Opamiętania

Nie wiadomo ile zrobiono w sprawie uwolnienia Polaka z rąk terrorystów, ale wygląda na to, że nie zrobiono wystarczająco wiele.
Gdy słyszę polityków próbujących na śmierci Piotra S. zbić swój kapitał polityczny to mnie krew zalewa. Często mówią to ci, dzięki którym nasze służby wywiadowcze zostały rozmontowane. Gdyby wywiad działał sprawnie, podejrzewam, że można byłoby uruchomić GROM i odbić zakładnika z rąk morderców, tak jak miało to już miejsce w przeszłości.