This entry was posted
on Friday, June 15th, 2007 at 04:42 and is filed under O ....
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Both comments and pings are currently closed.
brocha: właśnie ze względu na to, że nie chcę psuć szydery ze wszystkich tych “speców” i “znawców” Formuły 1, nie będę wyjaśniać o co chodzi. Bo to tak, jakbym opowiadał sens dowcipu. ;)
Jakby tak zrobić test w Polsce to nie więcej niż 10 można by nazwać znawcami Formuły 1, a na pewno nie znaleźli by się w niej komentatorzy polsatowscy z Zientarskimi włącznie.
rybek, odkąd pamiętam to w polskiej telewizji wyścigi komentował Borowczyk. czasem go ponosi, nie jest pewnie najlepszy, ale z tym “światkiem” ma od lat do czynienia i conieco o nim wie (umiejętność przekazania tego na antenie jest osobną kwestią). Zientarscy są bez wątpienia związani z motoryzacją, ale z F1 to już niekoniecznie. gdyby BBC przeprowadzało relację z wyścigów F1 i do studia nie zaprosili kogoś z Top Gear – byłoby to dziwne, podobnie z Zientarskimi. radzio, niektórzy odnajdują się zarówno w F1 jak i serii NASCAR (Montoya). nie każdego jednak kręci jazda po wiecznie takich samych owalnych torach. w F1 bardziej irytujące od przepisowych ograniczeń jest ich ciągła zmienność. w przyszłym roku na pewno kontrola trakcji, co jeszcze zostanie zmienione?
Ja oglądam wyłącznie F1 w niemieckim RTL-u lub na amerykańskiej stacji SPEED, kilka razy przełączyłem na polską stację i nie raz się zdarzyło że komentatorzy mylili Masse z Szumacherem lub Kubice z Heidfeldem. Nie wspomnę o innych równie wielkich wpadkach. Niemniej chciałbym za kilka lat oglądnąć relację w ojczystym języku na światowym poziomie.
ja to się wogóle nie znam na F1, nie wiem co to jest punkt K i szczerze mówiąc nawet niewiele mnie obchodzi co to jest. Więc może trochę jaśniej :)
LOL
rekordy torów mierzone w metrach? :P
Jakoś to całe F1 do mnie nie trafia, wolę NASCAR ;-). Imo to całe F1 ma za dużo ograniczeń ;/
brocha: właśnie ze względu na to, że nie chcę psuć szydery ze wszystkich tych “speców” i “znawców” Formuły 1, nie będę wyjaśniać o co chodzi. Bo to tak, jakbym opowiadał sens dowcipu. ;)
Nie jestem fanem ani F1, ani skoków narciarskich ;)
moze bolid ma za ciasny dlatego nie poleci dalej..
Nie rozumiem. Ale formułą się nie interesuję… Ale nie rozumiem. Irytujące. ;]
Jakby tak zrobić test w Polsce to nie więcej niż 10 można by nazwać znawcami Formuły 1, a na pewno nie znaleźli by się w niej komentatorzy polsatowscy z Zientarskimi włącznie.
rybek, odkąd pamiętam to w polskiej telewizji wyścigi komentował Borowczyk. czasem go ponosi, nie jest pewnie najlepszy, ale z tym “światkiem” ma od lat do czynienia i conieco o nim wie (umiejętność przekazania tego na antenie jest osobną kwestią). Zientarscy są bez wątpienia związani z motoryzacją, ale z F1 to już niekoniecznie. gdyby BBC przeprowadzało relację z wyścigów F1 i do studia nie zaprosili kogoś z Top Gear – byłoby to dziwne, podobnie z Zientarskimi.
radzio, niektórzy odnajdują się zarówno w F1 jak i serii NASCAR (Montoya). nie każdego jednak kręci jazda po wiecznie takich samych owalnych torach. w F1 bardziej irytujące od przepisowych ograniczeń jest ich ciągła zmienność. w przyszłym roku na pewno kontrola trakcji, co jeszcze zostanie zmienione?
nie ma bata nie doleci :}
F1 w wersji pop? dziękuję, wysiadam
Trafne nazewnictwo joe255.
no Rafi- F1 była moją skrytą pasją. Ale nie moge tych belkotów słuchać…(teraz)
Ja oglądam wyłącznie F1 w niemieckim RTL-u lub na amerykańskiej stacji SPEED, kilka razy przełączyłem na polską stację i nie raz się zdarzyło że komentatorzy mylili Masse z Szumacherem lub Kubice z Heidfeldem. Nie wspomnę o innych równie wielkich wpadkach. Niemniej chciałbym za kilka lat oglądnąć relację w ojczystym języku na światowym poziomie.
Moja miłość do F1 skończyła się odkąd przestał w niej startować Gerhard Berger.