Archive for January, 2009

Dlaczego nie warto iść na TUBĘ?

Friday, January 30th, 2009

Przyszło mejlem:

Na TUBIE05* porozmawiamy i spróbujemy odpowiedzieć sobie na kilka pytań:
czy instytucje finansowe są marketingowo odważne i kreatywne (w dobie panowanie wielkiego „K” idealnie aktualne), o tym opowie Michał Macierzyński (Bankier.pl, PR news);
Nie są.

jak wyglądał w szczegółach plan wprowadzenia na rynek nowego banku, czyli Alior Bank w prezentacji Tomasza Adamczyka oraz Łukasza Penszko;
Beznadziejnie, sądząc po efektach, a w szczególności sądząc po ich stronie, która wciąż straszy.

czy Marek Kondrat i pomarańczowy lew to starzy dobrzy przyjaciele? Case study ING Bank – Roman Jędrkowiak (dyrektor pionu marketingu ING Bank)
Nie wiadomo, Lew gra w Madagaskar, a Kondrat w Psy. Słaby tytuł case-a, może Roman bał się, że na swoje nazwisko nie złapie słuchaczy.

czy to fajnie mieć Johna Cleesa w reklamie swojego banku? – Jędrzej Marciniak (dyrektor zarządzania marką BZ WBK)
Tak fajnie, ale trzeba mieć na to pieniądze.

I na koniec (prawie na koniec) Artegence przygotowało jeszcze jedną niespodziankę… jakiś start czy premierę? Na razie mam zakaz mówienia…
Teraz ja, i na koniec, skoro na wszystkie pytania da się odpowiedzieć jednym zdaniem, po co iść na tube i stracić 5h?

Dzień jak co dzień – odcinek 56

Friday, January 30th, 2009

Projekt aplikacji pisanej we Flexie. Klient: Raiffeisen Bank Polska S.A.. Złoty pasek był pomysłem klienta.

Screenshot
Screenshot
Screenshot
Screenshot
Screenshot

Czołówki gazet ze świata

Thursday, January 29th, 2009

Czołówki gazet ze świata. Polska też jest, ale rozczarował mnie brak Faktu i Super Expressu. ;(

Dzień jak co dzień – odcinek 55

Thursday, January 29th, 2009
Screenshot

T-Mobile dance flashmob

Tuesday, January 27th, 2009


 
Flashmob w Liverpoolu Londynie na stacji Liverpool Street autorstwa Saatchi & Saatchi. Spot został szybko zakupiony przez zrealizowany dla T-mobile. Znalezione na lukaszmacheta.com.

Matt był w Dubaju

Monday, January 26th, 2009

Nic dodać, nic ująć. Old Dubai.

Tu nie ma Ery, Orange i Plusa

Monday, January 26th, 2009

Głupota jest niemierzalna. Zatem trudno będzie mi określić jak daleko w niemyśleniu posunęli się ludzie, którzy założyli i przystąpili do akcji TuNieMaERY. Czymże jest akcja? Otóż niedawno operator komórkowy Era zapowiedział, że wszystkie telefony w ich ofercie będą pozbawione simlocka. Akcja jest odpowiedzią grupy osób, którzy dotychczas zarabiali na zdejmowaniu simlocków. Postanowili, że nie będą sprzedawać Ery w swoich komisach, sklepach, salonach, itd. Jak wiadomo, do tej pory tego typu usługa wiązała się z utratą gwarancji użytkownika na zakupiony aparat telefoniczny. Era wprowadza jako pierwsza i mam nadzieję, że za nią podążą zarówno Plus, jak i Orange.

Moim zdaniem akcja wymyślona przez Jacka Brodalka jest niedorzeczna. W ramach vendetty postanowiono jeszcze bardziej zmniejszyć swoje dochody skreślając z listy produktów i usług Erę. Gdyby głupota potrafiła latać …

AKTUALIZACJA: 2009.05.02
Facet zwinął “interes”, a domenę wystawił na aukcję. Chyba w porę do niego dotarło, że zrobił z siebie durnia. W każdym bądź razie jełop miesiąca.

