Ja, RAFi – o mnie i o was

Bosak i Lepper u Wojewódzkiego

Kilka dni temu Łukasz na swoim blogu opisał swoje odczucia odnośnie dwóch ostatnich odcinków Kuby Wojewódzkiego, którego gośćmi byli Krzysztof Bosak (LPR) oraz Andrzej Lepper (Samoobrona). Wcześniej nie mogłem skomentować, gdyż dopiero dziś obejrzałem odcinek z udziałem przewodniczącego SO, wicepremiera Leppera (LINK). Ok, obejrzałem i nadziwić się nie mogę opinii Łukasza, który wręcz nazywa występ Bosaka w programie Wojewódzkiego jako “miażdżący”. Przepraszam, ale trzeba być ślepym, albo średnio rozwiniętym intelektualnie, by nie potrafić wyczuć szyderczych i prowokacyjnych tonów w ironicznie zadawanych przez Wojewódzkiego pytaniach.

Krzysztof Bosak w programie “Kuba Wojewódzki” wypadł niesamowicie blado. Jego tendencja do przedstawiania swoich nazistowskich racji i pseudokatolickiego nauczania do życia w rodzinie całkowicie zablokowała chłoptasia, który nie potrafił odpowiedzieć na żadne z trudniejszych pytań. Co więcej nie potrafił wybrnąć inteligentnie z żadnej konfundującej sytuacji. Był siedzącą niedojdą nie potrafiącą chociaż na czas programu przyjąć postawy wyluzowanego dwudziestoparolatka, a przy okazji obnażył zwichnięcia świata, w którym żyje jego psychika. Bosak siedział na tej kanapie jakby dopiero co kij przed wejściem do studia połknął. A jego częste odpowiedzi “A Ty?” na pytania zadawane przez Wojewódzkiego, świadczyć mogły, że chłopak nie potrafił wpisać się w ramy programu, ani też sprytnie wybrnąć tak, jak chociażby udawało się to Lepperowi. Bosak był nie dość że mułowaty, to kpił i starał się drwić z prowadzącego i jego drugiego gościa – jak sam powiedział “robiącego z siebie gwiazdę” – Janusza Panasewicza. Panie Bosak, póki co, na utworach śpiewanych przez tą niby gwiazdę wychowało się wiele pokoleń i dziwię się, że pan się nie zdołał załapać. Z drugiej jednak strony nie powinienem się dziwić, skoro np. ewolucja pominęła rodzinę Giertychów to możliwe, że Szczerbiec jest wyżej uplasowany w pańskich gustach muzycznych niż Lady Pank.

Program z Andrzejem Lepperem właściwie był przeciętny. Słowne prowokacje i wpuszczanie w uliczkę były doskonale tłumione przez Leppera, który nie dawał się wyprowadzić z równowagi, czy wpuścić w maliny. Właściwie nie wiem czy ten program miał bardziej ośmieszyć boksera amatora, czy przyczynić się do jego wzrostu popularności. Andrzej Lepper wykazywał się doskonałym, aczkolwiek specyficznym jak dla siebie, poczuciem humoru. Chociaż przyznam, że nie przepadam za programem Wojewódzkiego, gdy gośćmi są politycy. Zawsze jest nudnie, a np. w przypadku takiego Bosaka, żenująco.

Zgodzę się z Łukaszem jeśli chodzi o udział Michała Koterskiego w programie. Odkąd się tam pojawił, a pojawił się bodajże od czasu, gdy Kuba Wojewódzki prowadzi swój program w stacji TVN, odbieram go jako niepotrzebny, stały punkt programu. Koterski Jr., jest typowym przykładem robienia kariery tylko dzięki wpływom swojego taty, a nie dzięki talentowi i predyspozycjom. W sumie nie powinno mnie to dziwić, gdyż w polskim szoł-biznesie jak nie robisz kariery dzięki koneksjom rodzinnym, to robisz ją przez obowiązkowe zaliczenie sypialni menedżera, promotora, etc.. W Łukaszowej notce nie padło nic na temat obowiązkowej obecności DJów. Otóż, bardzo mnie irytuje ich obecność oraz wcinanie sampli, które mają na celu szybki i trafny komentarz sytuacyjny, niejednokrotnie rozbrajający. Niestety, ich obecność mocno mnie drażni.

