Posted in January 2010

18-tka WOŚP

Przypominam, że dziś gra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. W tym roku wkracza w pełnoletni wiek. Wrzuć coś do puchy, wylicytuj lub wyślij sms.

Tagged , ,

Showreel – nowa kategoria na “Ja, RAFi”

Showreel – nowy dział w kategorii Video na “Ja, RAFi”. Ze względu na coraz większą liczbę pojawiających się tego typu autopromocyjnych klipów postanowiłem umieszczać co jakiś czas co ciekawsze krajowe i zagraniczne showreele.

Showreel wg Wikipedii to:

A demo reel, or show reel, is the motion picture or video equivalent of an artist’s portfolio. It is typically used as a tool to promote the artist’s skill, talent, and experience in a selected field, such as acting, directing, cinematography, editing, special effects, animation, or video games and other graphics. The demo reel is frequently submitted with a résumé to a prospective employer. When a reel contains scenes from actual productions, a shot list or credit list may also be submitted to describe the artist’s specific involvement in each portion of the reel. While the usage of video excerpts on such showreels can be regarded as a breach of copyright, it is generally accepted in the film industry to do so, as it is the only tool of an artist to actually self-promote her/his work.

źródło: Wikipedia

Wcześniej na blogu pojawił się showreel Damiana Waltersa. Jednak będę chciał się skupić na showreelach agencji interaktywnych, reklamowych, wideo, domów produkcyjnych i postprodukcyjnych. Zachęcam do podsyłania linków do waszych showreeli [e-mail do mnie znajdziecie tutaj]. Najciekawsze będą publikowane na “Ja, RAFi”.

A już dziś dwa showreele. Pierwszy to pokazówka The Mill – firmy nagrodzonej Oscarem za efekty specjalne do filmu “Gladiator”. Drugi to showreel kreatywnej agencji North Kingdom ze Szwecji.

The Mill showreel 2010


 

North Kingdom showreel 2009


 

Tagged , , , ,

Nic Cage jako ktokolwiek

O tym, że Nicolas Cage bierze wszystkie role, które mu zaoferują wie już chyba każdy fan kina. Powstał blog, w którym zamieszczane są amatorskie fotomontaże z udziałem aktora – Nic Cage as Everyone.

[via: niezlekino.pl]

Tagged , , , ,

Nasza-klasa oficjalnie portalem randkowym

Wiele się mówiło oraz pisało czym jest nasza-klasa.pl. Dla większości miał być to serwis, dzięki któremu odnajdziesz ludzi, których znałeś i uczyłeś się z nimi, gdy miałeś kilka lub kilkanaście lat, czy też studiowałeś, a z jakichś przyczyn straciłeś kontakt. I było tak do pewnego momentu. Dawni znajomi ze szkolnych lat mogli się odnaleźć i powspominać. Jednak wspominać nie da się w nieskończoność, ani też cieszyć się, że widzimy cięższego o 30 kg kolegę lub koleżankę, w której kochało się pół szkoły, a teraz już nie kocha bo jest pasztetem pierwsza klasa. Tak szybko jak rósł entuzjazm związany z serwisem – było nie było oparty na nieautorskim pomyśle – tak szybko serwis w ówczesnych ramach zaczął się nudzić. Znajomi, na widok których ucieszyliśmy się po latach, nagle stawali się tymi samymi gburowatymi bucami jakimi byli w szkole. Ogromna ilość użytkowników galerię swojego profilu traktowała do prymitywnego rodzaju lansu. I tak umieszczali tam zdjęcia na tle piramid, pod wodą, na tle samochodu, domu, a co brzydsi chwalili się swoimi zdobyczami w postaci żon czy też mężów. Ba! Nawet ich dzieci stały się okazją do lansu przed koleżankami. Wiejskim popisom nie było końca.

Jednak portal nasza-klasa.pl od początku wydał mi się największym serwisem randkowym. Blachary, nakoksowane bolki, cizie i inne dupodajki z jednej strony, a kolesie z wyczesaną fotą z furą w tle po drugiej. Parzyć zaczęły się wszystkie odmiany ludzkie: paszczurowate, piękne, młode i stare, wolne i zajęte, mężate/żonate i rozwiedzione. I oto dziś nadszedł ten czas, kiedy to Nasza-Klasa.pl zmienia logo, a wraz z nim claim na “miejsce spotkań”. W ten sposób “portal dla ludzi z klasą” oficjalnie stał się serwisem randkowym.

Uważam, że Nasza-klasa.pl nie wykorzystała potencjału jakim dysponowała, a odpływ użytkowników z tego portalu może być równie gwałtowny jaki miał miejsce w zeszłym roku w przypadku portalu Epuls.pl (w niespełna rok odeszło 700 tysięcy użytkowników). Brak wizji rozwoju, bierność i pozorowane działania szefów NK z pewnością przyczynią się do zniknięcia z mapy serwisów internetowych tego, dziś jeszcze, wielkiego polskiego serwisu społecznościowego. Jedno jest pewne, NK miało i ma ogromny wpływ na rozwój kurestwa w Polsce.

