Posted in December 2009

Kukiz w obronie uczuć religijnych

Joanna Krupa dla Pety

Nie mogę się nadziwić, jak bardzo w ostatnich latach nawrócił się Paweł Kukiz. Lider zespołu Piersi, który do niedawna śpiewał teksty ewidentnie obrażające wierzących i Kościół katolicki, dziś stoi niczym archanioł Michał na straży pokoju, strzeże bram niebios! Można zaobserwować, że jego ostatnie wypowiedzi na łamach prasy czy mediów, niejednokrotnie nasączone były pewnego rodzaju katolickim pierdolcem, którego Kukiz najwyraźniej doznał z nieznanych mi dotąd przyczyn. Jego najświeższą wypowiedzią, po której nie mam wątpliwości, że nawrócenie Kukiza miało miejsce jest ta, w której wyraża swój głośny sprzeciw w sprawie akcji Pety z Joanną Krupą w roli głównej. Piosenkarz stwierdził, że zakrywanie piersi i waginy krzyżem jest czymś obrzydliwym i nazwał to tanią prowokacją:

Używanie krzyża jako symbolu przysłaniającego waginę i piersi jest tanią formą prowokacji. Akcja jest nie na miejscu i obraża uczucia religijne. Najlepiej przejść obok niej obojętnie i nie zwracać uwagi.

Badaczem symboli i religii nie jestem, ale nie mam problemu z tym, by określić co bardziej katolika i jego uczucia powinno obrazić. Czy tekst śpiewany na melodię znanej kościelnej piosenki, czy naga fotomodelka z krzyżem zasłaniającym piersi i łono. Dla tych z pomrocznością jasną i tych z pomrocznością ciemną tekst piosenki zespołu Piersi napisany i wykonywany przez Pawła Kukiza:

Ksiądz proboszcz już się zbliża,
już puka do mych drzwi.
Pobiegnę go przywitać,
w mym ręku wino drży.

O szczęście niepojętne,
ksiądz sam odwiedza mnie!
Sąsiedzie wspomóż rentą,
bym mógł pokazać się

W spiżarni trzymam koniak,
w lodówce wódki dwie.
Pobiegnę po kieliszki,
ksiądz lubi napić się.

O szczęście niepojętne,
ksiądz wypił flaszki dwie!
Sprowadzę go po schodach,
bo sam wywróci się.

Ksiądz wziął do ręki kredę,
napisał: K + M + B.
Na dole ministranci
już niecierpliwią się.

Otwieram drzwi toyoty,
ksiądz proboszcz chwali mnie.
W swej nysce policjanci
życzliwie śmieją się.

Ksiądz ruszył z piskiem opon,
nie zdążył uciec kot.
Zahaczył światłem o słupek
i wyrżnął bokiem w płot.

Ach, płaczą parafianie,
co widzieli wypadek ten.
Toyota dużo kosztuje,
znów trzeba dać na mszę.

“Uwielbiam” tych świątobliwych katolików, którzy pod przykrywką obrazy uczuć religijnych są w stanie zlikwidować nawet grę w kółko i krzyżyk albo skrzyżowania na drogach, bo przecież po krzyżu nie wolno chodzić, a co dopiero jeździć samochodem.

Tagged , , , , ,

Kolejny “śpiewający” aktor

Aktorom powinni zakazać śpiewania. Po słabych Małaszyńskim, Zakościelnym, Adamczyku przyszła kolej na słabego pieśniarza Szyca.

Tagged , , ,

Lato i Mistrzostwa Świata 2012


 
Rozumiem, że trema. Rozumiem, że zdenerwowanie, ale Mistrzostwa Świata? Lato! Co? Ty …

Tagged , , ,

Tuskotronic


 
Do kawki czy jak tam wolicie herbatki absolutny hit “Tuskotronic”. A tutaj znajdziecie “making of”.

Tagged , ,

Nie mamy nic do stracenia

Pod hasłem “Nie mamy nic do stracenia” protestują związkowcy Solidarności w stolicy. Faktycznie nie mają nic do stracenia, gdyż są już trupami. Jak widzę tych nierobów palących opony, wrzeszczących, robiących zadymę i hałas to na język przychodzi mi tylko jedno: “do roboty, lenie!”. Za wszystkim oczywiście stoją liderzy związkowców. Dla przypomnienia poniżej przybliżone zarobki niektórych z nich.