Powątpiewających w inteligencję oraz elokwencję Kuby Wojewódzkiego zachęcam do przeczytania jego felietonów czy wywiadów z nim w chociażby “Przekroju”. Nie ukrywam, że program Wojewódzkiego mimo, że nie zawsze trzyma poziom, tak obecnie jest jednym z nielicznych programów rozrywkowych, który lubię oglądać. Łatwo jest kogoś nazwać błaznem, czy też głupcem, ale czy nie robimy tego tylko dlatego, że sami nie potrafimy zrozumieć drugiej osoby? A może po prostu dla niektórych ukryta szydera i inteligentny dowcip jest wyżyną, na którą nigdy nie będą potrafili się wspiąć?

Ilość komentarzy: 19

» qatryk

2007.03.23 - 12:14

A mnie tam się program z Lepperem podobał. Wojewódzki obrał dość ciekawą drogę. Od lat próbuje się napiętnować pana przewodniczącego, śmiac się z niego w niewybredny sposób i ogólnie na różne sposoby zrzucić go z tego piedestału na który się samodzielnie wgramolił i nie za bardzo chce z niego spaść.
Wojewódzki zamiast śmiać się z niego w prosty sposób pokazał że to najzwyczajnieszy w swiecie chłopek. Inteligentny ale chłopek i żadne garnitury tego nie zmienią. To że o tym się mówi to nie znaczy że ludzie w to wierzą. A po tym programie sądze że wielu zobaczyło że lepper jest po prostu chlopkiem ktory znalazl sie w odpowiednim czasie i miejscu. I nic wiecej. Rzadnego piedestału.
Czy to dobrze czy źle, że pokazał ludzką twarz? Nie wiem. Napewno po raz kolejny ukruszyło troche ten marmurowy pomnik chłopka.

» qatryk

2007.03.23 - 12:21

alem byków narobił. przepraszam.:>

» 9gods

2007.03.23 - 12:29

Nie wiem czy Lepper tak dobrze umie grac, ale jezeli nie i to jest prawdziwy on, to po obejrzeniu tego stwierdzam, ze to jest jeden z normalniejszych polskich politykow teraz.

I tak jak kiedys iles lat temu sie z niego smialem, teraz juz tego nie robie. Nie znam programu politycznego partii, nie wiem co tam kombinuja, ale jak slucham go jak gada, to Lepper sie przez ten czas bardzo rozwinal po kazdym wzgledem, a reszta dalej ssie panstwo.

» Wiktor

2007.03.23 - 12:29

Całkowicie się z tobą nie zgadzam. Wojewódzki wcale nie jest inteligentny. To prostak, który nie ma nic ciekawego do powiedzenia. Nie jest dowcipny. A co najśmieszniejsze jako prowadzący talk-show nawet nie potrafi rozmawiać z kimkolwiek. Zadaje pytania i nie pozwala odpowiadać. Lepszym recenzentem jest Horodecki.

» Ryan

2007.03.23 - 12:30

Co do bosaka to się zgodzę. Nie znałem go wcześniej bo się za bardzo polityką nie zajmuję, ale od pierwszych zdań już mi się nie spodobał. Na początku był pewny siebie, taki “co to on nie może”, ale z czasem zrobiła się taka szara myszka. I bardzo dobrze, nie wiem skąd się biorą tacy ludzie jak on.
Co do Leppera to zgadzam się z qatryk. Wydaje mi się, że Kuba mu bardzo pomógł. Myślę, że zmazał panujący stereotyp, że Lepper to taki chłop upaprany w gnoju.
A to faktycznie jest inteligenty facet.

» jaszek

2007.03.23 - 12:44

nazistowskich racji ???

» RAFi

2007.03.23 - 12:51

Nad Lepperem pracuje sztab ludzi, więc nie dziwię się, że przez tyle lat poprawił się znacznie. Poza tym, z każdego można zrobić polityka.

Co do pojedynku Wojewódzki – Bosak 4:0 (przynajmniej tyle udało wyłapać mi się celnych i ostrych werbalnych ciosów w wykonaniu Wojewódzkiego.

