Przyszło mejlem:
Na TUBIE05* porozmawiamy i spróbujemy odpowiedzieć sobie na kilka pytań:
czy instytucje finansowe są marketingowo odważne i kreatywne (w dobie panowanie wielkiego „K” idealnie aktualne), o tym opowie Michał Macierzyński (Bankier.pl, PR news);
Nie są.
jak wyglądał w szczegółach plan wprowadzenia na rynek nowego banku, czyli Alior Bank w prezentacji Tomasza Adamczyka oraz Łukasza Penszko;
Beznadziejnie, sądząc po efektach, a w szczególności sądząc po ich stronie, która wciąż straszy.
czy Marek Kondrat i pomarańczowy lew to starzy dobrzy przyjaciele? Case study ING Bank – Roman Jędrkowiak (dyrektor pionu marketingu ING Bank)
Nie wiadomo, Lew gra w Madagaskar, a Kondrat w Psy. Słaby tytuł case-a, może Roman bał się, że na swoje nazwisko nie złapie słuchaczy.
czy to fajnie mieć Johna Cleesa w reklamie swojego banku? – Jędrzej Marciniak (dyrektor zarządzania marką BZ WBK)
Tak fajnie, ale trzeba mieć na to pieniądze.
I na koniec (prawie na koniec) Artegence przygotowało jeszcze jedną niespodziankę… jakiś start czy premierę? Na razie mam zakaz mówienia…
Teraz ja, i na koniec, skoro na wszystkie pytania da się odpowiedzieć jednym zdaniem, po co iść na tube i stracić 5h?

Szczerze to nie bardzo rozumiem idę tego typu spotkań. Robienie na siłę tematu, a i tak pewnie całość “dyskusji” toczy się wokoło tematów/pytań które są rowinięciem tych powyższych.
Nie warto traciś 5h, lepiej iść z ziomkami na bronka :)
do tej pory wszystkie poprzednie TUBY zaliczam jako udane i interesujące (no ale jako współorganizator mogę nie być obiektywny, więc ok). Ta jest piata z kolei i chętnych było o wiele więcej niż przewidzianych miejsc na dużej sali w multikinie (po raz pierwszy musiałem odmawiać) więc z oceną “czy warto” wstrzymałbym się do jej zakończenia,
A samych wykładów będzie “tylko” 3 godziny potem film Wall Street… sam chętnie obejrzę, bo nigdy nie widziałem go na dużym ekranie…
@dominik: tego typu spotkania, czyli jakiego? bez bronka?
hej Rafi, lubie czytac Twojego bloga, ale ostatnio mam wrazenie, ze poziom Twojego optymizmu mocno podupadl i to widac niestety w Twoich postach, zrobiles sie jakis taki narzekajacy. Rozchmurz sie, jutro bedzie lepiej :)
Dominik jak to po co? Lans. ;) Niekoniecznie specjaliści, niekoniecznie eksperci wypowiadają się o rzeczach niekoniecznie, na których się znają.
mediafun wow.
Lukasz oj tam, nadinterpretujesz.
O właśnie nie wiedziałem jak to nazwać, LANS to dobre określenie, albo “kółko wzajemnej adoracji” :)