Jarosław Kaczyński wielkim hipokrytą był i jest nadal

Przyglądam się dzisiejszej konwencji PiS w Warszawie. Największą moją uwagę przykuło wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego, który po raz kolejny udowadnia, że jest wielkim hipokrytą. Krytykuje obecne rządy w taki sam sposób, jak krytykowano rządy, kiedy on był u władzy. Narzeka na służbę zdrowia (przecież to jego minister – prof. Z. Religa – na każdym kroku emanował swoją nieudolnością); krytykuje politykę zagraniczną (sic!) (ale nie pamięta, że to jego minister – p. Fotyga – była najsłabszym ministrem spraw zagranicznych od czasu obalenia komunizmu w Polsce); zarzuca, że nie przeprowadzono żadnych reform w szkolnictwie (a po co z każdą zmianą władzy przeprowadzać reformy?). Pojawiły się również zarzuty o nieprzygotowaniu ekipy PO do rządzenia – oczywiście PiS wykazał się w okresie, gdy oni byli u władzy niesamowitym przygotowaniem i kompetencjami swoich ministrów. Oprócz tego usłyszeć można znane już na pamięć motywy dotyczące układu, grup interesu i wspierania przez PO prywatnych grup kapitałowych. Były one okraszone m.in. takimi sformułowaniami jak “spisek”, “korupcja”, “oczywista oczywistość” itp., które wpisywały się w jedno wielkie ględzenie małego Jarka.

11 thoughts on “Jarosław Kaczyński wielkim hipokrytą był i jest nadal

  1. Jeszcze zapomniałeś o tym jak ci idioci za pomocą kradzionych obrazków chcieli dołożyć po przedstawiając po jako bohaterów matrixa… tych pozytywnych, ratujących ludzi przed ‘złymi’.

  2. Wiesz, z politykami jest zawsze tak: rządzi A, opluwa go B. Gdy B dojdzie do władzy (w Polsce obowiązuje karuzelowy system zmian na stołkach), to opluwa go A. A ludzie w to zawsze wierzą, bo przeciętny “robotnik(t)” jest podatny na manipulacje, jak nastolatki na Rickiego Martina.

  3. Obawiam się rządów PO, póki co ma ona mnóstwo bezkrytycznych zwolenników o czym świadczą wyniki sondażów. Powiew takiego bezkrytycyzmu wyczuwam również z Twojej notki.
    Póki co PO nie zrobiło specjalnie niczego złego (czegoś np. jak zawłaszczanie państwa), ale też nie zrobili niczego specjalnie dobrego.

    Skoro jestem przy słowie, a i temat polityczny to polecę artykuł z Wyborczej.
    Pałac za zamkniętymi drzwiami

  4. Chyba trzeba się zgodzić z Aleksandrem. Rządzący krytykują opozycję, opozycja rządzących. Tylko czy po stu dniach rządów PO można wysnuwać jakieś wnioski ?

    Nie wiem czy zauważyliście (może mnie się wydawało) ale osoby, widownia będąca na tej konwencji jakoś dziwnie równo porozmieszczani byli, odniosłem wrażenie , że to specjalnie. (“patrzcie ilu mamy słuchaczy”)

  5. Pytanie co zrobiło PO ? Nic …
    Gdzie ta Irlandia w Polsce co obiecał Tusk ? Zmiany rządów są tylko po to żeby Ci durni politycy się nachapali pieniędzy. PiS nic nie robiło, PO nic nie robi, i następny rząd też nic nie będzie robił …

  6. Mi na razie wystarcza ze nie sa zaplutymi katolskimi karlowatymi scierwami jak bracia k i ich przydupasy.

  7. Wiecie co, okres PiS’u to okres bezsensownych wystąpień, oskarżeń,oszczerstw pod każdym adresem. Wielki totalny nieład, jaki zapanował od początku lat 90tych. Może faktycznie zaczęli sprzątać, ale nie można ot tak zostawić III RP bo taką wolę oni mieli.

    PO jest jakby alternatywą Pis’u i na pierwszy rzut oka, miało konkretne plany gospodarcze. Co prawda, cudu nie ma i nie będzie, dopóki my nie zmienimy podstawy. Bo jak na razie narzekamy na tamto i na to zamiast konkretnie i uczciwie pracować, doceniać to, co się ma. Należy skończyć z opiekuńczym państwem, skończyć z publicznym zdrowiem – należy zainwestować w prywatne, takie jakie na nas stać i przede wszystkim porządnie sformułować prawo w Polsce – nie powinno być miejsca na różne interpretacje tego samego prawa.

    Podsumuję stwierdzeniem, którego autorem jest pewien niemiecki bauer u którego ś.p. dziadek pracował podczas II W.Ś.:” Wy Polacy, pracować to potraficie, ale rządzić to nie umiecie”. Nie wiem jak Wy, ale to się kurcze sprawdza.

  8. Marek Badura – Irlandia to było hasło wyborcze jak każde inne. Politycy PiSu próbują nabijać się z tego i udają, że uwierzyli w te obietnice. Poza tym oczekujesz cudu po 100 dniach rządów?

  9. Cudu od PiS’u się go oczekiwało, po 100 dniach.

    A co hasła wyborczego, tak, ja to wiem, ale ludzie, którzy głosowali na PO tego chyba nie wiedzieli. Zjedli medialną papkę jaką przygotowało im PO. Miną 4 lata a może mniej i znów zmieni się rząd bo z tego ludzie nie będą zadowoleni. Przyjdą nowi ludzie, zarobią sobie przez te 4 lata grube pieniądze i pójdą na emeryturę.

  10. Kamil ten wpis dotyczy postawy J. Kaczyńskiego na konwencji PiS. A 100 dni rządów Tuska również postaram się ocenić w postaci subiektywnej analizy.