Tako rzecze “przedsiębiorca”, Adam Zygadlewicz. Gratuluję życiowej filozofii. Przestaje mnie dziwić, dlaczego tak wielu, w dodatku nieudolnie, klonuje zagraniczne serwisy.
Ciekawy wideoklip do przeciętnego kawałka. Reżyserem klipu jest gość o swojsko brzmiącym nazwisku – David Tomaszewski. “Making of” teledysku do obejrzenia poniżej.
Krajowi operatorzy telefonii komórkowej kuszą swoimi ofertami na niezliczonych formach reklamowych i namawiają na zakup iPhone 4. Jako nabywca iPhone’a 3G po przeszło 2 latach użytkowania tego “telefonu” mogę z ręką na sercu odradzić zakup następców 3G – czyli 3GS oraz 4. Dlaczego? Od czasów Sagemów tak niedorozwiniętego, topornego w obsłudze i awaryjnego telefonu jakim jest iPhone dawno nie było. Słuchawkę Apple kupiłem z jednego powodu – by utwierdzić się w przekonaniu, że firma Jobsa do perfekcji opanowała zawijanie gówien w sreberka. Biorąc pod uwagę fakt, że przez 2 lata iPhone służył mi w większości przypadków jako nawigacja GPS podczas podróży, tak z czystym sumieniem mogę potwierdzić, że zakup iPhone’a zdołał mnie utwierdzić we wcześniejszym przekonaniu co do produktów firmy Apple.
Ostatnio dotarły do mnie dwie ciekawe i nieszablonowe formy reklam zamieszczone w serwisach wideo. Pierwsza z nich to promo filmu “The Expendables” umieszczone w serwisie YouTube. Druga mimo, że ma już pół roku, to reklama Tostitos Restaurant Style Salsa zamieszczona w serwisie Vimeo. Obydwie reklamy należy oglądać bezpośrednio w macierzystych serwisach. I chociaż Tostitos możemy zagnieździć u siebie na blogu czy w innym serwisie, tak niestety musimy liczyć się z tym, że stracimy powalający efekt reklamy.
AKTUALIZACJA – 02.09.2010
Dorzuciłem historyjkę z YouTube firmy Tipp-ex. Podesłał smi.
Uciekam od tematów politycznych jak tylko mogę, bo z błotka gratkę ma jedynie Gracjan, media i politycy. Jednak, gdy czytam jakie plany na uzdrowienie finansów ma rząd, to mnie krew zalewa, a nawet coś strzela. Mimo, iż nie jestem zadeklarowanym sympatykiem jakiejkolwiek partii, tak nie mam wątpliwości, że po przeczytaniu poniższego tekstu wielu z was zaliczy mnie do zwolenników któregoś z opozycyjnych ugrupowań partyjnych. I wiecie co? Mam to gdzieś.
500 dni ciszy i spokoju.
Niby jasny przekaz i prośba płynąca z ust lidera partii rządzącej, tylko po co dawać kolejny kredyt zaufania rządowi, który przez 3 lata nie zrobił nic, “by żyło się lepiej”? Obietnice zmian przypominają alkoholika obiecującego, że tym razem był to ostatni raz. Z tym, że zmian na lepsze nie widać, a alkoholik znowu leży spity w kałuży własnej uryny.