W spotkaniu z Lepperem był remis. Co więcej, Lepper doskonale sobie radził z tonowanymi zaczepkami Wojewódzkiego wielokrotnie wprowadzając gospodarza programu w zakłopotanie.

» RAFi

2007.03.23 - 12:52

Wiktor: odsyłam do jego felietonów, lub wywiadów z Wojewódzkim.

» Łukasz :]

2007.03.23 - 13:59

Mam podobne odczucia – programy z politykami zazwyczaj są nudne, a tak chucznie zapowiadany program z Lepperem wypadł niesamowicie słabo. Duzo bardziej podobał mi sie program np. z Szturem i Kotem, tam co chwila padały teksty, które mnie rozbrajały… Dlatego jestem na nie z zapraszaniem polityków.

A co do inteligencji Wojewódzkiego, to chyba nie ma o czym dyskutować, bo żeby stworzyc taki program, który utrzymuje sie w telewizji juz kilka lat, i nawet mimo później pory publiczność na ogromną – to chyba o czymś świadczy?

» btd

2007.03.23 - 14:22

Przy zalozeniu ze wojewodzki jest glupkiem, to moze swiadczyc ze ta ogromna publiczosc tez jest glupia :-> Takie kreatury jak pis z lpr i szambobrona sa u wladzy wiec argument popularnosci wsrod ludzi jest wyjatkowo do d..

Bosak jest sztywniakiem, bo ale jak ktos jest katolskim betonem w wieku 20-paru lat to ciezko zeby wiedzial co to luz (no chyba ze w stylu imprez weszpolakow)

A co do koterskiego jr. – nie moglby ktos tego mamlasa odstrzelic ?

» qatryk

2007.03.23 - 14:22

i dodam jeszcze że w Polsce głupota nie ma tylu krytyków co wojewódzki, wiec to także o czymś świadczy:>

» jaszek

2007.03.23 - 14:39

programy z politykami wydaja sie slabe, bo trudno ich wciaganc w gupkowata rozmowe o pierdolach. przeciez wojewodzkiemu nie udaje sie z nikim porozmawiac przez dluzsza chwile na powazniejszy temat. nawet jak probuje, to sam szybko to psuje…moze z rezyserki krzycza mu do ucha: przynudzamy, walnij go jakims dowcipem. ale ten program taki wlasnie ma byc, bo tylko taki jest w stanie wygenerowac pozadane slupki ogladalnosci, i to jest OK.
mozna powiedziec, ze to jest taki program a-WartoRozmawiac, czyli zupelnie odmienny. a i tak oba sa najczesciej nudne.

i dajcie spokoj ze stwierdzaniem czy ktos jest inteligentny czy nie na podstawie programu telewizyjnego. to tylko gra.

» RAFi

2007.03.23 - 14:50

jaszek: “Kuba Wojewódzki” to z założenia program, w którym nie mówi się poważnie o poważnych tematach. To talk-show z naciskiem na rozrywkę, labę i luz.
Pamiętam, jak TVP próbowała zrobić coś a’la “Late Show with David Letterman” lub “Tonight Show with Jay Leno”, ale “Wieczór z wampirem” to niestety wielka porażka. Nie dość, że prowadzący do bani (Wojciech Jagielski) to sam program był mało ciekawy.

I nie porównuje tu programu Kuba Wojewódzki do wcześniej wymienionych przeze mnie, amerykańskich show, bo to zupełnie inna forma, a także inna liga.

» grzesie2k

2007.03.23 - 14:51

Największe żenua było, gdy Bosak z odrazą wstał z kanapy, na której Kuba położył się na Panasewiczu.
W ostatnim akapicie jest ucięte zdanie “Nie ukrywam, że program Wojewódzkiego mimo, że nie zawsze trzyma”.


Polityka, liberalizm, wydarzenia

» RAFi

2007.03.23 - 15:03

Dokończyłem. Dzięki.

» Krzysztof Rosiński

2007.03.23 - 16:11

Program Jakuba W. służy tylko i wyłącznie autopromocji prowadzącego.

