Serwis interaktywnie.com, jak co roku, dokonał przeglądu nadesłanych przez agencje reklamowe, interaktywne oraz firmy, kartek świątecznych. Wśród prawie trzydziestu wybranych przez redaktor Beatę Ratuszniak znalazły się raptem dwie, moim zdaniem, warte uwagi.
Uważam, że zgłaszanie swoich świątecznych e-kartek na siłę, tylko po to by znaleźć się w zestawieniu, nie zwracając przy tym uwagi na takie czynniki jak np.: pomysł, kreatywność, unikalność i przyzwoity (chociaż taki) poziom wykonania, jest bez sensu. Może to mieć wpływ na odbiór agencji, czy studia graficznego w przyszłości przez potencjalnych klientów. Oczywiście nie dotyczy to tych, dla których najważniejsze są pieniądze, a nie sposób postrzegania przez pryzmat realizacji i jakości wykonania. Zwolennicy ilości, a nie jakości nie muszą się martwić – zawsze znajdą się Czesio, Wiesio czy Rychu, których skasuje się jak za zboże sprzedając im gotowy szablon za kilka “bagsów”.
Wśród licznych zgłoszeń opublikowanych na łamach interaktywnie.com znaleźć można:
- inspirację eksperymentalnym wideo “ENVISION”, które postanowiła wykorzystać w swojej wideo kartce agencja Gong (dawniej Click5)
- biuro reklamy Onet.pl, które zapożyczyło pomysł na wideokartkę z innego, znanego w internecie, japońskiego teledysku “Hibi No Neiro”
- portal tromiasto.pl “popisał się” zerżnięciem pomysłu (czyli praktycznie plagiatem) kartki świątecznej agencji Ideo.pl sprzed kilku lat (ciekawostka: tegoroczna wideokartka agencji Ideo nie znalazła uznania w oczach p. Beaty Ratuszniak),
- wideo kartkę agencji Tequila Polska, która również nie należy do oryginalnych – w tym przypadku wykorzystano pomysł tegorocznej kampanii Tipp-Ex dostępnej w portalu YouTube,
- agencja 3e chwali się animowaną kreskówką – zapomniała dodać, że pomysł zapożyczono od znanego w internecie Zająca Mroku zrealizowanego przez K2.
Wisienkę na torcie stanowią dwie nadesłane prace. Są nimi:
- świąteczna e-kartka od mobeo.pl, która jest gotowym szablonem flash do kupienia za 6 dolarów (w tym przypadku, nie postarano się nawet o zmianę treści tekstu, a dokonano jedynie jego tłumaczenia proponowanej w szablonie treści)
Jak mają się do powyższego hasła głoszone przez tą firmę: “kreatywność, profesjonalizm, doświadczenie”? Czy o firmie wstawiającej gotowce można powiedzieć, że jest kreatywna albo profesjonalna? - świąteczna e-kartka od Gadu Gadu, którą podobnie jak w przypadku Mobeo można nabyć w serwisie z gotowymi szablonami (w tym przypadku o dwa dolary drożej niż szablon, który wykorzystała Mobeo). Porażka po całości, Gadu Gadu z szablonem za osiem dolców.
Chciałbym wierzyć, że dwie powyższe firmy chociaż wydały te raptem kilka dolarów na gotowce, które nie dość, że są gotowcami, to w dodatku, ktoś z decyzyjnych postanowił chwalić się nimi.
W zestawieniu natomiast zabrakło wielu ciekawych, tegorocznych realizacji, jak chociażby witryna ze świąteczną kartką Netii wykonaną przez agencję Brasil – autorów reklam telewizyjnych z Tomaszem Kotem. W artykule słowem nie wspomniano o żadnym zagranicznym serwisie, e-kartce czy życzeniami wideo dotyczącymi tematyki świątecznej.
Powyższy obraz na przykładzie świątecznych e-kartek i wideo życzeń nasuwa mi dwa wnioski:
a) obraz polskich agencji, firm i firemek, które swoją działalność skupiają w obszarze internetu z roku na rok jest coraz bardziej smutny i ponury,
b) odpowiedzialność spoczywająca na redaktorze z racji prowadzenia branżowego portalu nijak się ma do wiedzy o branży, a jego (w tym przypadku jej) działalność odnosi się do wybiórczego Copy&Paste.
Obraz polskich firm internetowych, agencji reklamowych i interaktywnych na przykładzie powyższych przykładów pod względem kreatywności, pomysłowości, jakości wykonania jest żenujący. Ma to również swoje odbicie w realizacjach nie tylko takich jak te, nonprofit służące promocji własnej, ale także w komercyjnych. Być może jest to podyktowane chęcią zarobienia szybkiej kasy? Sądzę jednak, że dzisiaj najczęściej zapomina się (lub celowo traktuje po macoszemu) o jakości wykonania projektów i realizacji reklam oraz serwisów internetowych. Zaraz padną słowa, że wysoka jakość to wysoki koszt produkcji. Dlaczego zatem odnoszę wrażenie, że obecnie agencje każą sobie płacić kosmiczne pieniądze za coś co jest warte połowę, a czasem nawet mniej, żądanej ceny?
