Dzień jak co dzień – odcinek 48

Screenshot

 
Do Euro 2008 jeszcze trochę czasu jest. Z całością powinienem zdążyć.

8 thoughts on “Dzień jak co dzień – odcinek 48

  1. Mam taką nadzieję, że wyrobię się na czas z tym. Co to będzie? Niespodzianka. ;)

  2. A co, jakieś boisko w Twojej okolicy Rafi otwierają? Cholera, na Naramowicach mogliby coś wreszcie zbudować sensownego – poszłoby się piłkę pokopać czy przy koszu nieco kalorii spalić :/.