TeleKamery 2007 – wielka przegrana TVP

Miażdżąca wygrana reprezentantów ze stajni TVN – tak w skrócie można podsumować zakończoną przed kilkoma godzinami galę 10-tej edycji TeleKamer. Telewizja publiczna powoli zaczyna tracić bezpieczną odległość, z której można spokojnie kontrolować wyścig o widza. Wśród zwycięzców nie zabrakło super gwiazdy polskiej muzyki rozrywkowej Piotra Rubika.

Poniżej lista zwycięzców “Telekamer 2007″:

  • Informacje: Kamil Durczok – “Fakty” (TVN)
  • Publicystyka: Tomasz Sekielski i Andrzej Morozowski – “Teraz My!” (TVN)
  • Rozrywka: Szymon Majewski – “Szymon Majewski Show” (TVN)
  • Serial obyczajowy: “Magda M.” (TVN)
  • Serial kryminalny: “Kryminalni” (TVN)
  • Serial komediowy: “Niania” (TVN)
  • Aktorka: Joanna Brodzik – “Magda M.” (TVN)
  • Aktor: Paweł Małaszyński – “Magda M.” (TVN), “Oficerowie” (TVP)
  • Kabaret: Ani Mru Mru
  • Muzyka: Piotr Rubik

8 thoughts on “TeleKamery 2007 – wielka przegrana TVP

  1. Haha, gość specjalny był udany. Powiedział słówko, odebrał statuetkę i najdłużej stał przed obiektywami fotoreporterów, którzy notabene, nie chcieli przepuścić laureatów uniemożliwiając im wejście na scenę. :D

  2. Nie wiem w jakiej kategorii, bo ‘przelatywalem’ wtedy przez kanaly, ale cos wygrala jeszcze Ewa Drzyzga ( rowniez TVN ;) )

  3. Fakt, umknęło mi to z listy. Drzyzga dostała Złotą Telekamerę oraz serial “M jak …” coś tam. ;)
    Złote Spinki dla Witolda Pyrkosza – 80 na karku i jak się trzyma.

  4. Dla mnie jest straszne jak widzę te remake’ki z zagranicy… które jeszcze dostają nagrody. Pff, aktorzy za pięć groszy.
    Ja zostaję przy Wiadomościach TVP i Klanie (hardcore >:-])

  5. Szkoda czasu, zwłaszcza jeśli Rubik występował…

    Obejrzałem sobie wczoraj Prison Breaka

  6. MuKuL: na licencji lub nie, ale zyskują sobie widownie i fanów w Polsce. TVP nie ma pomysłu na szoł. Ludzie chcą rozrywki, a nie pitolenia głów od bladego świtu do nocy. O Polsacie nie wspomnę, ten już dawno stracił charakter.

  7. Ludzie chcą rozrywki

    I reklam długości połowy seansu…
    Cóż, zgodzę się z tym, że w TVN każdy znajdzie coś dla siebie, jednak ja wolę te stare

    pitolenia głów od bladego świtu do nocy