Posted in January 2011

VFX w serialu Boardwalk Empire


 
Agencja Brainstorm Digital zaprezentowała showreel efektów specjalnych, które wykonała na potrzeby serialu “Boardwalk Empire” (“Zakazane imperium”). Efekty specjalne z tego serialu uzyskały największą liczbę nominacji, bo aż 5, w 9. edycji “VES Awards”. Trzeba przyznać, że są imponujące!

Przy okazji wpisu “Seriale na jesienne wieczory” dzięki Wam dowiedziałem się, że serial warto obejrzeć i obecnie jestem na finiszu pierwszego sezonu. Co ciekawe, od wczoraj serial można oglądać w Polsce na kanale HBO, co może świadczyć jak bardzo “ważni” jesteśmy dla stacji HBO jako widzowie (światowa premiera 19 września 2010).

Oprócz fenomenalnych efektów specjalnych zastosowanych w serialu warto zwrócić uwagę na francuskojęzyczną stronę promującą serial (chyba najlepsza, jaka do tej pory powstała, spośród stron serialu Boardwalk Empire).

Tagged , , , , , , , , ,

Czy w Orange nadal istnieje program lojalnościowy “Profit”?

Orange coś ostatnio nie ma szczęścia do pochlebnych opinii na “Ja, RAFi”. Tym razem moją uwagę przykuł program lojalnościowy Profit, który w III kwartale 2009 roku oficjalnie przestał działać, a w jego miejsce pojawił się Payback. Ja z kolei natknąłem się na takie coś: jednym z dwóch kroków przedłużenia umowy w sieci Orange jest akceptacja regulaminu, w którym paragraf §4 mówi:

§ 4 FORMY PŁATNOSCI
1. Za zamówienia złożone i realizowane w ramach Programu Abonent zobowiązany jest zapłacić gotówka przy odbiorze zamówionego towaru.
2. Abonent, w celu zmniejszenia opłaty, wynikającej z zamówienia, ma możliwość wykorzystania punktów Profit, przy czym minimalna kwota, która Klient zobowiązany jest opłacić w formie gotówkowej to 1 zł brutto. Decyzje o rozliczeniu punktami Profit podejmuje Klient w momencie składania zamówienia.
3. W przypadku rozliczeń dokonywanych punktami Profit stosowane jest przeliczenie wartości w złotych na punkty Profit w następujący sposób ? 1 zł brutto odpowiada 25 punktom Profit.
4. W przypadku rozliczeń dokonywanych punktami Profit ilość punktów na koncie Profit jest pomniejszana o równowartość ceny w punktach Profit z chwila kliknięcia przycisku ?Wyślij Zamówienie? na stronie z potwierdzeniem zamówienia.
5. W przypadku rezygnacji z zamówienia wykorzystane punkty Profit zostaną zwrócone na konto.

Regulamin obowiązuje od 2008 r., którego nie raczył nikt zaktualizować. W dalszym ciągu widnieją w nim zapisy dotyczące płatności punktami w ramach nieobowiązującego już programu lojalnościowego. To więcej niż małe niedopatrzenie. Czy zatem ja jako klient mam prawo domagać się by płatność została dokonana w postaci punktów z programu Profit? Skoro jednak program Profit nie istnieje, to po co zatem dawać możliwość skorzystania z płynących z niego profitów?

Tagged , , , ,

The Chase – wiral od Intela


 
“The Chase” to świetny wiral Intela nakręcony w Pradze w Czechach. Za kreację odpowiada agencja reklamowa Venables Bell & Partners z San Francisco. Reżyserował go londyński duet Smith & Foulkes, znany z takich produkcji jak “Grrr” dla Hondy czy “Videogame” dla Coca-Coli. “The Chase” to, jak twierdzą sami autorzy, prawdziwe kino akcji na pulpicie monitora.

0:12 Windows media player 0:13 Quicktime 0:16 Microsoft Words 0:19 Microsoft Excel 0:24 Facebook 0:33 iTunes 0:34 Photo Viewer (?) 0:37 Blogger (?) 0:41 MSN 0:44 Adove Photoshop 0:46 Random Fighting game…? 0:52 Google Earth 0:52 flickr 0:55 Youtube 1:02 Google Maps 1:05 Google Maps Streetview 1:09 Adove Flash Player 1:10 Microsoft Powerpoint 1:26 Windows 7

Tagged , , , , ,

“Weekend” Cezarego Pazury to jedna wielka podróba

Dziś do kin wchodzi film “Weekend”, reżyserski debiut Cezarego Pazury. Wybrani mieli okazję obejrzeć film wcześniej na przedpremierowym pokazie. Film nudny do bólu. Tym, którzy mają zamiar się wybrać na “Weekend” zdecydowanie odradzam wydawanie kilkunastu złotych na bilet. Na ich miejscu zastanowiłbym się, czy nie lepiej wydać je na np. WOŚP. Ale to ich pieniądze i równie dobrze mogą wesprzeć dzieło Pazury kilkoma monetami, które sprawią, że poprawie ulegnie jego nadszarpnięte ego.