   » Telefony bez Simlock w Erze
   » Era: Zdejmij simlocka z iPhone’a bez wychodzenia z domu
   » Po decyzji Ery bunt serwisów zdejmujących simlocki
   » Orange na razie z simlockami, ale nie wyklucza podobnej oferty

Szukasz starszych wersji oprogramowania?

Friday, January 23rd, 2009

VersionTracker.com obok OldVersion.com to doskonała składnica wersji różnego rodzaju oprogramowania. Bo czasem starsza wersja jest lepsza od tej nowszej.

interaktywnie.com Blogerem Roku? WTF?

Thursday, January 22nd, 2009

Wiecie co? Lubię zaglądać na interaktywnie.com, nie z powodu licznej obsady “ekspertów”, ani blond Joli Rutowicz, ale dlatego, że często znajdę coś ciekawego do przeczytania. Ale czym jest interaktywnie.com? Według autorów:

Interaktywnie.com to serwis skierowany do marketerów oraz firm zajmujących się sprzedażą i marketingiem w internecie

Zatem zdziwiłem się (bardzo), gdy zobaczyłem na liście zgłoszonych blogów do konkursu Wiadomości24.pl na Blogera Roku 2008 w kategorii “Internet i technologie” serwis interaktywnie.com, który dawno temu przestał być blogiem. Również tworzący go sztab ludzi nie można nazwać blogerami. Co więcej, od niedawna Interaktywnie.com jest spółką.

O przypadkowym zgłoszeniu do konkursu nie może być mowy. Trafne tagi opisowe wskazywać mogą na to, że zgłoszenie serwisu dokonał jeśli nie sam twórca, to jeden z redaktorów. Moje wrażenie? Niesmacznie. Rozumiem, że serwis trzeba promować, ale nie polega to na tym, by robić to za wszelką cenę, każdym możliwym sposobem oraz wszędzie, gdzie tylko się da.

Krzysztof, trochę umiaru, gdyż któregoś dnia okazać się może, że zjecie własny ogon i co wtedy?

AKTUALIZACJA 2009.01.23
Z wyjaśnień Krzysztofa Adamusa wynikło, że interaktywnie.com zostało zgłoszone przez kogoś kto bezpośrednio nie ma wpływu na wizerunek serwisu. Na prośbę właściciela usunięto zgłoszenie do konkursu w serwisie Wiadomości24.pl.

Logo Białegostoku i plagiat Eskadry

Wednesday, January 21st, 2009

Pozwolę sobie powrócić do tematu. Nagle umilkło, cisza w eterze. Eksperci mieli osądzić i co? Cisza. Nikt opinii ekspertów nie poznał, ani też żaden z dzienników nie raczył poinformować, jak miało to miejsce w przypadku odkrycia gejowskiej “produkcji” Eskadry. Ktoś z szacownych czytelników wie coś na ten temat?

Plagiat logo TVN24.pl

Tuesday, January 20th, 2009
TVE24.pl

Ostatnio coraz częściej wpadam na jakieś dziwne akcje z plagiatowaniem. Również tym razem plagiat dotyczyć będzie logo. Logo nie byle jakie na dodatek, znane. Pewna nikomu nieznana malutka firma z Jarocina postanowiła, że będzie wspaniale, gdy strzeli sobie logo. Sami zobaczcie i oceńcie jak bardzo popłynięto w inspirowaniu się. Nie muszę wspominać o tym, jak bardzo nagannym jest korzystanie z wizerunku znanej marki.

Ciekawostką jest, że domena została zarejestrowana 2008.08.11, czyli stosunkowo niedawno. Co więcej, tym logo firma ma oklejony “wóz transmisyjny” (znajdziecie na stronie tve24.pl). Widać, że jakiś cwaniak chce w łatwy i szybki sposób wykorzystując markę TVN24.pl osiągnąć zysk.

Sprostowanie goni aktualizację

Friday, January 16th, 2009

Uuula la. Porobiło się dziś na interaktywnie. Piotr Fećko (redaktor interaktywnie.com) zaczął od wpisu pod tytułem: “Zwolnienia nie omijają agencji interaktywnych”, który w pierwotnej formie brzmiał:

Według nieoficjalnych informacji agencję Hypermedia opuścił Grzegorz Kurowski – dyrektor zarządzający, który rok temu przeszedł do firmy z agencji K2.

