ZBIERAJ PUNKTY ZA PODPIERDALANIE W PRACY
Punktacja:
1 PKT – Przypadkowe nieumyślne podpierdolenie;
5 PKT – Niby nieumyślne podpierdolenie;
10 PKT – Zwykła podpierdolka w cztery oczy z przełożonym bez świadków;
20 PKT – Anonimowy donos na samego siebie, mimo, iż nie jest się winnym, byle zaistnieć;
30 PKT – Podpierdolenie w obecności świadków;
40 PKT – Samopodpierdolka w cztery oczy z przełożonym;
50 PKT – Samopodpierdolka przy świadkach;
60 PKT – Podpierdolenie do przełożonego w obecności podpierdalanego bez innych świadków;
70 PKT – Podpierdolenie w obecności podpierdalanego przy większej ilości świadków;
80 PKT – Podpierdolenie w obecności podpierdalanego, pomimo, iż ten nie jest winny;
90 PKT – Podpierdolenie w obecności podpierdalanego, pomimo, iż ten nie jest winny a czynu tego dokonał sam podpierdalający;
100 PKT – Podpierdalanie w obecności podpierdalanego, pomimo, iż ten nie jest winny a czynu tego dokonał sam podpierdalający na spółkę z przełożonym, do którego się podpierdala i wmówienie podpierdalanemu jego winy.
BONUSY:
* podpierdolenie najlepszego kumpla – dodatkowo 10 PKT;
** podpierdolenie zanim czyn zostanie dokonany – dodatkowo 20 PKT;
*** dodatkowo 25 PKT – kiedy dzień wcześniej piło się z podpierdalanym jego wódkę, w jego domu

W mojej byłej pracy w to grali. Dochodziło do różnych, często idiotycznych sytuacji, gdzie “podpierdalający” zamiast pod kimś, kopał dołek pod sobą przez kilka dni ;]
Zatem załapywał się na zakres 40-50 PKT. Nieźle.
Powinny być bonusy za “przewlekłość” podpierdalania :P Ale fakt, było to 50 pkt zdaje się ;)
Rafi ktoś cię podpierdolił ?
Nie wiem, czy najwyżej puntkowana opcja nie powinna brzmieć: niepodpierdalanie nikogo przed nikim w sytuacji, gdy wszyscy wszystkich notorycznie podpierdalają. Taki stoicyzm to świadectwo najwyższego cynizmu i braku czegoś, o czym przepłacani trenerzy zwykli mawiać “team spirit”…
Dominik a cholera go wie. Niektórzy tacy zadowoleni z siebie są. Może to z racji tego, że w tabeli wyników zanotowali znaczny skok.
swego czasu na wszelakich forach SEO wyplynela ta lista w nawiazaniu do grasujacego naczelnego podpierdalacza.. w mojej firmie takze miala swoj epizod gdzie kumpel podpierdolil nibynieumyslnie moje dwa pomysly :]
A bonusy za recydywę?
Myślę, że takie coś jest wymagane i dobrze widziane u podpierdalaczy.
to powinno byc stosowane w urzedach skarbowych i miasta :-)