Dziś wszystko jest zajebiste

(…) teraz przeklina się inaczej niż za czasów mojej młodości. Kiedy byłem trzydziestolatkiem, czyli jakieś 30 lat temu, dominującym przekleństwem było słowo kurwa i wszelkie jego derywaty. Teraz hitem są wszelkie pochodne słowa jebać, używane zarówno jako określenie negatywne, jak i pozytywne. Słowem-wytrychem jest przymiotnik “zajebisty”. Dziś wszystko jest zajebiste.

Krótki, ale ciekawy wywiad w Dzienniku z prof. Maciejem Grochowskim: “Dziś wszystko jest zajebiste”

4 thoughts on “Dziś wszystko jest zajebiste

  1. heh sam się łapię na tym że często mówię “zajebiste” i pochodne tego “słowa”

  2. Kwestia towarzystwa, 2 dni w towarzystwie ludzi z Polibudy i wszystko (poza nauką) jest zajebiste.