Z cyklu DOOP – odcinek 15

Świeżutkie ogłoszenie na GoldenLine zamieszczone przez właściciela firmy.

Firma: BeLoud
Stanowisko: Grafik
Miejsce pracy: Kraków lub zdalnie

Jako, że grafik, z którą na chwilę obecną współpracujemy jest w ciąży, poszukujemy osoby, która zastąpi ją od połowy sierpnia, na okres 1-2 miesięcy lub na stałe w zależności od rozwoju firmy.

Oczekujemy:

  • znajomość illustratora i photoshopa, mile widziana znajomość corela
  • znajomość podstawowych informacje z dziedziny DTP ulotek, plakatów i gadżetów
  • krótkie terminy realizacji zleceń
  • terminowość realizacji zleceń!

Oferujemy:

  • praca zdalna lub stacjonarna – do wyboru (możemy udostępnić miejsce w biurze)
  • wynagrodzenie w wysokości 600 zł netto płatne ryczałtem! (niezależnie od ilości projektów, średnio grafik wykonuje od 10 do 20 projektów w miesiącu)
  • nieregularne godziny pracy!! jeśli nie ma w danym momencie projektów, grafik może wykonywać pracę dla innych, swoich klientów

Uwaga: zastrzegamy sobie prawo do 1 testowego projektu zrealizowanego dla naszej firmy, ze względu na fakt otrzymywania ofert od osób przede wszystkim nieterminowych! Chcemy sprawdzić tym samym terminowość i jakość wykonania projektów pod naszą firmę.

600 zł na rękę, za 10-20 projektów, płatne ryczałtem (dobrze, że nie w naturze!); w dodatku możliwość pracy dla innych klientów (no chyba na tym opiera się praca jako wolny strzelec, ha! ha!); a do tego wszystkiego 1 (jeden) testowy projekt wykonany za darmo. Przyznacie, że kusząca oferta, c’nie? ;]

Przypomina mi to firmę Merix z Poznania, która jeszcze przed kilkoma laty płaciła grafikom 2 000 zł netto miesięcznie pod warunkiem robienia jednego projektu www (główna + podstrony) na dzień.

16 thoughts on “Z cyklu DOOP – odcinek 15

  1. Rafale, odniesienie i porównanie Merix trochę słabe… :(, zareagowałem, ponieważ brzmi to jak pomówienie i niestety godzi w markę firmy, którą reprezentuję. To co powiedziałeś o wynagrodzeniach ma tyle wspólnego z prawdą co mięso z parówkami. Jednym słowem – proszę o nie szerzenie nieprawdziwych informacji, po prostu nie warto.

  2. gshegosh: cholera wie? może tak właśnie robią? ;]

    Kamil: pomawianie jest nie w moim stylu. Sprzedaję tylko sprawdzone i potwierdzone wiadomości, a że akurat tą o Merixie mogę potwierdzić, gdyż osobiście uczestniczyłem w rozmowie “20 projektów za 2000 zł / miesiąc” (przy proponowanych na początku 1500 zł przez potencjalnego pracodawcę). Tak, jakoś mi ten epizod z 2002/3 utkwił w pamięci co na tamte czasy też było przegięciem. ;-)

  3. @Rafi: Przetarłem oczy ze zdumienia. Od ponad 3 lat koordynuję pracę 2 grafików i nie wyobrażam sobie aby mając ok 7.5h/dzień któryś z nich miał wykonać wysokiej jakości, unikatowy koncept strony głównej i kilku podstron (brakuje jeszcze logo w 3 wersjach, podstrony długich formularzy i brak wireframe :D). Nie wspominając już jak bezsensowne byłoby robienie podstrony bez akceptacji głównej. Wpadnij kiedyś do nas, pogadaj z chłopakami jak się pracuje, jakie projekty robią i dla jakich klientów a może zmienisz zdanie ;)

  4. Kamil 2002/2003 – musiałbym poszukać w archiwum mejli, kiedy tam u was byłem. Nie mam po drodze do Poznania. Cieszy mnie to, że od tego czasu zmieniliście politykę płacową. ;]

  5. Może tam 0 brakło? 6 000 zł? Albo 600zł/dzień? Przecież za tyle to nawet jednego dobrego projektu nie kupisz.

  6. Nie brakło. Wczoraj dostałem nawet e-mail “z pogróżkami”, żebym zdjął ten wpis. ;]

  7. Ależ czemu wy się dziwicie. Zerknijcie na ich cennik http://beloud.com.pl/katalog2011/pink.pdf
    Na pierwszej stronie mamy jak byk:

    ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY
    7 dni w tygodniu
    PN-PT: 09:00 – 20:00
    SB-ND: 09:00 – 20:00

    Pracując 7 dni w tygodniu po 11 godzin dziennie, z przysłowiowym palcem w dup… może taki grafik wyskrobać 20 projektów. Toż nawet ma więcej niż dzień na projekt ;)

  8. na pierwszy rzut oka patrząc na ich stronę i kontent widac że nie szukają unikatowych projektów i rewolucyjnych rozwiązań tylko chałturnika do trzepania na szybko projektów ulotek.

    no ale za 600 stów… no comment

  9. Coś podobnego. Znam młodych chłopaków, którzy robią layouty za 100 zł od sztuki. Do tej pory myślałem, że nie można cenić się już gorzej niż oni. A wychodzi na to, że można. Czyli co? Od dziś wspomniani kolesie urośli w moich oczach (nie mam wyboru i na to wychodzi).

  10. @Adam, nie bądź taki skromny po prostu znasz grube ryby ze świata projektowania graficznego. ;]

  11. Pingback: Ja, RAFi – o mnie i o was » Z cyklu DOOP – odcinek 20