Właśnie ubiłem pierwszego w tym roku komara. Wiosna idzie.
This entry was posted
on Saturday, February 24th, 2007 at 20:25 and is filed under Z prawej strony.
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Both comments and pings are currently closed.
ten komor to jakieś metafizyczne określenie czy chodzi o takie paskudne gryzące stworzenie? ciemno, zimno (gdzieniegdzie paskudnie), a tu proszę – RAFi ubił pierwszego komara i to jeszcze w okresie gdy noc dłuższa od dnia.
Cholera wie? Może jakiś genetycznie modyfikowany? =)
Mutant jakiś ;-). Btw. RAFi respekt!
Obyś miał racje. Czekam na tę wiosnę już od listopada :P
to coś mnie juz 2 dni temu pogryzło gdzie sie tylko dało…
komary? u mnie mróz jak o ja cię :(
RAFi – no ja cię sory: to nieprawda. Komarów niet. Na razie przynajmniej. A do zmiany czasu z zimowego na letni trzeba czekać jeszcze cały miesiąc! :(
Ta, znów na wiosnę obudził się morderca tych milusich zwierzątek!