Łapię się za głowę czytając wpis na blogu Igora Janke modrego “Megaprzekręt”. Z wpisu wynika, że Polska dysponuje nie, jak ogólnie wiadomo, złożami gazu wystarczającymi na 10 lat, a takimi, które mogą zapewnić bezpieczeństwo gazowe w kraju na ok. 150 lat! Co zrobił nasz kraj? Oddał złoża za 1% ich wartości. Komu? Amerykanom.
Wystarczy zapoznać się z danymi, którymi chwali się na swojej stronie firma FX Energy, by dowiedzieć ile FX Energy szacuje wydobyć w Polsce. Cudownie żyć w kraju, w którym potrafimy oddać wszystko za bezcen. Nie Niemiec, którym straszono od lat, ani nie Rusek. Tylko wujek z Ameryki tym razem zrobi nas w konia.
Sytuację z polskim gazem można porównać do sadu pełnego owoców na drzewach. Z racji na brak drabiny zamiast ją kupić wynajmujemy firmę, która pozrywa owoce z naszych drzew w naszym sadzie i sprzeda je nam. Made in Poland, rwa mać.
Dla równowagi proponuję zapoznać się z tym artykułem -> . Jak zwykle prawda leży pewnie gdzieś pośrodku…
Wydobycie tego gazu wymaga technologii jaką dysponują tylko amerykanie stąd ktoś zadecydował o wydobyciu, a nie czekania kilkudziesięciu kolejnych lat.
kilkadziesiat lat w porownaniu do dziesiatek lat i pokolen ktore mialyby lepiej – pieknie
we believe, we think, we believe i tak w kolko
zwroce uwage szczegolnie na ten fragment:
“we THINK the Polish Permian Basin is underexplored and underexploited, and therefore has high POTENTIAL FOR DISCOVERING significant amounts of gas and oil”
Odkrycie nie oznacza wydobycia na wylacznosc. Poza tym oni zakladaja, mysla, wierza, ze cos odkryja. Wcale nie musza. Moga opierac sie na blednych badaniach (fakt, ze my tez mozemy) Poza tym zgodnie z prawem miedzynarodowym, to co pod powierzchnia terytorium kraju nalezy do tego kraju, wiec wydobycie i sprzedaz gazu przez amerykanow z pominieciem nas bylaby zwyklym przestepstwem.
Nie mam nic przeciwko temu, zeby szukali, poza tym to, ze ktos czegos czuka nie znaczy, ze znajdzie. Jesli jednak znajda, oczywiscie na tym zarobia, ale czemu mieliby nie, skoro nikt w Polsce sie do tego nie pali, nie umie, nie chce? My tez na tym zarobimy, wiec prosze bardzo – niech szukaja.
Poza tym Rafi, czym sie tu tak naprawde ekscytowac?
Przede wszystkim to nie zadna afera tylko wypociny lowcy sensacji. Autor najwyrazniej pragnie slawy i z geologow probuje zrobic koncern gazowy. A to jednak roznica.
Podane w tekscie informacje sa malo wiarygodne. Takie tezy nalezaloby poprzec twardymi dowodami, a nie informacjami ze strony firmy, ktora rzuca cyferkami z kapelusza, a nawet nie podaje podstawowego statutu firmy…
Wg. mnie predzej ta firma jest przekretem niz teza zawarta w tekscie..
domichal tu nie o aferę chodzi, kwestię nazewnictwa zostawiam subiektywnej ocenie autora wpisu “Megaprzekręt”. Nie podoba mi się jednak fakt, że tradycyjnie już (jak to miało miejsce chociażby z polskimi wynalazkami) w momencie, gdy nie potrafimy zdobyć środków na poszukiwania i wydobycie oddajemy zasoby za przysłowiową złotówkę.
http://pl.wikipedia.org/wiki/FSM_Beskid
Takie rzeczy to zdrada stanu.
Tu sie zgadzam. Ale to juz chyba niestety taka nasza narodowa przypadlosc…
Naukowcow tez nie potrafimy zatrzymac. W samych Stanach pracuje mnostwo polskich specjalistow, nazwisk nie przytocze, ale obsadzaja niemalze kazda mozliwa dziedzine nauki generujac przy tym wymierny zysk. Medycyna, chemia, biologia, astronomia…
Zdaje sobie sprawe, ze Polska nie dysponuje takimi srodkami na nauke jak Stany, jednak tu lezy olbrzymi potencjal i jakos malo kto zdaje sie to dostrzegac. No i nikt nie pisze o okradaniu nas z naukowcow, chociaz problem jest dosc analogiczny do tego z wspomnianego tekstu.
Panowie, nie rzucajcie się na każdą tanią sensację, jaką serwuje Wam domorosły Dan Brown. Amerykanie dostali koncesje na POSZUKIWANIE zasobów, co jednocześnie daje im pierwszeństwo w wykupie koncesji na wydobycie, czyli z tą koncesją, to mogą sobie gazu najwyżej poszukać, a żeby go potem wydobyć, to trzeba dużo więcej zapłacić.
Gambit nie zapominaj że zawsze można obejść płacenie za koncesje, przecież amerykanie lubią obiecywać gruszki na wierzbie a nasi decydenci w to wierzą (albo nie wierzą a dostają w łapę). Przecież już nie raz nas wycackali, czy to temat samolotów czy to miejsce dla Polskich firm w iraku, lista przekrętów jest długa…
Ten artykuł “Megaprzekręt” może i pisany dla sensacji ale jak dla mnie kij ma zawsze dwa końce, gdzie wchodzą ogromne zyski … w miejscu kropek wpiszcie właściwe słowa. Tak więc nie zdziwi mnie jak za kilka lat ktoś na tym nieźle zarobi.
Niestety z przykrością ale maksyma “Mądry Polak po szkodzie” nadal nie straciła na świeżości. Smutna prawda ale prawdziwa.
Może modry bije pianę, może uwielbia sprzedawać tanią sensację, ale nie zapominajcie, że zawsze tak jest, gdy ktoś głosi rzeczy, które dla większości wydają się na pierwszy rzut oka nieprawdopodobne. Czas pokaże.
Rafi jaki ja zaskoczony jestem, że Ty takie tematy poruszyłeś :) Ale dobrze Ci. Co prawda o ile wrażliwy jestem na narodowe przekręty, zdrajców, sprzedawczyków tak tutaj też ostudzę gorące głowy. W prawie górniczym i geologicznym stoi, że ten kto znajdzie i rozpozna złoża ma pierwszeństwo w dostaniu koncesji na ich wydobycie, ale to nie znaczy, że je dostanie.
Potem co najwyżej może mieć jakiś procent od wydobytego m3 gazu, tak jak amerykańskie firmy mają od ropy w Iraku. Od 1$ do 1,50$ za baryłkę ropy. To też olbrzymia kasa, ale większość zostaje w budżecie państwa właściciela.
Co prawda by do tej kasy się dostać są inne sposoby jak np. nagle zakup jakichś sprzętów wojskowych z USA może nastapić, itd.
Jak by nie patrzeć jak ktoś kasy nagle dużo zarobi to gdzieś ją musi wydać, więc USA swoje pewnie i tak zarobią ponad to co za wydobycie.
Mądrość okaże ten rząd co ewentualne zyski z tego gazu zainwestuje w moce produkcyjne w Polsce, w naukę w Polsce, w infrastrukturę.