Miliony Polaków zasiadają przed telewizorami aby zobaczyć kogo znów Jakub W. zgnębi, poniży i wyszydzi. Zdarzają się także odcinki w których zaprasza swoich ,,znajomych” i pokazuje ich jako super wyluzowanych i cool ludzi. Tyle, że 40-to czy 50-cio letni muzyk, polityk, dziennikarz, aktor (chociaż aktorów lepiej w to nie mieszać bo dla nich całe życie to gra) nie może się zachowywać jak kilkunastoletni lanser bo wypadnie krótko mówiąc idiotycznie. I tak właśnie wypadają w zdecydowanej większości goście Jakuba W., to Ci, którzy starają się wpisać w ramy autopromocji prowadzącego program. Wyglądają przy tym jak kukiełki, które bezwładnie wpasowują się w konwencję, którą im Jakub W. im proponuje. Dla mnie są śmieszni.

Na ich tle poseł Krzysztof B. wypada dosyć wyraźnie. Tak, był sztuczny, zestresowany, zdenerwowany (?), zniesmaczony. Wyraźnie nie pasował do tego programu. Ale przyszedł i nie dał się zgnębić. Nie podpisał plakatów z którymi się nie zgadzał, nie dał prowadzącemu Jakubowi W. zbyt wiele satysfakcji. Można wręcz powiedzieć, że Jakubowi W. ten odcinek się po prostu nie udał. Był nudny i żenujący. I chociażby z tego względu myślę, że należą się posłowi Krzysztofi B. brawa. Za to, że swoją postawą pokazał, że w takim programie jak narcystyczny talk-show Jakuba W. nie ma miejsca na politykę. A Jakub W. polityków zaprasza często i chętnie, bo wie, że oni napędzą mu publikę. A jak będzie publika to i Jakub W. się pięknie zaprezentować będzie mógł atakując władzę w swoim programie.

O występie wicepremiera Andrzeja L. mogę tylko powiedzieć, że ilekroć widzę członka rządu w programach rozrywkowych to żałuję, że ludzie na niego głosowali. Zamiast się wydurniać i pajacować w telewizji, niech się weźmie za to, za co mu płacimy.

Na koniec słowo o Jakubie W. Nie przekonuje mnie jego młodzieńczy charakter i styl. 40-letni bezdzietny kawaler jakoś nie wpasowuje się w mój wizerunek człowieka sukcesu. Bliżej Jakubowi W. do osoby, która chce powiedzieć światu ,,słuchajcie, nie jestem jeszcze stary, jestem młody, wyluzowany i chcę się bawić”. Owszem, nie jest jeszcze stary, lecz nie wiem czy wizerunek, który przyjął przekonuje odbiorców jego programu… Mnie nie.

P.S. Jak mu się przed wicepremierem Andrzejem L. ręce trzęsły…

» btd

2007.03.23 - 20:51

U Wojewodzkiego dobrze wypadl Piekarczyk z TSA. Stara dobra rockowa klasa.

» pajeczaki

2007.03.23 - 21:34

ludzie biora udzial w tym programie glownie po to zeby sie pokazac, zareklamowac. i niewazne jaki belkot z tego sie wydobywa – bosak czy inni miaja swoje 5minut w tv. zaistniec – jakkolwiek. zostac zapamietanym. mam mieszane uczucia, bo ja takich panow/lepper, bosak itp/ bym bojkotowala.

» webfly

2007.03.24 - 10:43

A ja poprostu liczylem na wiekszy ubaw – wyszlo srednio zabawnie, zarowno w przypadku Andrew jak i najprzystojniejszego wg gejow Wszechpolaka.
Tak naprawde mysle ze swiat polityki jest malo zabawny i nadety – porownujac to np do udzialu J.M. Rokity, ktory tez nie wypadl zjawiskowo.

W pewnym sensie podobalo mi sie, ze Lepper pojawil sie i potrafil gadac z kims kto z niego i z jego partii szydzil na maxa – do tego trzeba jakiejs odwagi i jakiegos luzu.
Lepper nie jest juz tym prostakiem, ktory da w ryja jesli ktos ma inne zdanie :)

Tak czy tak wole Wojewodzkiego jak sie zajmuje swiatem Show Businessu niz polskimi politykami.

Dodaj komentarz:

Zanim skomentujesz, zapoznaj się z regulaminem dodawania komentarzy.

Możesz skorzystać z następujących tagów XHTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> .