Za kilka godzin, a dokładnie z 3:00 cofamy zegary na godz. 2:00. Do czasu letniego powrócimy dopiero w ostatni weekend marca. Wszystkiego dobrego tym, co będą podróżować np. PKP akurat o tej godzinie. ;)
Za kilka godzin, a dokładnie z 3:00 cofamy zegary na godz. 2:00. Do czasu letniego powrócimy dopiero w ostatni weekend marca. Wszystkiego dobrego tym, co będą podróżować np. PKP akurat o tej godzinie. ;)
Sądzisz, że podróżni zauważą godzinną obsuwę (pośród kilku innych dodatkowych – nieplanowanyc godzin podróży)? ;) niby racja – pociągi staną itd, ale jeżeli to by było kryterium zmiany czasu to jeżdżąc trasą łódź – warszawa przeżywam zmianę czasu średnio co 30 minut ;]
Słyszałem, że podróżowanie PKP na trasie Łódź – Warszawa to męka. Moje współczucia.
Dziwnie mi śpiąco… no nic, lepsza taka zmiana czasu niż ta marcowa.
Ta… dzięki. Ja co prawda nie jechałem w tych godzinach, ale oczywiście czekałem godzinę dłużej na dworcu ;-) No, ale nie jest jeszcze tak źle, gorzej, gdyby się okazało, że jestem godzinę spóźniony.