Seriale na jesienne wieczory

Przeszło 3 lata temu zamieściłem na “Ja, RAFi” wpis odnośnie seriali, które oglądałem i/lub miałem zamiar obejrzeć. Nadszedł czas, by listę zaktualizować. Jesień sprzyja wieczornemu oglądaniu seriali. A, że przybywa ich z sezonu na sezon, jak Polaków zatrutych muchomorem sromotnikowym, postanowiłem podzielić się z wami wrażeniami nt. seriali, które mam okazję oglądać. Być może kogoś zachęcę do poszerzenia listy seriali o kolejne pozycje typu “musisz zobaczyć”.

Jesienią ruszyły kolejne sezony serialowych hitów takich jak np. Dexter czy Dr. House, jednak przyznam szczerze, że niestety nie zaliczam się do grona fanów tychże. Wracając jednak do tego, co mam w rozkładzie jazdy z przykrością muszę stwierdzić, że w zestawieniu brakuje polskich tytułów. Wśród polskich tytułów zabrakło serialu “Usta, usta”, który przestał mnie bawić w połowie pierwszego sezonu. Serial ten stanowi doskonały przykład jak można spartolić ciekawie zapowiadający się tytuł. I chociaż pokazuje jak bardzo bliski jest rzeczywistości, która nas otacza – serialowe bohaterki to kurwy, a faceci pantoflarze i podlaczki – tak wydaje mi się, że scenarzyści bardzo odpłynęli od początkowego charakteru serialu. Trzeba byłoby jeszcze sprawdzić, jak serial “Usta, Usta” prezentuje się na tle swojego pierwowzoru – angielskiego “Cold Feet”. Chociaż znalazł się już taki, który porównał obydwa seriale na zrzutach ekranowych – Usta Usta vs. Cold Feet. Wczoraj zrobiłem podejście do polsatowskiej “superprodukcji” – Ludzie Chudego – po 10 minutach wyłączyłem. Zatem pozostaje lista zagranicznych tytułów. Wybrałem dziesiątkę, która być może was również zainteresuje. Continue reading