Toshiba ma problem w Hiszpanii

  • Pin It
  • Pin It

Za sprawą promocji, którą zorganizowała Toshiba w Hiszpanii firma ma teraz problemy. Niezadowoleni klienci, którzy wzięli w niej udział domagają się zwrotu pieniędzy za zakupione towary objęte promocją konkursową. Zabawa polegała na tym, że jeśli finał w Mistrzostwach Świata w RPA wygra “La Roja”, klient dostanie zwrot pieniędzy za towary objęte promocją – a były to wybrane modele laptopów i telewizorów. Jak wiadomo po nudnym finałowym meczu o oczko więcej niż rywal miał zespół Hiszpanii pokonując 1:0, równie nudno grającą przez całe mistrzostwa, Holandię. Toshiba chce teraz wykręcić się z promocji, której była organizatorem. Jedną ze sztuczek, którą zastosowała Toshiba było wprowadzenie obowiązku rejestracji zakupionego produktu między 10 kwietnia, a 10 czerwca. Sęk w tym, że informacja o obowiązku rejestracji zakupionego towaru, a objętego promocją, pojawiła się podobno tylko w internecie. Hiszpanie są wściekli, w końcu można było mieć za darmo całkiem niezły sprzęcik, a teraz pojawiają się jakieś dodatkowe zapisy o obowiązku rejestracji produktu do 10 czerwca.

Na hiszpańskiej stronie Toshiby, przeczytać można oświadczenie firmy [PDF] dotyczące promocji, z którego wynika, że Toshiba nie akceptuje krytyki i dyskusji toczącej się wokół promocji. Natomiast na zgłoszenia zarejestrowanych produktów w terminie obowiązywania promocji Toshiba czeka do 2 sierpnia.

Jeśli faktycznie było tak, że Toshiba jedynie na swojej stronie internetowej informowała o dodatkowym warunku uczestnictwa w promocji i otrzymania zwrotu za zakupiony towar to niestety nieakceptowanie faktu niezadowolenia klientów jest nie tylko nie na miejscu, ale próbą wykręcenia się od konkursu, którego firma była organizatorem. W tym przypadku można nawet pokusić się o nazwanie tego naciąganiem. Nie dziwi mnie zatem wielkie oburzenie hiszpańskich klientów. Chyba, że … zapis o obowiązku rejestracji był dostępny w każdym punkcie sprzedaży, na każdej reklamie prasowej czy telewizyjnej wtedy to Hiszpanie nie mają prawa ubiegać się o zwrot pieniędzy.


 

Tags: , , , ,

2 Responses to “Toshiba ma problem w Hiszpanii”

  1. Marek Badura says:

    Coś podobnego działo się w MediaMarkt w Polsce (trzeba było wytypować parę finalistów).

    http://www.mediamarkt.pl/mistrzowie-nie-placa

    Co do Toshiby – to kluczowy tutaj był regulamin promocji. Nie ważne czy w internecie czy w sklepach. Jeżeli regulamin zakładał, że trzeba zarejestrować produkt to koniec kropka.

  2. RAFi says:

    Tak, kojarzę akcję MM w Polsce. Podobno ok. 2-3% klientów MM wytypowało poprawnie finałową parę co dało sumę 500 tysięcy zł do zwrotu.