Zobacz również pozostałe wpisy o Rafale Rula:
2008.12.22 – Rafał Rula kradnie
2010.10.29 – Rafał Naczyński – nowe wcielenie Rafała Ruli
2011.01.11 – Graficzny kleptoman – Rafał Rula Naczyński Raatz
Jest 22 grudnia 2008 roku. Na blogu “Ja, RAFi” pojawia się wpis Rafał Rula kradnie o człowieku, który zasłynął w internecie ze swojej ciężkiej pracy … plagiatora, kopisty, złodzieja. Po licznych publikacjach na wielu poczytnych blogach Rafał Rula zapada się pod ziemię okraszając swoją stronę czymś w rodzaju nekrologu. Sądząc po tym można było mieć nadzieję, że szczeniak z Wielkopolski chcący być grafikiem chociaż zaczął źle to skończy dobrze wyciągając nauczkę ze swojego haniebnego występku.
Minęło 16 miesięcy i oto Rafał Rula powraca. Na forum graffika.pl w dziale Prace 3D w temacie rafaldesign (posiadam zrzut ekranu na wypadek gdyby temat zniknął) umieścił kilka zrzutów graficznych z wymodelowanej w 3D postaci okraszając to wszystko tekstem (pisownia oryg.):
John Hols to twardziel lubiący rocka a nienawidzi broni palnej. Za to dobrze radzi sobie w walce wręcz lub z samochodami, jako były mechanik potrafi sobie zrobić brykę. Nie dba o zdanie innych i wykańcza swoich wrogów, którzy przed laty napadli na jego warsztat samochodowy, skradli wszystkie auta i zabili przyjaciół. Szuka zabójców po całych Stanach Zjednoczonych, cały czas reperuje brykę i kradnie inne wozy jak i motocykle.
Informacje na temat gry są jak narazie tajemnicą, wstępnie premiera ma być pod koniec 2010 roku lub na początku 2011, w Polsce troszkę później.
Po takim wprowadzeniu każdy mógłby zasugerować się, że autor wątku właśnie bierze udział w pracach nad powstającą grą, do której tworzy modele 3D postaci. Co więcej swój podziw do zaprezentowanych projektów zdążyło wyrazić już kilku użytkowników forum rozpływając się w zachwycie nad zamieszczonymi tam grafikami. Wszystko byłoby piękne, gdyby nie to, że autorem renderingów nie jest Rafał, a hindus Vikram, którego prace i portfolio możemy zobaczyć m.in. CGSociety, 9jcg oraz GameArtist. W tym ostatnim linkuję właśnie do pracy, której autorstwo przypisał sobie znany z plagiatów Rafał Rula. Dla mnie gość jest skończony. Zastanawiam się czy ten Rafał Rula z taką przeszłością znajdzie gdzieś zatrudnienie?