W cieniu różnych sprowokowanych ekscesów publicznych rząd po cichu wprowadza swoje reformy i cięcia. Jest o tyle łatwo to robić, gdyż uwaga obywateli skupiona jest na zabawie i świętowaniu pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu. Wcześniej byli zajęci szczątkami wraku i zapisami z czarnych skrzynek rządowego tupolewa. W cieniu imprezy pod krzyżem rząd ogłasza podwyższenie podatku VAT 22% o 1 pkt. procentowy i zaznacza, że to tymczasowe sugerując przywrócenie starej stawki VAT. Ktoś uwierzy w wycofanie się po kilku latach z podwyżki VAT? Proszę, niech ktoś przypomni mi jaki podatek w ostatnich latach został zniesiony, przy czym nie został zastąpiony innym? Teraz w planach wprowadzenie kolejnych podatków oraz cięć, na których najbardziej ucierpią jak zwykle najbardziej potrzebujący. (more…)
Fuck me, I’m famous
Młoda, ładna stojąca pod ścianą w czarnym biustonoszu dziewczyna spogląda na ciebie przez ramię. Na pierwszy rzut oka widać, że to modelka. Myślisz sobie “dodam do kontaktów”. Miła dla oka dziewczyna bez mrugnięcia akceptuje twoje zaproszenie. Zaraz dowiesz się dlaczego. Zaglądasz do galerii zatytułowanej “praca”. Twoje przypuszczenia o tym, że dziewczyna jest modelką utwierdzają się co raz bardziej – kilka profesjonalnych zdjęć, jedno “naturalne”. Nie zdajesz sobie sprawy, że zwabiony urokami modelki wpadłeś w sidła. Za kilka dni dostaniesz pierwsze sugestie stron, które powinieneś polubić. W zależności od tego, czy jesteś świadomym lub mniej użytkownikiem Facebooka – albo zaakceptujesz, albo odrzucisz propozycję zostania fanem profilu firmy produkującej taborety czy importującej spinacze. (more…)
W serwisie GL zauważyłem link do ogłoszenia o pracę, z którego dowiedziałem się, że pewna firma szuka
ART DIRECTOR/DESIGNER
z najwyższej półki
i nie byłoby nic w tym złego (opis wymagań i oferty jest normalny), gdyby nie tekst wprowadzający, który spowodował, że ogłoszenie znalazło się w DOOPie.
Naszą ambicją jest tworzenie agencji, z którą sami chcielibyśmy pracować. Wypracowaliśmy nowy standard – agencję growth service. Partnera biznesowego marketera. Strukturę dedykowaną poszukiwaniu źródeł wzrostu. Używającą na co dzień dźwigni nauki. Szczerą, bo konfrontującą własne pomysły kreatywne z naukowym testem.
Ktoś zrozumiał ten bełkot? Takie strukturalne gadanie o strukturze.
Czesław Sakowski. Fot. Jakub Smykowski jakubsmykowski.com
Zespołu Linkin Park nikomu przedstawiać nie muszę. Chłopaki z Kalifornii pracują właśnie nad czwartym studyjnym albumem “A Thousand Suns”. Jego premiera zapowiadana jest na jesień br.. W związku z tym zespół ogłosił konkurs pt. “Featuring You”, który polegał na zremiksowaniu singla promującego najnowszy album LP. Do konkursu przystąpiło ponad tysiąc osób. Selekcję przeszło niewielu. W gronie szczęśliwców znalazł się m.in. Czesław “NoBrain” Sakowski ze Świdnicy. I chociaż nie był jedynym Polakiem próbującym swoich sił w konkursie, tak był jedynym, którego jury konkursu wybrało do dalszej rywalizacji. Jego remiks wygrał i tym samym znajdzie się na płycie z remiksami singla, a także tzw. B-sides. (more…)
Ramówka TVN z sezonu na sezon jest coraz słabsza. Ile można oglądać nudnego Kubę Wojewódzkiego, czy wypalonego Szymona Majewskiego? Dobrze zapowiadający się serial Usta Usta (bazujący na “Cold Feet”) w połowie pierwszego sezonu pokazał, że limit pomysłów na ciekawy współczesny serialowy komediodramat skończył po 5 odcinkach. Tym razem TVN będzie katować nas drugim sezonem tego serialu. Na nowości nie ma co liczyć oprócz kolejnego programu bazującego na amerykańskiej produkcji. Konkurs na top modelkę na pewno nie dla mnie, ale wiele zakompleksionych osób zasiądzie przed telewizorami by wytykać na głos niedociągnięcia w budowie ciała innych dziewcząt.
Co do samego spotu, to nie przemawiają do mnie przebrani za siedemnastolatków ludzie po czterdziestce. Wygląda to równie ohydnie i obleśnie jak małe dziewczynki z makijażem na twarzy. Spot zapowiadający jesienną ramówkę TVN jest krótki, tani i przeciętny. Czyżby tak miała wyglądać właśnie jesień w TVN?