Pomysł na serwis z napisami

W związku z akcją policji mającej na celu zamknięcie osób związanych z serwisem napisy.org, a o której pisałem w poprzedniej notce zacząłem się zastanawiać “co zrobić by ominąć prawo?” – to taka nasza narodowa cecha. ;)

Jak wiadomo tłumaczenie utworów nie jest zabronione prawem i nie jest karalne. Natomiast rozpowszechnianie tłumaczeń bez zgody właściciela praw autorskich jest karalne.

Zastanawiam się czy byłoby legalne stworzenie serwisu społecznościowego, w którym użytkownicy mogliby poddawać ocenie własne tłumaczenia obcojęzycznych ścieżek dialogowych. Polegałoby to na umieszczeniu oryginału (np. napisy w języku angielskim), a obok znajdowałoby się tłumaczenie w języku polskim. Pozostali użytkownicy mogliby poddać ocenie przetłumaczone dialogi. Oczywiście, właściciele tłumaczeń, a tym bardziej administratorzy serwisu nie mieliby wpływu na to, czy ktoś zrobi COPY&PASTE do notatnika i zapisze u siebie na dysku. Pamiętajmy, że właścicielem tłumaczenia nadal pozostawałby tłumacz, a serwis nie miałby na celu rozpowszechniania napisów do filmów, a jedynie … zabawę z językiem. Serwis konkretnie nakierowany na modne Web2.0: głosowanie, rankingi, zestawienia no i przede wszystkim rozwijanie swoich umiejętności lingwistycznych.

Wiecie, to tak jak z reklamami piwa bezalkoholowego, które buja. ;-)

Duży gutek, mały fiutek

Gazeta.pl donosi, że policja zamknęła 9 osób związanych z serwisem napisy.org, a jako bonus zamknęła również i serwis. Zapewne Gutek z radości przeżywa wielokrotne orgazmy, coś czego jeszcze nie doświadczył w swojej jakże barwnej karierze “rekina biznesu filmowego”. Ależ czy to nie jest piękne? Jak zachowania pewnych, wpływowych ludzi mają odzwierciedlenie w działaniach organów władzy w naszym kraju? Przecież doskonale cała ta sytuacja wpisuje się w ponury obraz IV RP. Panie Gutek umiaru życzę w konsumpcji tego, co pozyska pan za te zaoszczędzone pieniądze. Jednak proszę nie zapominać, że znikanie serwisów z tłumaczeniami do zagranicznych filmów wcale nie przyczyni się do wzrostu sprzedaży niskich lotów produkcji wydawanych przez pana na DVD.

WordPress 2.2

Matt dał znać, że pojawiła się aktualizacja WP do wersji 2.2. Jedną z głównych zalet tej aktualizacji ma być ochrona przed instalowaniem wtyczek, które mogłyby “zniszczyć” naszego blogaska. Wersję 2.2 można pobrać jako .zip lub .tar.gz.

World in conflict

World in Conflict

 
Dawno nie pisałem o gierkach. Na tegoroczną jesień spodziewana jest premiera “World in Conflict”. Przyznam, że gdy obejrzałem trailer pomyślałem “O! BF2 będzie mieć poważnego konkurenta”. Jednak, gdy odwiedziłem stronę “WiC” okazało się, że będzie to RTS, na dodatek ACTION. Lekkie rozczarowanie minęło po przeczytaniu informacji, że autorzy kładą w tej grze nacisk na … tryb Multiplayer. “WiC” szybko może okazać się hitem jesieni. Póki co zachęcam do obejrzenia trailerów, wideo z przebiegu rozgrywki (warto zobaczyć) i bajecznie wyglądające zrzuty ekranowe, które znajdziecie na oficjalnej stronie “World in Conflict” oraz na Gamespocie.

Posted in Gry

X-passion

X-passion

 
Belgijska TV Prime jest właścicielem X-passion – płatnego kanału z treściami dla dorosłych. Do oglądania X-passion zachęca reklamówka emitowana w trzech wersjach – soft, topless oraz hard (wszystkie pliki w formacie QT; wielkość każdego z nich ~4,1 MB). I pomyśleć, że w Polsce KRRiT grozi Polsatowi w związku z uruchomieniem Playboy TV.

Via: Llámame Lola.

Linkin Park – Minutes To Midnight

Linkin Park - Minutes To Midnight

 
Chłopaki z Linkin Park kazali czekać swoim fanom aż 4 lata (nie licząc “Collision Course” nagranym wraz z Jay-Z) na kolejny album. W maju ma premiera “Minutes To Midnight”. Przyznam, że album mnie rozczarował. Wśród ogromu ballad znalazłem może 2 kawałki (wliczając singiel promujący płytę – “What I’ve Done”), które przypominają Linkin Park ten, znany głównie dzięki płycie “Meteora”. Album zdecydowanie pop-rockowy i odnoszę wrażenie, że gra Bon Jovi, a nie Nu Metalowa kapela z ostrymi riffami, wokalem Chestera oraz z rapującym Shinodą.

Oczywiście podejrzewam, że znajdą się i tacy, którzy będą bronić tego albumu tłumacząc, że MTM podkreśla wszechstronność muzyków z LP oraz odwagę na nowe, dotąd nie odkryte przez nich samych obszary. Słabizna i rozczarowanie. Lepiej wydać te 19 bagsów na nową, przednią lampkę i uzbroić nią swój rower, wszak pogoda sprzyja wypadom za miasto.