Do Euro 2008 jeszcze trochę czasu jest. Z całością powinienem zdążyć.
8 thoughts on “Dzień jak co dzień – odcinek 48”
A cóż to takiego będzie? ;>
he ? zagadka ? :)
Mam taką nadzieję, że wyrobię się na czas z tym. Co to będzie? Niespodzianka. ;)
Wooaaa… piksele! Prawdziwe,! Rafi pikseluje. No to czekam na cd. ;)
A co, jakieś boisko w Twojej okolicy Rafi otwierają? Cholera, na Naramowicach mogliby coś wreszcie zbudować sensownego – poszłoby się piłkę pokopać czy przy koszu nieco kalorii spalić :/.
Piotr: :D
CoSTa: a budują, ale Narodowy dopiero na EURO 2012 ma być. ;)
jak to co to bedzie – rusek i chinczyk przy stole do pingponga :]
A cóż to takiego będzie? ;>
he ? zagadka ? :)
Mam taką nadzieję, że wyrobię się na czas z tym. Co to będzie? Niespodzianka. ;)
Wooaaa… piksele! Prawdziwe,! Rafi pikseluje. No to czekam na cd. ;)
A co, jakieś boisko w Twojej okolicy Rafi otwierają? Cholera, na Naramowicach mogliby coś wreszcie zbudować sensownego – poszłoby się piłkę pokopać czy przy koszu nieco kalorii spalić :/.
Piotr: :D
CoSTa: a budują, ale Narodowy dopiero na EURO 2012 ma być. ;)
jak to co to bedzie – rusek i chinczyk przy stole do pingponga :]
od razu widać.
Kolorami podchodzi pod MasterCard.