Natknąłem się na nieco smutny przykład tego jak różnie Google potrafi traktować użytkowników w zależności od kraju pochodzenia. Przykład tym bardziej zasmuca, że to właśnie Polak znów ma pecha i znów jest obywatelem świata niższej kategorii. Google przynajmniej raz w roku zachęca do skorzystania z kuponu, który dostaje każdy, kto chociaż raz skorzystał z usługi AdWords.
Gigant ze Stanów Zjednoczonych potrafi kilka razy w ciągu kwartału wysłać wiadomość z informacją o ekstra fajnej akcji w postaci darmowego kuponu do wykorzystania na kampanię (to zbyt wielkie słowo) reklamową w ich systemie. Temat wiadomości z reguły jest taki:
Wykorzystaj swój kupon promocyjny AdWords o wartości 200 PLN: oferta wygasa [i tu podany termin ostateczny*]!”
* termin ważności kuponu wielokrotnie jest przedłużany, coś na zasadzie “wysyłamy aż do skutku”
Kupon daje możliwość wykorzystania 200 zł w serwisie AdWords. Każdy, kto planuje kampanie z wykorzystaniem AdWords wie, że 200 zł to nic, ale skoro darowanemu koniowi… Nie zajrzałem, i nie zajrzałbym, gdyby nie okazało się, że ta sama firma swoim niemieckim użytkownikom daje kupon nie na równowartość 200 zł (ok. 50 €), lecz na 100 €. Co więcej, kupon z niemieckiego Google, można wykorzystać w polskim systemie AdWords! Reguła równi i równiejsi obowiązuje także w guglu.


Z drugiej strony promocja w niemieckim googlu może być droższa, za tą samą cenę być może, można uzyskać taki sam efekt.
Standardowo nic nie wiesz o niemieckim rynku i stawkach, ale skrobnąć nie zawadzi, czyż nie? Ot, choćby po to, żeby pomarudzić.
Krzysztof Spilka: standardowo przyszedłeś mnie krytykować zamiast rzeczowo dyskutować. Poczytaj trochę o AdWords, zanim kłapniesz dziobem następnym razem. A jeśli masz coś do powiedzenia nt. stawek niemieckiego i polskiego AdWords, bardzo chętnie poczytam.
nenros z ciekawości postaram się to sprawdzić i dowiedzieć jak to jest za Odrą.
to że tak nas traktują to norma :]
@Krzysztof może jakieś konkrety, bo trochę dziecinnie się zachowujesz ;) “wiem, ale nie powiem”
tak to prawda, zawsze jest 100€ i da sie to wykorzystac gdzie indziej. nie prawda ze wychodzi zawsze tak samo bo top keyword sa w polsce tez drogie. prawie kazdy polak oszukuje i kombinuje wiec nie dziwcie sie ze tak jest. polak traktowany jest na swiecie jako oszust , zlodziej i najgorszy smiec na rowni z rumunami i innymi czarnymi -> to jest fakt. bedziecie uczciwi bedzie tak samo traktowani jak niemcy czy inni. jak ktos ciebie okradnie to czy pozniej traktujesz go jako uczciwego ?
Autor pominął chyba taki szczegół że zarówno na polskim jak i niemieckim rynku są kupony o różnych nominałach, u nas znaleźć można nawet takie o wartości 350-400pln więc post trochę bez sensu
affairz – dlaczego bez sensu? Podałem na przykładzie tego samego rozsyłanego przez Google spamu. Jak wygląda standard w Niemczech, a jak w Polsce. W tym pierwszym kraju standardem jest 100 €, w drugim równowartość 50 €.
Zgadzam się z autorem !
Masz absolutną rację, nie przejmuj się negatywnymi komentarzami !
Google do tego stopnia nas robi, iż tylko w Polsce prowadzą akcję reklamową,
iż dadzą 200 zł jeśli wpłąci się przedpłatę 40,00 zł .
Na całym świecie kupony chodzą bez wpłąty – w Polsce też,ale tylko te agencyjne 250,00 zł.
Google wie, że Polacy lubią kombinować i dlatego tak robi.
Ale to jest nierówne traktowanie !
Polecam zdobywać kupony za granicą.
Jeśli ktos chce kupić kupony , proszę o maila.
Korzystam z Adwords z małymi przerwami 5lat. trochę się przez ten czas nauczyłem. Np. że kampania dla początkujących o ile sobie nie zmienimy jej parametrów, nastawiona jest głównie na to żeby dać dużo i szybko zarobić google. ( sieci partnerskie, propozycje słów kluczowych, harmonogram wyświetlania ). Przestrzegam również przed ustawianiem automatycznej stawki bez limitu. Potrafi czasem skoczyć o1000%! I zanim się zorientujecie nie będzie kasy na koncie. Najlepiej na początku poświecić trochę czasu na stworzenie indywidualnych ustawień, własnych słów kluczowych. Nikt za was tego lepiej nie zrobi bo nikt nie zna lepiej specyfiki firmy niż sam zainteresowany.