Sprostowanie goni aktualizację
Uuula la. Porobiło się dziś na interaktywnie. Piotr Fećko (redaktor interaktywnie.com) zaczął od wpisu pod tytułem: “Zwolnienia nie omijają agencji interaktywnych”, który w pierwotnej formie brzmiał:
Według nieoficjalnych informacji agencję Hypermedia opuścił Grzegorz Kurowski – dyrektor zarządzający, który rok temu przeszedł do firmy z agencji K2.
Jak podał nasz informator zarząd spółki nie był zadowolony z jej wyników biznesowych w zeszłym roku. Stąd decyzja o zwolnieniu dyrektora zarządzającego.
Informację publikujemy jako niepotwierdzoną. Próby kontaktu zarówno z działem PR agencji, jak i z Grzegorzem Kurowskim zakończyły się do tej pory bezowocnie.
Hypermedia to nie jedyna agencja, która w ciągu ostatnich kilku miesięcy rozstała się z częścią swoich pracowników. Według również nieoficjalnych informacji w listopadzie ubiegłego roku zwolnienia miały miejsce również w agencji K2.
“Nie było w K2 w tym roku żadnych zwolnień innych niż wynikających ze słabej oceny pracy poszczególnych osób. Na razie nie mamy też żadnych planów redukcji zatrudnienia choć oczywiście przyglądamy się uważnie temu co dzieje się na rynku”, mówił wówczas Janusz Żebrowski, dyrektor zarządzający K2 Internet S.A.
Innego zdania byli jednak byli pracownicy agencji, którym zwolnienia wytłumaczono kryzysem, a którzy nie chcieli zdradzać swojej tożsamości.
Następnie, jak to zwykle bywa z niepotwierdzonymi informacjami pojawiła się aktualizacja:
“Moje rozstanie z Hypermedia było zaplanowane i uzgodnione pomiędzy obiema stronami. Wyniki spółki w roku 2008 nie odbiegały od zakładanych, więc wiązanie tych faktów nie jest zasadne”, powiedział nam właśnie Grzegorz Kurowski. “Zgodnie z moimi planami, dalszą karierę wiążę z działalnością inną niż agencyjna. Więcej na ten temat – za kilka tygodni” – dodał
I, gdy nagle zniknął wpis z bloga, pomyślałem sobie, że Fiećko tym artykułem musiał nadepnąć komuś na ogon, więc ładnie go wyczyszczono. Po upływie kilku minut artykuł pojawił się ponownie, w formie sprostowania. A brzmi ono tak:
W artykule „Zwolnienia nie omijają agencji interaktywnych” następujące informacje (twierdzenia) wymagają sprostowania:
1. “Jak podał nasz informator zarząd spółki nie był zadowolony z jej wyników biznesowych w zeszłym roku. Stąd decyzja o zwolnieniu dyrektora zarządzającego”
“W naszej agencji miała miejsce dość poważna rekrutacja więc ciężko mi odnieść się do nieoficjalnych źródeł i informacji, które są nieprawdziwe. W ciągu ostatnich 3 miesięcy zatrudniliśmy 15 osób rozstając sie z 7 osobami”, mówi Sławomir Stępniewski, Prezes Zarządu HYPERmedia i CEO Isobar Polska, “Co do polityki kadrowej nie będę się na ten temat obecnie wypowiadał. Oficjalny komunikat o awansach, nowych twarzach i innych wydarzeniach zostanie przygotowany w najbliższym czasie”, dodaje. Spółka zanotowała 60% wzrost w stosunku do roku 2007, więc o “niezadowoleniu” nie może być mowy.
Pozostaje zatem czekać na dalszy bieg wydarzeń i los wpisu o zwolnieniach w agencjach jako efekcie kryzysu. Co ciekawe w tym samym wpisie czytamy wypowiedź Janusza Żebrowskiego z K2. Zaprzecza on wersji, którą usłyszeli zwolnieni w listopadzie pracownicy agencji. Oficjalnie było wiadomo “kryzys”. Nieoficjalnie można przypuszczać, że rozminięto się w obliczeniach budżetowych na rok 2009, czego powodem mogła być również wpadka z hoopla.pl ([1], [2]). Do czynników sprzyjających zwolnieniom można również zaliczyć chwilowe braki przebiegów i obłożenia pracą. Złe gospodarowanie czasem, złe dysponowanie zasobami? Tego nie wiadomo, pewne natomiast jest, że K2 potrzebuje lepszego zarządzania wewnątrz działowego, sprawnego menedżera oraz kierowników, którzy lubią pracować z ludźmi, a nie pałają nienawiścią do ludzi.

Ilość komentarzy: 2
» Michał
2009.01.16 - 21:32
Rafi, ty to w super expresie powinieneś być dziennikarzem. Albo lepiej – w pudelku. Tam to byś się realizował :)
» supergrafik
2009.01.17 - 11:47
Po raz kolejny dwuosobowy model zarządzania się nie sprawdził, trudno, co robić ?
Niestety prowadząc firmę trzeba patrzeć na cyferki, inaczej te cyferki spadając pociągną za sobą wszystkich …