Pimp my newsletter.
This entry was posted on Wednesday, November 14th, 2007 at 17:42 and is filed under Dzień jak co dzień, Praca. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.
Pimp my newsletter.
Też chcę taką robotę ;)
no no, to zupelnie inna bajka (liga) :)
pozdro!
Ale jak Ci na etacie? Nie zabija monotonia? :-)
lepiej wyglada ale zeby jakis super pimp to nie powiem ^^
rób wreszcie tą galerię, bo na takich miniaturach to nawet nie ma co porównywać ;p ale po przeróbkach bardziej czytelne mi sie wydaje, takie “ogładzone” ;)
Pawle: a nie narzekam. :] W końcu etat nie jest dla mnie nowością. :)
insomni4a: mógłbym się tłumaczyć, tylko po co?
jamajka: zawsze możesz kuknąć na deviantart. ;]
Delikatna zmiana ale zdecydowanie na plus.
Dobra robota. Wkurzają mnie jeszcze te pierdółki drobne na początku każdego “kawałka”, ale pewnie tak sobie życzyli zacni zleceniodawcy. Poza tym – mjut.