Tagged , , ,

Książka “Smashing Book” w końcu dotarła

Smashing Book

Minęło prawie 5 miesięcy odkąd zamówiłem w przedsprzedaży książkę “Smashing Book” – pierwsze papierowe wydawnictwo serwisu smashingmagazine.com. Liczyłem, że skoro książka pojawiła się w sprzedaży 2 grudnia 2009 r., to obsłużony zostanę jako jeden z pierwszych. Nic bardziej mylnego. Ekipa ze Smashing Magazine nie dała sobie rady z kolportażem. Panował totalny bałagan, chaos oraz dziwne zasady wysyłki książek do osób, które je zakupiły. Głośne niezadowolenie było można dostrzec we wszystkich miejscach, w których ludzie z SM chwalili się publikacją. I tak upust swojemu zniecierpliwieniu dawali zarówno ci, którzy zapłacili za książkę sporo przed jej publikacją oraz ci, którzy książkę kupili dopiero po jej wydaniu. Byli tacy, którzy podobnie jak ja latem kupili SB w przedsprzedaży. Zawiedzeni, że nadal jej nie mają. Byli i tacy, którzy cieszyli się z szybkiej dostawy – 9 dni od momentu zakupu.

“Krew mnie zalała” i po upływie 2,5 tygodnia od momentu ukazania się Smashing Book napisałem do ekipy SM pytanie co z moim zamówieniem licząc po cichu na to, że będę mieć lekturę na święta. Pani Helenka odpisała, żebym cierpliwie czekał. Najs. Czekałem, czekałem i się nie doczekałem. Na święta skrzynka niestety była pusta. 30 grudnia mocno poirytowany ponownie napisałem do Heleny z “kastomer serwis” tym razem już w bardziej ostrych słowach. 31 grudnia Helena odpisała, że zrobiono dochodzenie, które wykazało, że … przesyłka “gdzieś zaginęła”. Poinformowano mnie o wysyłce tzw. pocztą lotniczą i niebawem powinienem dostać książkę. I dostałem … 6 stycznia 2010. Łał.

Dosłownie jestem pod wrażeniem. 5 miesięcy oczekiwania, przeszło miesiąc od momentu dystrybucji okazuje się, że w rękach mam książkę wielkości zeszytu A5. W cienkiej, niesolidnej oprawie, która wygięła się po otwarciu tak, że “Smashing Book” prawie mi się złamała wpół [fot. 3 - wygląd grzbietu po pierwszym otwarciu książki]. Jak łatwo się domyślić książka zrobiła na mnie wrażenie negatywne. Obawiam się, że te przeszło 300 stron formatu A5 w tym kredowym, lakierowanym z jednej strony, kolorowym papierze pełniącym funkcję okładki rozleci się po kilku sięgnięciach po nią z półki.

Jak widać moja wcześniejsza przygoda z Computer Arts przy powyższej jest niczym. Dodam, że CA zachowało się wtedy bardzo, ale to bardzo elegancko. Nie dość, że zwrócono mi pieniądze za zbyt długie oczekiwanie na przesyłkę, to wysłano mi dwa numery za darmo. W dodatku za wszystko przeproszono, czego nie można niestety powiedzieć o zespole Smashing Magazine na czele z panią Heleną z działu obsługi klienta.

Tagged , , ,

Z cyklu komentarze z Allegro.pl

“Kiedyś, gdy będę już za stary by handlować na Allegro , zasiądę przy kominku , zapalę fajkę i opowiem wnukom o aukcji z Tym Człowiekiem ! To Lśniący Diament wśród Allegrowiczów. Dziękuję i pozdrawiam” – autentyczny komentarz, który otrzymałem w serwisie Allegro. Ludzie mają fantazję.

Tagged ,

Avatar to Pocahontas?

Ten cały Avatar to podobno zrzynka z Pocahontas. Zresztą zobaczcie sami ten fragment tekstu: http://imgur.com/JmRmb.

Tagged , , , ,

A 10p leży i nie wstanie?

10przykazan.com z nowym rokiem ze starym błędem – 500 Internal Server Error.

Tagged ,

Dubaj – Burj Khalifa


 
4 stycznia 2010 roku w Dubaju miało miejsce huczne otwarcie wieżowca Burj Khalifa dotąd znanego pod nazwą Burj Dubai. Magicznej ceremonii otwarcia towarzyszył przepiękny pokaz świateł i fajerwerków. Efektowna oprawa otwarcia równie efektownie wyglądającego budynku o imponujących gabarytach i danych, które kryje w sobie. Jest to najwyższy budynek na świecie mający 828 m. wysokości i kosztował prawie 1,5 miliarda dolarów. Jednorazowo może pomieścić 25 000 ludzi czyli małe polskie miasteczko. Windy mkną z prędkością 64 km/h. Burj Khalifa widać z odległości 95 km. Powyżej znajdziecie wideo z ceremonii oficjalnego otwarcia budynku.

Tagged , , , ,

Podsumowanie “prześwietlamy reklamy”

Maciej Samcik to poczciwy człek. Robi kawał dobrej roboty i oby w 2010 nie zabrakło mu dociekliwości i zapału w prześwietlaniu reklam. Mój “Webstar” wędruje do tego pana.

 

Tagged , , , ,

Wróżenie z fusów

Nie wiem jak wy, ale ja zauważyłem, że w 2009 roku na magii straciło hasło Web 2.0. Do niedawna używane jako słowo klucz, na który wabić można było potencjalnych klientów. Najwięcej bajdurzenia w tym temacie produkował pewien bloger z mediacafe polska, dziś zapomniany równie jak samo hasło. Web 2.0 straciło nie tylko na magii, można by rzec, że zostało wchłonięte przez internet. Z pewnością przyczyniło się do obecnego jego wyglądu, ale nie było to taką rewolucją jak głosiła jego definicja. A w tym roku na co niektóre agencje będą mamić klientów? We wróżeniu raczej mi słabo idzie za to z pewnością pojawią się tacy, którzy swoich odbiorców znajdą wypowiadając hasła typu “marketing behawioralny” czy też “AR“. Pożywka dla zjadaczy etykiet. Ciekawe co jeszcze w tym roku posłuży jako wytrych do pozyskania nowych biznesów i klientów?

Tagged , , ,