Do niedawna najgłośniej ryczący, pokazujący się przed kamerami wraz z ks. Jankowskim Karol Guzikiewicz zarabia 13 tys. zł miesięcznie. Wiesław Wójtowicz, szef Związku Zawodowego Jedność Pracowników Budryka – 11 tys. związkowej pensji. Bogusław Ziętek, przewodniczący związku “Sierpień 80″ 8 000 zł związkowej pensji. Sławomir Broniarz przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego 9 000 zł związkowej pensji. Janusz Śniadek, przewodniczący NSZZ Solidarność – 8 500 zł. Jan Gumiński, szef Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Gospodarki Morskiej – 6 000 zł. Zdzisław Chętnicki, szef Związku Zawodowego “Kadra” – 10 000 zł. Rekordzista ze Związku Zawodowego “Kadra” w kopalni Jas-Mos w Jastrzębiu-Zdroju wraz z premią dostał w lipcu 2008 około 13 tys. zł. Zastępcy otrzymują 90 proc. tego co inkasują przewodniczący, natomiast członkowie zarządów 80 procent. Wynagrodzenia dla tych kolesi idą z pieniędzy podatników. Czas z tym skończyć. Zamiast skorzystać ze szkoleń, kredytów na własną działalność, przebranżowić się to wolą przyjść i spalić kilka opon.

Jak widać niektórzy ciągle nie wyszli z głębokiego PRL, gdzie wszystkim należało się wszystko, bez względu na to czy się leży, czy stoi. Rozgonić hołotę, której nie chce się ruszyć głową i ślepo pod przywództwem spasionych związkowych szefów ślepo krzyczą chleba – pracy. Jakoś w innych gałęziach gospodarki i przemysłu nie można ot tak sobie wyjść na ulicę i wykrzyczeć swoje niezadowolenie z powodu np. zwolnienia, niskich zarobków. Nie można stanąć przed kancelarią premiera i palić opony, bo np. zakład obciął pensje, bo pracodawca nie płaci w terminie, albo szef musiał zwolnić wszystkich, gdyż jego zakład wpadł w kłopoty po tym, jak urzędnicy skarbowi w wyniku swoich błędów doprowadzili do bankructwa i likwidacji zakładu. Przykładów z pewnością mógłbym podać więcej, jednak nie chodzi o to, by je mnożyć. Chodzi o zwrócenie uwagi na szkodliwy dla wszystkich fakt istnienia związkowych nierobów i ich niezwykle wielkich przywilejów, które stają się coraz większe z każdym protestem.

Tagged , ,

YouTube doubler

W wolnej chwili polecam serwis YouTube doubler. Gdy wejdziecie od razu skumacie o co kaman. Jako przykład Usher i jego kozia muzyka.

Dzień dobry, dzwonię z Orange

Dzwoni telefon. Odbieram i w słuchawce słyszę miły głos pani, która wita mnie ciepłym głosem mówiąc:

- Dzień dobry, Pan Rafał?
- Tak przy telefonie.
- Dzwonię do Pana z Orange z departamentu ds. obsługi klientów biznesowych. Przygotowaliśmy dla naszych klientów wyjątkową ofertę. Dodam, że oferta obejmuje tylko wybranych klientów, tych którzy są dla nas bardzo ważni. Dotyczy to nowej aktywacji, nowego numeru na bardzo atrakcyjnych warunkach.

I w tym momencie przerwałem pani ładnie napisany tekst, nauczony na pamięć na jednych ze szkoleń wewnętrznych dotyczących skutecznej sprzedaży usług. Nie wytrzymalem. Po prostu mierzi mnie, gdy słyszę taki bełkot, a z drugiej strony nie mogę się doprosić od 3 miesięcy na przedstawienie konkretnej oferty przedłużenia umowy na jedną z wygasających aktywacji. Szanowne Orange. Całujcie mnie w 4 litery. Miesięcznie zostawiam u was pewnie z 500 zł i nadal jakoś nie czuję się dla was ważny. Lepszą ofertę dostanie prepaidowec przechodzący na mixa niż ktoś kto posiada 3 aktywacje i jest z wami od przeszło 9 lat. Gdy rozmawiam przez telefon z panią z BOKu otrzymuje specjalną megaofertę, którą chwilę potem i tak mogę otrzymać jako anonimowy internauta na orange.pl.

