczy. Nie sil się więc.
Reszta to jakieś wypociny i usprawiedliwienia obecnej sytuacji w piłce, która bynajmniej mnie nie interesuje.
Skoro piłka Cię nie interesuje, to po co się wypowiadasz?
Tym bardziej, że pojęcie masz raczej mizerne a jesteś tylko drobnym szczekaczem.
Nie odpowiadaj, to jest pytanie retoryczne.
Interesuje mnie na tyle żeby dostrzec, że para idzie w marny gwizdek.
Szaleństwo rządu związane z piłkę nożną powinno być ograniczone na korzyść innych, dużo bardziej rokujących dyscyplin sportu.
Ale nie ma się tu co obrażać i unosić christobal kopaczy mamy tak cienkich, że chyba sięgamy obecnie poziomu tych Janasowych, Ćmikiewiczowych, Apostelowych i Strejlauowych. ;] Liczy się fura, kesz, perfumy i żel. ;]
Powstało nowe państwo Sudan Południowy. I automatycznie Polska jest o oczko niżej rankingu :P
:D