Życie daje w kość, czasem na własne życzenie
Prowadzenie wielu firm z byłą żoną, która w dodatku nie chce/nie chciała dobrowolnie oddać nazwiska, to musi być męka. Dorzucając do tego nową żonę wiekiem oscylującym wokół wieku jego córki, to zdecydowanie nie lada wyzwanie nawet jak dla takiego, starego wyjadacza. Fascynujące zderzenie światów dwojga osób – ojca z córką. Jedno z nich myśli o tym by jak najpóźniej zmierzyć się z prostatą, a drugie najchętniej powygłupiałoby się na imprezie w akademiku. Na pocieszenie pozostaje fakt, że Edyta wyrosła z wieku, w którym dzieciaki mają tendencję do popadania w emo klimaty.

Cezary postanawia zostać reżyserem
A sam Cezary Pazura to smutny obraz polskiego aktora, który wobec ewolucji swojego amerykańskiego pierwowzoru – Jima Carreya, nagle stanął w miejscu. Wydawałoby się, że zniknie gdzieś na zawsze i nie będzie już więcej straszyć nas swoją wykrzywioną facjatą. Jednak byłoby to niezbyt polskie – w prawdziwie polskim stylu postanowił zabrać się za coś, o czym zielonego pojęcia nie ma – o czym zdołał mnie przekonać kręcąc film “Weekend”. Kompleksy wywołane nieporównywalnie większymi karierami robionymi przez jego kolegów po fachu za “wielką wodą”, doprowadziły do powstania zlepku scen z popularnych w latach ’90 filmów. “Matrix”, “Wściekłe Psy”, “Pulp Fiction” to tylko niektóre tytuły, które ambitny, młody stażem – stary ciałem, reżyser zawarł w swoim nudnym dziele.

“Weekendowi” nie pomogły, ani popularne nazwiska aktorów młodego pokolenia (Małaszyński, Socha, Wilczak), ani mniej popularny od swojego brata Radosław, ani też dotacja z PISF (1 mln w ramach Priorytet 1, Fabuła, 2006 oraz 1 mln w ramach Priorytet 1, Fabuła, 2008). Weekendowi nie pomogły nawet takie wypowiedzi reżysera jak ta, w której przekonywał, że w jego debiucie reżyserskim miała zagrać Paris Hilton. Tym bardziej nie pomogła piosenka “Weekend” nagrana przez zespół Feel – kawałek jest “niehitowy”, ale to akurat znakomicie wpisuje się w mizerny obraz polskiego show biznesu. Pazura był na tyle zdesperowany, że poszedł nawet do tv TRWAM napomknąć o produkowanej przez niego megaśmiesznej (jak sam twierdził) komedii. W desperackich poszukiwaniach dodatkowego szumu, nie znalazł wsparcia ze strony Alicji Bachledy, która definitywnie odmówiła występu w żenadzie polskiego kina.

Promocja w mediach i prasie
Takie czasy, że obowiązkową formą promocji zapowiadanego filmu są wszelkiego rodzaju kanały komunikacji. I owszem jeśli chodzi o telewizję, to okazało się, że świeżo upieczony reżyser, przez ostatnie 4 tygodnie w takiej chociażby TVN pojawiał się nader często, prawie tak często jak sami gospodarze programów. Zapewne działo się tak za sprawą dystrybutora filmu “Weekend”, firmy ITI. W przyszłości producent filmu, spółka “Cezary 10″ (Cezary Pazura jest jej prezesem), w kwestii materiałów promocyjnych takich jak outdoor oraz internet, ma sporo do nadrobienia. Swoich potencjalnych widzów pan Cezary potraktował po macoszemu. Plakat (będzie o nim w dalszej części tekstu) nie zachęca, a jedynie informuje “kto? w czym?”.

Internet
Cezary Pazura, najzwyklej w świecie, olał internautów. Film “Weekend” swojej strony www nie posiada (przynajmniej takowej nie udało mi się znaleźć). Pragnę wierzyć, że nie poszło o kasę, a już tym bardziej o niechęć do jej wydawania. Wszak koszt stworzenia strony www promującej film to raptem kilkanaście tysięcy złotych (zdaję sobie sprawę, że można za “więcej”). Czym jest więc te kilkanaście tysięcy w morzu milionów?

