
W listopadzie ubiegłego roku zapowiedzieli współpracę, której efekty miały być widoczne wiosną tego roku. I faktycznie tak się stało. Już od jutra wyłącznie w salonach FootLockera, a od maja w ogólnej sprzedaży nowy model “pumek”, które powstały w wyniku umowy z firmą Ducati. Przewidywana cena to 110€. “Ducati-Puma Panigale” wyglądają rewelacyjnie. No, to już wiem w czym będę chodzić latem. :)
Dwie ciekawostki:
1. Puma już wcześniej wypuściła na rynek model obuwia powstały w ramach współpracy z firmą Ferrari.
2. Sprawdźcie też co wynikło ze spotkania Adidasa z Porsche.
No fakt ładne butki. Może też się skuszę, ale co roku w pumie? Cały czas mi służą Pumy w wersji Ferrari. A tych nowych cena jest spora!! Hmmm… Co do Addidasa i Porshe to jakoś bez rewelacji.
Ja na szczęście tego problemu – “co roku w pumie” – nie mam. Gdyż eksploatuję i Nike’a i Rbk’a. Czas zatem na Pumę.
Pumy-Ferrari – nie orientuję się po ile stoją obecnie, ale pamiętam, że dwa lata temu jak wchodziły na nasz rynek to były w podobnej, jak nie wyższej cenie. Bodajże coś ok. 400 peelenów.
Jeśli chodzi o adidasa i porsche, to mam podobne zdanie. Wręcz te buty mi się nie podobają.
jakies takie srednie te pumy… mysle wlasnie o Kappa – te maja chociaz taki “klasyczny” wyglad z przed 5-ciu lat, teraz ciezko uswiadczyc cos w ten desen :( co wchodze gdzies do sportowego to same “szczury” (czyli takie wazkie, podluzne, na ultraniskiej podeszwie) ;)
podobnie z CATami – super masywnych juz chyba nigdy nie bedzie – chociaz w sumie nasze zimowki ledwo co naruszyl czas, wiec przez jeszcze jakis czas nie bedzie potrzeby wymiany :) btw. sypnely Ci sie chociaz minimalnie? pewnie nie… ;)
Dlaczego to wszystko jest takie umcy-umcy i bardziej kojarzy sie z zelem i ztjuningowanym bmw?
Taka współpraca to niezły patent marketingowy. Nadal są w sprzedaży Adidasy z podeszwą Goodyear’a – całkiem fajne, choć zupełnie nie w moim stylu. A cena za tak proste buty, pozbawione teoretycznie kosztownych systemów, na poziomie 400 pln to absurd – chyba że ktoś chce buty traktować jak perfumy i płacić nie za walory użytkowe, a za możliwość lepszego lansu…
webjay: yhm, żebyś wiedział, CATy nie do zdarcia. :>
Blogomotive: to raczej normalne, że wchodzi nowy model buta i automatycznie kosztuje sporo. Butów używam do chodzenia, a nie do lansowania się. Poza tym dobre, markowe buty dłużej będą mi służyć. Przykładem niech będą te prawie dwulatki: [1] i [2]. Do dziś działają i są w b. dobrym stanie.
A zastanawiałem się kto kupuje takie buty.
Nie lepiej
http://www.sneakerhead.com/315092-011.html
Puma-Ducati brzydkie są… w ogóle nie podobają mi sie buty Pumy… wszystkie po jednych pieniądzach..
za to Adidas-Porsche całkiem fajne
RAFi: Puma wspolpracowala tez z Renault.
No hmm. Nie żeby coś, ale jakos nie wiem czym się tak zachwycać. Ale może to dlatego, że jestem dziewczyną i jakoś nigdy nie przemawiały do mnie metki.
Może dlatego, że przemawia przeze mnie niepoprawny skąpiec, który nie wydałby na buty tyle co na całkiem znośny zestaw 5.1 ;]
Wolę caterpillary ;P
Nie ma sensu inwestować w sportowe obuwie. Lepsze są tanie tenisówki. Nawet dłużej się nie rozwalają… tzn. jeżeli ktoś biega min. 10km tygodniowo, jak ja.
O kurcze:o To dopiero;] Tenisówki lepsze?
1. Halówki Pumy służą mi już dwa lata. Poprzednie (jakieś za 60zł) rozwaliły się po pół roku.
2. Biegasz w trampkach? Takich za 20zł? Albo wysiądą Ci kolana w ciągu dwóch lat, albo ważysz 50kg.
3. Nie wierzę w to, żeby się dłużej nie rozwalały, ale nawet jeśli to w butach sportowych liczy się zdrowie, bezpieczeństwo komfort.
Maksymalnie dresiarskie ;]
Jeśli chodzi o obuwie, to taki trampkowaty oldskul rządzi :P
Rafi ty dresiarzu:)
LOL :D
A ja mam stuningowane trampki (porządne, nie takie rozpadające się za dychę) i nie narzekam:
http://img440.imageshack.us/img440/8563/dscf0543cm8.jpg
soomal nie chcę się z tobą kłócić na łamach blogu, ale taka jest prawda. Pumy jedynie lepiej sobie radzą na twardych nawierzchniach. Się szybciej rozwalają bo każdy z ich butów ma jakąś pierdółkę z boku, która zawsze się wypruwa jako pierwsza, a później cała reszta za nią ;)
Calkiem ladne.. Tylko czemu czerwone? :P
Btw. Chyba jednak wole wydac te 110juro na wymiane miski olejowej.. :P
Ostatni sezon przechodzilem na Onitsuka Tiger, bardzo przyzwoita sprawa. Teraz lekko odwalilo mi na punkcie The Nike Leather, mam na nogach wersje Kaizer Chiefs i czekam na przesylke z brazowymi MTR
Jezu, czerwone buty to moja obsesja – tak mnie zobsesjować przed świętami, doprawdy okrutne…
Nic nie widze nadzwyczajnego w tych butach . Zachwycanie się takimi butami to czysty snobizm ! Jakość tych butów na pewno nie odpowiada cenie. Płaci sie tylko za markę. A chodzenie w tych samych butach przez dwa lata jest nie higieniczne :P ble ble …. fuj.
A ja sobie kupilem te Buciki tylko ze srebrno-biale sa jeszcze czarne czerwone i niebieskie o dalem tak jak napisali 110 e a wygladaja poprostu zaczepiscie i jeszcze lepiej sie w nich chodzi :D :D
sekacz a gdzie je kupiles bo ja tez jestem na ich kupnie