O grono.net

Grono.net jest jak pacjent w śpiączce utrzymywany przy życiu za pomocą respiratora.

8 thoughts on “O grono.net

  1. Pamiętam jak parę lat temu po raz pierwszy rejestrowałem się na tym portalu. W tamtych czasach był bezkonkurencyjny i w pewnym sensie tylko dla elity :)

  2. bez przesady. Grono ma duży zasób informacji w swoich forach. Fakt – nie jest ntą nką ani fejsem ale tam wypowiedzi były szczere i otwarte.

    Z takim podejście jak Łukaszu prezentujesz powinniśmy zamknąć wszystkie grupy i fora dyskusyjne. Bo przecież mamy fejsa. Poczekaj – za 3 lata inne teraz topowe portale społecznościowe też będą martwe

  3. uszychaha //webesteem też ma praktycznie tylko forum, na którym siędzą już tylko stare pryki, bo przecież //w dla nikogo już chyba nie stanowi cennego źródła o nowych stronach i świecie projektowania stron internetowych. ;]

  4. ok, ale pacjenta w śpiączce odwiedza rodzina. I nikt go nie zamierza odłączyć nawet jeśli nie generuje aktywnie PKB.
    Zgaduję, ale grono ma pewnie więcej odsłon niż Ty, zatem są reklamy, dalej idąc – się opłaca.
    Fakt, nowości tam nie zastanę – ale też nie tego tam szukam.

  5. uszychaha rodziny się nie wybiera. :]
    Znam blogi i serwisy o zupełnie niskiej odwiedzalności, a mimo to posiadające reklamy. Byle leszcz wciska u siebie reklamy. Internet koło zatoczył, tak już było w internecie przed rokiem 2000.

  6. uszychaha, skąd Ty wiesz, jakie ja mam podejście? Wnioskujesz to po moich dwóch zdaniach wypowiedzianych w podobnym tonie, jak sam wpis – czyli z dużym przymrużeniem oka?

    Tak się składa, że w internecie “istnieję” nie od dzisiaj, mam profile w większości popularnych społeczności, łącznie z takimi, o których Ty zapewne nawet nie wiesz. Widziałem wystarczająco dużo, by Twoje zdanie o topowych portalach za 3 lata było dla mnie oczywistym banałem.