Podróbkami ten kraj stoi
Wspomniałem wcześniej o “Weekendzie” jako filmie podróbce w obliczu zbitki amerykańskich hitów kinowych. Niestety, autorom nie udało się bycie oryginalnym nawet podczas tworzenia plakatu. Nie twierdzę, że podpatrywanie jest złe, wszak na tym m.in. polega rozwój ludzkości. Ważnym jest natomiast, by nie rżnąć żywcem i w dodatku tak nieudolnie. Spójrzcie zatem na plakat z filmu “Weekend”. Z łatwością dojrzałem w nim dwa podobieństwa:
1. Podobieństwo pierwsze: plakat filmu “Weekend” jest podobny do plakatu filmu “Testosteron”. Być może stało się tak, że obydwa zaprojektowała ta sama osoba (co akurat świadczyłoby o małej inwencji autora). Wspólny mianownik obydwu plakatów stanowią: nudna kompozycja, banalne białe tło i okropna typografia charakterystyczna dla osób z zerową wiedzą o tej dziedzinie projektowania. Autor plakatu “Weekend” wykazał się brakiem elementarnej wiedzy nt. krojów czcionek, których używa się do tzw. “credits” – wszak wystarczy zapytać wujka Google, aby dowiedzieć się, że nie jest to sekretna wiedza tylko dla wybranych. Mam pewne obawy, gdyż wymienione w artykule fonty są płatne, a użyty w projekcie Arial jest przecież fontem systemowym.

Testosteron vs. Weekend

2. Podobieństwo drugie: ustawienie bohaterów z plakatu “Weekend” jest podobne do ustawienia bohaterów występujących na plakacie “The Expendables”. W polskim projekcie grafik nie podołał z cieniami. Żeby można było lepiej zauważyć podobieństwa umieściłem również wersję czarno białą.

The Expendables vs. Weekend

The Expendables vs. Weekend - wersja czarno biała

Czy i tym razem Polacy dadzą się nabrać na slogany typu “polska komedia roku”, “najśmieszniejsza komedia, ever!”? Twórcy “Weekendu” twierdzą, że “rozwalą śmiechem” – mnie nie rozwalili.

Przeczytaj również:
2011.01.16 – Jednak plakat filmu “Weekend” Cezarego Pazury nie jest oryginalny

AKTUALIZACJA – 2011.01.17 @ 15:55

Warto przeczytać:
» Weekend – Recenzja “My już są Amerykany”

Tagged , , , , , , , , , , ,

The Brick Thief


 
Ciekawy wiralowy szort Lego.

Tagged , ,

American Dream – animowana historia powstania i upadku USA


 
Animowana historia “American Dream”. Polecam, warte obejrzenia.

Tagged , , , , , , , ,

Orange i troska o klienta

O operatorze komórkowym Orange pisałem już kilka razy. Niestety, nigdy pozytywnie. Tym razem tekst, który usłyszałem w odpowiedzi na moje pytanie.

Ja: Dlaczego moja oferta przedłużenia z Państwem umowy jest identyczna jak dla osoby, która chciałaby kupić nową aktywację z telefonem, chociaż zapewniacie, że na Orange.pl dostanę więcej i lepiej niż np. w salonie?

Orange: Tak już u nas jest. Oferta jest taka sama. Być może uda się Panu uzyskać interesującą opcję w salonie, ale na infolinii oraz Orange.pl oferty są takie same przy przedłużaniu, jak dla nowych klientów. Opcja przedłużenia umowy służy tylko temu, by w systemie uzyskać informację czy to nowy numer czy przedłużenie starego.

Na dzisiejszej lekcji nt. Orange w Polsce dowiedziałem się, że:
Oferta przedłużenia dla stałego klienta (z trzema abonamentami i 10-cio letnim stażem) jest identyczna jak dla nowego klienta, a czasem bywa, że nowy ma lepiej niż ten stary. Z chęcią zmieniłbym to paskudne Orange, tylko jest pewien problem. Po przeanalizowaniu ofert operatorów komórkowych odniosłem wrażenie jakby istniała zmowa cenowa między nimi.

Tagged , , , , ,

9 groszy zaoszczędzę przez tańszy gaz w pierwszym kwartale 2011 roku

Hej, ho. Mamy nowy 2011 rok. Z nowym rokiem, jak co roku, nowe ceny. Tym razem nie tylko za sprawą corocznych podwyżek cen, ale również dzięki naszemu, przecudownemu, liberalnemu rządowi Donalda Tuska odczujemy podwyżkę stawek VAT. Zniewolone media donoszą, że oprócz cen energii i wody w górę podskoczy żywność. I chociaż podwyżki żywności odczuwam od momentu samej zapowiedzi podwyżki stawek podatku VAT, tak teraz dopiero się zacznie. Ale jest dobra wiadomość: nie zdrożeje gaz. Ba! Nawet potanieje! Za sprawą podpisanego przez ministra gospodarki Waldemara Pawlaka prawie 40 letniego kontraktu z Rosją, gaz potanieje. Przynajmniej w pierwszym kwartale 2011 roku. Ile zaoszczędzimy na gazie? Uwaga, uwaga… aż 9 groszy!

Nie martwcie się, za rok znów podwyżka… cen i VATu.

Tagged , , , , , , , ,