Znowu na fali. Znowu w siodle. Kataryna vs. Czuma. Nie wiem czy anonimowa czy nie, ale pod nickiem komentować, oskarżać i pitolić bez sensu może Czuły Wojtek na Onecie.
Tags: kataryna
Znowu na fali. Znowu w siodle. Kataryna vs. Czuma. Nie wiem czy anonimowa czy nie, ale pod nickiem komentować, oskarżać i pitolić bez sensu może Czuły Wojtek na Onecie.
Tags: kataryna
Bloga Kataryny czytam sobie terapeutycznie, jak jest niskie ciśnienie. Nie zgadzam się z nią w 80% spraw. Uważam, że przedstawia różne problemy w sposób tendencyjny i niesprawiedliwy. Kataryna ma obsesję na punkcie spisków i konspiracji – szczególnie w zakresie mediów, które “celowo” pomijają “bardzo ważne” informacje.
Ale ja wolność słowa rozumiem jako wolność wszystkich moich wrogów, oponentów, paranoików i wszelkiej maści czubków do mówienia głośno tego, co myślą – również anonimowo. I staję po jej stronie – mimo, że nie jest z mojej bajki.
Zaraz, czegoś tu nie łapię: jak ktoś napisze, iż wydaje mu się, że ktoś tam się minął z prawdą to jest to pomówienie, ale jak jakiś pożal się polityk wyzwie kogoś od wrednej baby czy s…syna to jest OK? A jeszcze tatuś go broni twierdząc, że wśród blogerów są to łagodne określenia.
Ja za spódnicą mamusi (i spodniami tatusia) przestałem się chować jeszcze w podstawówce a tu proszę – dorosły człowiek, osoba niby publiczna (bo określenie polityk jakoś mi ciężko przechodzi przez klawiaturę) i poszedł się tatusiowi poskarżyć, że nikt go nie bierze na poważnie.
troche ta sprawa smierdzi hipokryzją- to wlasnie wspomniana_zawsze bezstronnie i obiektywnie anonimowa_ Kataryna dosc glosno paszczyla, domagajac sie ujawnienia tozsamosci “Ketmana”,pod ktora to xywa MatkaKurka;) zrobił w bambuko TWA z psychiatryka24