Jak podał nasz informator zarząd spółki nie był zadowolony z jej wyników biznesowych w zeszłym roku. Stąd decyzja o zwolnieniu dyrektora zarządzającego.

Informację publikujemy jako niepotwierdzoną. Próby kontaktu zarówno z działem PR agencji, jak i z Grzegorzem Kurowskim zakończyły się do tej pory bezowocnie.

Hypermedia to nie jedyna agencja, która w ciągu ostatnich kilku miesięcy rozstała się z częścią swoich pracowników. Według również nieoficjalnych informacji w listopadzie ubiegłego roku zwolnienia miały miejsce również w agencji K2.

“Nie było w K2 w tym roku żadnych zwolnień innych niż wynikających ze słabej oceny pracy poszczególnych osób. Na razie nie mamy też żadnych planów redukcji zatrudnienia choć oczywiście przyglądamy się uważnie temu co dzieje się na rynku”, mówił wówczas Janusz Żebrowski, dyrektor zarządzający K2 Internet S.A.

Innego zdania byli jednak byli pracownicy agencji, którym zwolnienia wytłumaczono kryzysem, a którzy nie chcieli zdradzać swojej tożsamości.

Następnie, jak to zwykle bywa z niepotwierdzonymi informacjami pojawiła się aktualizacja:

“Moje rozstanie z Hypermedia było zaplanowane i uzgodnione pomiędzy obiema stronami. Wyniki spółki w roku 2008 nie odbiegały od zakładanych, więc wiązanie tych faktów nie jest zasadne”, powiedział nam właśnie Grzegorz Kurowski. “Zgodnie z moimi planami, dalszą karierę wiążę z działalnością inną niż agencyjna. Więcej na ten temat – za kilka tygodni” – dodał

I, gdy nagle zniknął wpis z bloga, pomyślałem sobie, że Fiećko tym artykułem musiał nadepnąć komuś na ogon, więc ładnie go wyczyszczono. Po upływie kilku minut artykuł pojawił się ponownie, w formie sprostowania. A brzmi ono tak:

W artykule „Zwolnienia nie omijają agencji interaktywnych” następujące informacje (twierdzenia) wymagają sprostowania:

1. “Jak podał nasz informator zarząd spółki nie był zadowolony z jej wyników biznesowych w zeszłym roku. Stąd decyzja o zwolnieniu dyrektora zarządzającego”

“W naszej agencji miała miejsce dość poważna rekrutacja więc ciężko mi odnieść się do nieoficjalnych źródeł i informacji, które są nieprawdziwe. W ciągu ostatnich 3 miesięcy zatrudniliśmy 15 osób rozstając sie z 7 osobami”, mówi Sławomir Stępniewski, Prezes Zarządu HYPERmedia i CEO Isobar Polska, “Co do polityki kadrowej nie będę się na ten temat obecnie wypowiadał. Oficjalny komunikat o awansach, nowych twarzach i innych wydarzeniach zostanie przygotowany w najbliższym czasie”, dodaje. Spółka zanotowała 60% wzrost w stosunku do roku 2007, więc o “niezadowoleniu” nie może być mowy.

Pozostaje zatem czekać na dalszy bieg wydarzeń i los wpisu o zwolnieniach w agencjach jako efekcie kryzysu. Co ciekawe w tym samym wpisie czytamy wypowiedź Janusza Żebrowskiego z K2. Zaprzecza on wersji, którą usłyszeli zwolnieni w listopadzie pracownicy agencji. Oficjalnie było wiadomo “kryzys”. Nieoficjalnie można przypuszczać, że rozminięto się w obliczeniach budżetowych na rok 2009, czego powodem mogła być również wpadka z hoopla.pl ([1], [2]). Do czynników sprzyjających zwolnieniom można również zaliczyć chwilowe braki przebiegów i obłożenia pracą. Złe gospodarowanie czasem, złe dysponowanie zasobami? Tego nie wiadomo, pewne natomiast jest, że K2 potrzebuje lepszego zarządzania wewnątrz działowego, sprawnego menedżera oraz kierowników, którzy lubią pracować z ludźmi, a nie pałają nienawiścią do ludzi.