Jak donosi serwis WirtualneMedia.pl, Poznań postanowił reklamować się w zachodnich stacjach telewizyjnych (m.in. w VOX, CNBC, Sky Sports, Sky News) filmem, który przedstawia miasto “z lotu ptaka”. Materiał filmowy wyreżyserowany został przez Xawerego Żuławskiego.
Reklamówka jak dla mnie za długa – być może w bloku reklamowym występuje w krótszej wersji – a ujęcia po kilkunastu sekundach przyprawiają mnie o ból głowy. Niezrozumiałe jest zastosowanie efektu kalejdoskopu, a także wykorzystanie wielu ujęć miejsc oraz obiektów, które tak naprawdę nie oddają piękna miasta jakim jest Poznań. Kolejnym elementem występującym w reklamówce, a którego ja nie potrafię pojąć jest zmiana sloganu “Miasto Know How” na “Eastern Energy, Western Style”. Nie pojmuję co za baran “robi sobie western” ze stolicy pyrlandii. ;]
Śmiało postawię tezę, że lepszym rozwiązaniem byłoby skontaktowanie się z autorem “Poznań, I love You” oraz “Poznań, I love You more”.
Mi się film podoba, ale ja nie o tym.
Też mi nie pasował kalejdoskop, ale po chwili zastanowienia przypomniało mi się nowe logo miasta: http://blubry.pl/artykul2051,nowy_logotyp_poznania.html i wszystko stało się jasne – kalejdoskop to gwiazdka. IMHO bardzo oryginalne nawiązanie do nowego logo POZnania.
Już nie takie nowe. ;] Skoro nawiązali kalejdoskopem do sygnetu z logo, to dlaczego zmienili slogan? Tylko na potrzeby reklamy? To słabo.
nowszego nie znam :) ale fakt zmiana sloganu nietrafiona, chociaż mogę sobie wyobrazić, że skoro reklamówka jest przeznaczona na rynek anglojęzyczny/zagraniczny to słowo “miasto” nic nie powie. Tylko skąd takie hasło a nie inne? Nie wiem :)
Niektóre ujęcia ciekawe, ale jako całość zupełnie do mnie nie przemawia… Nie widzę spójności.
Fajna jest. :) Tylko znów uważam, że nie powinno się mieszać reklamy kierowanej do potencjalnych inwestorów z reklamą kierowaną do zwykłych ludzi, turystów.
Słabe – do mnie nie trafia (chociaż pewnie targetem nie jestem).
IMO, powinien być początek i koniec, który by nadawał temu jakiś sens. A przede wszystkim, koncepcja dobra na max 60 sek. Później zaczyna męczyć, szczególnie z tym nijakim utworem. No ale pokazali wszystko nad czym dało się przeleć, więc pewnie zleceniodawcy są zachwyceni.
Szkoda, bo uwielbiam filmy tego Żuławskiego.
Jedyny minus to długość filmu.
Ciekawe jak wygląda w montażu 30 sekundowym.
Wydaje mi się, że spot rzeczywiście za długi, ale pokazujący najważniejsze atuty Poznania – nie tylko na tle Polski ale i Europy. A slogan…cóż – do mnie bardziej trafiałoby samo “centrum” a nie jakieś “między” wschodem i zachodem.