“Porażka po całości, Gadu Gadu z szablonem za osiem dolców” – bo to biznes jest… to nie malowanie obrazów… heh… tez kiedyś bylem webdesignerem (pracownikiem) ale jak mam własny interes to patrzę na to wszystko inaczej…
[CIACH ZA OBELGĘ - ARGUMENTACJĘ ZE SZKOŁY PODSTAWOWEJ POZOSTAW DLA SIEBIE - RAFi]
snake pan opisywany we wpisie:
http://www.goldenline.pl/forum/2133158/justcall-nepelski-krystian
z pewnością swoją działalność też nazywa biznesem. ;]
Mała prośba do Ciebie, nie łam już regulaminu komentowania na tym blogu, w przeciwnym wypadku powyższy był Twoim pierwszym i ostatnim zarazem.
:D jesteś niesamowity – no i potwierdzasz rację odnośnie tego, co wykasowałeś w moim poście…
Skąd wiesz, że ja to ten sam Typ na który wskazujesz w linku?
Pomogę Ci – Snake to postać z Metal Gear Solid, w skrócie MGS:)
Dlatego tak się podpisałem – nic z tego Sherlocku:) Pomyłka – i proszę mnie
nie kojarzyć z tamtą szują…
Mistrzu:) Szczęśliwego Nowego Roku:D
Wybacz, założyłem, że bystry z Ciebie chłopak i odczytasz porównanie do gościa z forum od razu. Nigdy bym nie przypuszczał, że możesz odebrać to jako snake=bohater z wpisu na forum GL. Jeszcze raz przepraszam, że przyjąłem jako normę, iż każdy czytelnik tego blogu należy do osób inteligentnych i rozumnych.
Rafi, a może ty się pochwalisz swoją kartką świąteczną. Wiadomo, że najlepiej uczyć się od galaktycznego mistrza – mistrzów :-)
Była na blogu. Pozdrawiam. Galaktyczny Mistrz Mistrzów.
Te kolorowe kuleczki M&M’s?!! Rzeczywiście galaktyczne mistrzostwo!!! Gdyby nie ta masakryczna – ledwo czytelna – tabliczka, pewnie nikt by się kapnął, o co ci chodzi…inwencja twórcza, że ho ho…aż żal że cię nikt nie zgłosił do konkursu w interaktywnie…pojechali z Tobą w kulki…
Jakie to prawdziwe ;)
Osobiście nie mogę patrzeć na to co robi wiele Polskich agencji. Bym im zakazał używania słów kreatywny i użyteczny.
@conan148 rozumiem, że Ty już się pochwaliłeś powyżej?
Karol, niestety nie jestem tak “kreatywny” jak Rafi – nie potrafię tak wyrzeźbić przesympatycznych świątecznych kuleczek, jak nasz główny prowadzący tego blogowego przybytku. Ale wkuźwia mnie to, że Rafi, powoli stacza się w stronę “zgryźliwych tetryków”…aż strach pomyśleć co będzie jak dobije do 40-tki…oczywiście życzę zdrowia i 100 lat Rafiemu (trochę wazeliny teraz było…)
czytając fragment tego wpisu i jednocześnie spoglądając na pana “avatar” kompletnie sie rozczarowałem. Najpierw zarzuca pan brak kreatywnosci oraz kopiowanie pomysłow przez jakies podrzędne agencje interaktywne a ten “joker style” face to rozumiem, że jest pańskim dziełem tylko źli amerykanie go skopiowali/ukradli by wykorzystać do filmu/komiksu ?
why so serious?
Ja nie sądzę aby Rafi był specjalnie kreatywnym grafikiem, słowo dokładny bardziej mu pasuje i to potwierdza wg mnie jego kartka.
Tego wpisu nie nazwał bym jakimś marudzeniem. Jest to bardziej ośmieszenie grup kreatywnych specjalistów. Właśnie za takie wpisy lubię ten blog!
Karol: ale chyba nie uważasz, że mój dorobek to tylko wszystko to co widzisz na rafi.pl i w dziale DJCD na tym blogu? ;]
Matt no właśnie “why so serious?” ;]
Nie uważam tak :) ciekawe jak byś wyżył z tylu projektów ;p
Obserwuje od czasu do czasu Twoje wpisy ze screenami bieżących projektów i realizacje na plenet.pl.
Prace są jak najbardziej poprawne(niektóre bardzo), ale większość bez szału. Lubie jak w projektach jest jakiś większy pomysł ;)
Ciekawe czy mnie rozumiesz ;p
Pewnie, dzięki! ;]
A mnie zainteresowała forma tego wpisu. Zaczyna się od
A mnie zainteresowała forma tego wpisu. Zaczyna się od [...] znalazły się raptem dwie, moim zdaniem, warte uwagi.” po czym autor już skupia się na negatywach, nie zdradzając, które to produkcje JEGO zdaniem są niby lepsze od tych które tak krytykuje. Jakież to polskie …
Kimkolwiek jesteś spróbuj przeczytać powyższe ze zrozumieniem w dodatku w odniesieniu do tematu wpisu. Myśl, to nie boli.
@Rafi
pojechales po “kreatywno-interaktywnych ambicjach” i cie teraz tu zjedza ;)
Piotr kasuje te z inwektywami i osobistymi wycieczkami. Osoby dotknięte wpisem nie dostrzegają gdzie leży przyczyna tak kiepskich produkcji. ;]