Dwa lata temu otrzymałem bez problemu N95, teraz chcą mi wciskać jakieś gówniane modele Samsunga, słabsze Nokii lub badziewne Sony-Ericsson. W Orange nie dba się o klienta – zdecydowanie. Nie warto być w Orange, gdyż nie płyną z tego tytułu żadne, ale to żadne korzyści, o których teraz głośno słychać za sprawą reklam w telewizorni.

Tagged ,

Webstary rozdane, brawo Ars Thanea!

Przewrotnie? Z pewnością. Równie pewne jest to, że topowa polska agencja kreatywna nie bawi się w coś tak niewiarygodnego jak Webstar festival. Dobra płynące z tej decyzji można wyliczyć bez tchu. Jednym z nich jest chociażby to, że dzięki absencji Ars Thanei w Webstarach sporo leszczy może liczyć na nagrodę. Moim skromnym zdaniem Grand Prix Webstarów dla Ars Thanei za to, że pozwala cieniasom cieszyć się z wartej circa 30 bagsów statuetki. Jestem ciekaw jak długo jeszcze śliniąca się na statuetki, zakompleksiona branża, będzie masturbować się z przyznania wątpliwej jakości nagrody.

Tagged ,

Nie łam mi serca

Z cyklu “polskie porażki muzyczne” zdecydowanym numerem jeden 2009 roku jest duet Verba. Ich twórczość, a tym bardziej już utwór pod tytułem “Nie łam mi serca”, który jest mi równie trudno sklasyfikować w jakimkolwiek gatunku muzycznym, co tzw. Grupę Operacyjną z frontmanem Mieszkiem na czele. Poniżej polecam zapoznanie się z amatorskim pod względem audiowizualnym wideoklipem do wcześniej wymienionego utworu.

Chłopaki ewidentnie nie potrafią śpiewać. O rapowaniu mowy być nie może. Ich żałosne wycie sprawia, że z ogromną chęcią skróciłbym im cierpienia. Z bitem też nie jest dobrze. Przypomina to kawałki, które jeszcze jako demoscenowiec tworzyłem w FastTrackerze. I tu apel do wszystkich bez wyjątku: odbierzcie im mikrofony, nie kupujcie płyt tych panów, nie chodźcie na koncerty. Wyrzućcie Verbę z waszych płytotek, mp3 plejerów, a dobre stacje muzyczne niech zaprzestaną emisji tego chłamu!

Tagged , , ,

Co to za moda na wywiady?

Nie tak dawno naczelnym blogerem od nudnych wywiadów stał się, bohater wielu wpisów na “Ja, RAFi”, Artur Kurasiński. Wygląda na to, że tytułu lidera pozazdrościł mu Jacek Gadzinowski i wziął się za przeprowadzanie wywiadów. O ile wywiad z Wałęsą był czymś świeżym, tak branie kolejnych osób w tym prof. Bralczyka – z całym szacunkiem dla jego osoby – staje się nudne. Czy naprawdę blogowanie musi opierać się na robieniu wywiadów? Przecież to nudne jest, co więcej, pozwala wysnuć tezę, że wyczerpały się pomysły blogera na prowadzenie bloga. Słupki wam spadną? Nie piszcie na siłę.

Tagged , , ,

Na starcie za darmo?

Coś dziwnego jest w sytuacji, gdy nie wyrażam dalszego zainteresowania podjęcia współpracy z firmą, która chce by w ramach testu robić dla nich coś za darmo i ów firma odpowiada mi w taki sposób jakby to oni nie chcieli. Zawsze zastanawiało mnie to dlaczego istnieją ludzie, którzy muszą odpisywać jako ostatni. To kwestia wielkiego ego? Frustracji? Kompleksów?

Gwoli przypomnienia – jeśli chciałby ktoś ze mną rozpocząć współpracę. Proszę uniknąć żenującej sytuacji i nie mówić mi oraz nie pisać do mnie, że chce coś mieć za free.

AKTUALIZACJA:
I bardzo przepraszam, że tak rzadko piszę, ale niestety pracy mam multum i nie bardzo mam czas na blogowanie. A przecież pojawiło się ostatnio tyle tematów do opisania.

Tagged